Zimowe transfery byłych piłkarzy Śląska Wrocław
fot.: fot. Swansea/Widzew/Konyaspor
Co słychać u byłych piłkarzy Śląska, którzy w zimowym oknie postanowili zmienić klub? Gdzie teraz grają i jakie ścieżki kariery obrali po opuszczeniu Wrocławia?
BŁAŻEJ AUGUSTYN (Zenit Międzybórz)
Błażej Augustyn dla Śląska jest postacią epizodyczną. Wychowanek Strzelinianki Strzelin do Wrocławia trafił w sezonie 2003/2004, zasilając juniorską drużynę Wojskowych. Rok później przeniósł się do SMS-u Łódź, a następnie reprezentował między innymi Bolton Wanderers, Legię Warszawa, Catanię Calcio, Lechię Gdańsk czy Ascoli. 36-latek w ostatnim czasie związany był z WKS-em Wierzbice, zespołem z dolnośląskiej klasy okręgowej. Pod koniec lutego został ogłoszony nowym graczem czwartoligowego Zenitu Międzybórz.

fot. Zenit Międzybórz
RAFAŁ GIKIEWICZ (Widzew Łódź)
36-latek z łódzkim klubem, do którego trafił z tureckiego Ankaragucu, związał się umową do końca bieżącego sezonu. Utalentowany bramkarz swój najlepszy czas w karierze przeżywał w barwach Unionu Berlin (2018-2020). Łącznie na poziomie Bundesligi rozegrał 126 spotkań, a na jej zapleczu równe sto. Zielono-biało-czerwone barwy Śląska reprezentował w latach 2011-2014, zachowując przy tym 18 czystych kont w 44 meczach oraz zdobywając mistrzostwo, a także Superpuchar Polski. W nowym klubie rozegrał cztery spotkania, w jednym z nich ulegając Śląskowi 1:2. Pomeczową rozmowę z tego spotkania z udziałem Rafała Gikiewicza znajdziecie TUTAJ.

fot. Widzew Łódź
DAMIAN JAROSZEWSKI (WKS Wierzbice)
Trójkolorowi Jaroszewskiego pozyskali w 2001 roku z Górnika Wałbrzych. Bramkarz we Wrocławiu grał do 2005 roku z półroczną przerwą, kiedy to w styczniu 2002 roku przeniósł się do estońskiej Levadii Tallinn. Do wałbrzyskiego Górnika wrócił w 2008 roku i grał tam przez kolejne 11 lat. Później wiązał się z AKS-em Strzegom, Błyskawicą Gać, Orłem Lubawka, Piastem Nowa Ruda i WKS-em Wierzbice, którego zawodnikiem został w lutym bieżącego roku.
MATEUSZ MŁYNARCZYK (Zawisza Bydgoszcz)
Nowy zawodnik Zawiszy do bydgoskiego klubu przeszedł z Polonii Bytom, w której występował przez ostatnie dwa lata. Wychowanek Bałtyku Gdynia do WKS-u przeniósł się latem 2017 roku, zasilając drużynę U-19, a już sezon później rezerwy Śląska. Wrocławski klub opuścił po sześciu latach z dorobkiem 134 meczów w jego barwach.
![]()
fot. Zawisza Bydgoszcz
MACIEJ PAŁASZEWSKI (Karkonosze Jelenia Góra)
25-letni pomocnik swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w akademiach wrocławskich Polaru i Śląska, do którego przeniósł się wiosną 2013 roku. Z WKS-em związany był aż do 2021 roku, w międzyczasie będąc wypożyczanym do Rakowa Częstochowa i Stomilu Olsztyn. Były gracz Górnika Polkowice, greckiego AE Kifisias, Wieczystej Kraków i Olimpii Grudziądz zimą został nowym graczem Karkonoszy Jelenia Góra. W pierwszej drużynie Śląska wystąpił w 39 meczach.

