Zielona inwazja na Lubin

Ta zapowiedź powinna być czysto sportowa, ale… na taki mecz można sobie trochę odpuścić. W końcu to derby. Derby Dolnego Śląska. Na to spotkanie kibice Śląska wybierają się pociągiem specjalnym w liczbie 1000 osób, a jeżeli dostalibyśmy 5000 wejściówek, to na pewno wszystkie zeszłyby w ciągu 2 dni.


 

Atmosferę tego spotkania czuć już było na kilkanaście dni przed pojawieniem się biletów w kasach przy Oporowskiej. Im bliżej było początku dystrybucji tym częstsze były pytania „kiedy” zostanie uruchomiona sprzedaż. Były one zasadne, bo 1000 biletów zeszło w ciągu jednego dnia! Autor tego tekstu był 23 w kolejce, a nabył bilet nr 351. Świadczy to o ogromnym ciśnieniu i zainteresowaniu tym meczem, a przypomnijmy, że rozgrywany jest on we wtorek, o godz. 20:45. Powrót do Wrocławia o 1:30, a gdzie jeszcze dojechać do domu, żeby na rano iść do pracy? Ludzie będą nie wyspani, ale jeżeli wygramy, to będzie warto.


Sportowo – meczowa osiemnastka będzie identyczna jak w spotkaniu z Polonią Bytom, czyli z Milą i ze Sztylką. Pozostaje pytanie, jak Orest Lenczyk ustawi zespół Śląska. Dla kibiców wpisujących swoje przemyślenia w Internecie ten mecz jest strasznie ważny. Znaleźć można komentarze,mówiące o tym, że "można przeboleć stratę dwóch punktów w meczu z Polonią Bytom, ale derby rządzą się swoimi prawami i trzeba je wygrać". O zwycięstwo nie będzie jednak łatwo. Liczy się jednak dobra zabawa, a o nią - zwłaszcza wracając z wyjazdu do Warszawy i śpiewając nową piosenkę w pociągu, którą część bractwa, nie będąca w stolicy jutro usłyszy po raz pierwszy - trudno nie będzie. Niech wygra lepszy - czyli Śląsk Wrocław. Przypominamy – wszyscy jedziemy na zielono.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.