Żmuda II skończył 55 lat

Władysław II Żmuda świętuje dziś 55. urodziny. 91-krotny reprezentant Polski przez ponad 4 lata bronił barw Śląska w najlepszych czasach klubu. Jako wrocławianin sięgnął po wszystkie medale mistrzostw kraju, Puchar Polski, wicemistrzostwo olimpijskie i ćwierćfinał Pucharu Zdobywców Pucharów.
Żmuda II (oznaczany dwójką dla odróżnienia od Władysław I Żmudy – zawodnika WKS-u, a później trenera wrocławian, który sprowadził swojego imiennika nad Odrę) jest wychowankiem Motoru Lublin. Ze swoją macierzystą jedenastką sięgnął po mistrzostwo Polski juniorów, a wkrótce został dostrzeżony przez działaczy Gwardii Warszawa. Stołeczna jedenastka była rewelacją rozgrywek, a mimo to 18-letni Żmuda łapał się do składu. W następnym sezonie już dostał powołanie do kadry Kazimierza Górskiego i jako 20-latek stał się objawieniem mundialu w Niemczech (1974).


 

W swoich szeregach zapragnęło go mieć kierownictwo Śląska. Po długich staraniach i zawieszeniu zawodnika przez Gwardię na wiosnę 1975 r. wreszcie oba kluby doszły do porozumienia. Był to bodaj największy transferowy sukces w historii WKS-u. Debiut we nowym otoczeniu przypadł na mecz w... stolicy. 2 kwietnia 1975 r. wrocławianie zremisowali na Stadionie Wojska Polskiego z Legią (1:1). Tydzień później nowego gracza na Olimpijskim przyszło obejrzeć 45 tysięcy widzów.
Śląsk ukończył rozgrywki na 3. pozycji, jesienią tocząc wspaniałe boje w Pucharze UEFA (skończyło się na 3. rundzie). Rok później był Puchar Polski i Igrzyska Olimpijskie w Montrealu, gdzie Biało-Czerwoni przegrali w finale z NRD. W 1977 r. najlepsza ósemka PZP i mistrzostwo kraju. Wreszcie po wywalczeniu wicemistrzostwa Polski i kolejnego awansu do 1/8 finału Pucharu UEFA Żmuda uległ kontuzji. Po raz ostatni zagrał 25 kwietnia 1979 r. w Katowicach (0:2).
Po wyleczeniu się i długich kłótniach wiosną 1980 r. wylądował w Widzewie Łódź, w którym dorzucił do swojej kolekcji 2 mistrzostwa i 3. miejsce na mistrzostwach świata. Po nich miał nieudany pobyt we włoskim Hellasie Werona oraz występy w nowojorskim Cosmosie i innym klubie z Italii – Cremonese. W 1986 r. po raz 4. pojechał na mundial i wyrównał ówczesny rekord świata – 21 meczów na mundialu.
Występował jako stoper, w Śląsku strzelił tylko jednego gola - w pucharowym meczu z Zagłębie Wałbrzych (3:3, awans wrocławian po karnych). W zespole "Wojskowych" wystapił 124 razy, z czego 97 w ekstraklasie).
Podczas kariery trenerskiej pomagał Pawłowi Janasowi w kadrze olimpijskiej i reprezentacji seniorów oraz Jerzemu Engelowi, a sam prowadził młodzieżówkę. Obecnie jest trenerem Polski U-16.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.