fot. Karkonosze Jelenia Góra
FABIAN PIASECKI (Piast Gliwice)
Śląsk urodzonego we Wrocławiu napastnika pozyskał po jego świetnej kampanii 2019/2020, kiedy to w barwach Zagłębia Sosnowiec z dorobkiem 17 bramek został królem strzelców 1. Ligi. Dla Wojskowych rozegrał 52 spotkania, w których zdobył dziewięć bramek i zanotował dwie asysty. Wypożyczany do Stali Mielec zawodnik, Dolny Śląsk opuścił w 2022 roku, zasilając Raków Częstochowa za kwotę 200 tysięcy euro. Kilkanaście miesięcy później ogłoszony został piłkarzem Piasta Gliwice, wiążąc się z nim umową do końca 2026 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
![]()
fot. Piast Gliwice
ROBERT PICH (Othellos Atienu)
Słowak pierwszy raz do Wrocławia trafił w 2013 roku, a ostatecznie rozstał się z nim dziewięć lat później. Łącznie w barwach Trójkolorowych rozegrał aż 273 spotkania, zdobywając 59 goli i 41 asyst. Niewątpliwa ikona wrocławian oprócz WKS-u reprezentowała między innymi MKS Zilinę czy FC Kaiserslautern, a aktualnie gra dla cypryjskiego Othellosu Atienu, do którego trafił z Legii Warszawa. W tym sezonie zdobył sześć bramek i zanotował pięć asyst, rozgrywając 23 mecze we wszystkich rozgrywkach.
ARKADIUSZ PIECH (Korona Piaski)*
Choć Korona Piaski oficjalnie nie poinformowała o pozyskaniu czterokrotnego reprezentanta Polski, to zdołał on już zdobyć dwa gole w wygranym 5:1 sparingu przeciwko Dębowi Przybyszów. Były gracz Sivassporu, Legii Warszawa czy Apollonu Limassol ma pomóc zespołowi z Piasków w utrzymaniu w czwartej lidze. Dla wrocławskiego WKS-u grał w latach 2017-2019, strzelając 15 goli i notując sześć asyst w 62 meczach. Jak podawały przed kilkunastoma dniami WP SportoweFakty, klub z Wielkopolski jest gotów zaproponować napastnikowi pensję rzędu 14 tysięcy euro miesięcznie.
fot. Sławomir Hajduk/gostynska.pl
MATUS PUTNOCKY (Partizan Bardejów)
Matus Putnocky po 19 latach wraca do swojego lokalnego Partizana Bardejów, obecnie występującego w trzeciej lidze słowackiej. W 2006 roku młodziutki wówczas bramkarz opuścił macierzysty klub i przeniósł się do nieistniejącego już MFK Koszyce, z którego kilka lat później wykupił go Slovan Bratysława. Do Polski trafił za sprawą transferu do Ruchu Chorzów, a w późniejszym czasie reprezentował jeszcze Lech Poznań, Sandecję Nowy Sącz czy właśnie Śląsk Wrocław. Przy Oporowskiej spędził trzy lata (2019-2022), w trakcie których rozegrał 69 spotkań i zachował 13 czystych kont.

fot. Partizan Bardejów
PRZEMYSŁAW PŁACHETA (Swansea City)
Siedmiokrotny reprezentant Polski na początku swojej kariery związany był z młodzieżowymi zespołami Pelikana Łowicz, ŁKS-u i SMS-u Łódź. W latach 2015-2017 grał dla młodzieżowej drużyny RB Lipska. Śląsk zasilił w 2020 roku po bardzo dobrej kampanii w Podbeskidziu Bielsko-Biała. Skrzydłowy w WKS-ie rozegrał pełny sezon, zdobywając osiem bramek i pięć asyst w 35 meczach. Świetne występy ówczesnego młodzieżowca zaowocowały transferem do angielskiego Norwich City, które po czterech latach opuścił na rzecz Swansea, wiążąc się z nią umową do końca czerwca 2024 roku. W nowym klubie zdołał rozegrać sześć spotkań.

fot. Swansea City
JAKUB SŁOWIK (Konyaspor)
Przenosiny Słowika do tureckiej ekstraklasy zdają się być, póki co „strzałem w dziesiątkę”. 32-letni bramkarz przez długą część swojej kariery przebywał w Japonii, grając dla Vegalty Sendai i FC Tokyo. Do Wrocławia trafił z Pogoni Szczecin w 2017 roku i występował tam przez kolejne dwa lata. Podczas pobytu w Śląsku zanotował 15 czystych kont w 56 występach. Słowik dla Konyasporu natomiast rozegrał pięć spotkań, z czego cztery kończył bez straty gola, zaskarbiając sobie dzięki temu sympatię i podziw lokalnych kibiców. Nasz niedawny wywiad z bramkarzem znajdziecie TUTAJ.
fot. Konyaspor
IGORS TARASOVS (Hutnik Kraków)
Ostatnią pozycją w naszym zestawieniu jest Igors Tarasovs i jego transfer do Hutnika Kraków. 35-letni obrońca do krakowskiej drużyny dołączył z trzecioligowego, szwedzkiego Nordic United FC. Do Śląska natomiast sprowadzony został w 2017 roku z tureckiego Giresunsporu, mając już za sobą epizod w Ekstraklasie, a dokładniej w Jagiellonii Białystok. W WKS-ie rozegrał dwa sezony (2017/2018 oraz 2018/2019), by następnie przenieść się do ojczystego Spartaksu Jurmala. Wspominany niezbyt dobrze stoper we Wrocławiu rozegrał 55 meczów, w których zdobył dwa gole i dołożył cztery asysty.

fot. Hutnik Kraków
Jak oceniacie transfery byłych graczy WKS-u? Który z nich najbardziej Was zaskoczył? Dajcie znać w komentarzu!