Znowu na fali

To 20. przypadek w historii, kiedy Śląsk wygrywa 3 kolejne mecze w ekstraklasie. Zaledwie trzykrotnie następne spotkanie w takich okolicznościach WKS rozegrał we Wrocławiu: pokonał na Stadionie Olimpijskim Stal Rzeszów (2:1), zaś przy Oporowskiej zremisował z Pogonią Szczecin (1:1) oraz przegrał z... Ruchem Chorzów (0:1).W sumie w 5 sytuacjach udało się przedłużyć serię do 4 zwycięstw. Rekord zaś zanotowano wiosną `77, kiedy to "Wojskowi" po ograniu Zagłębia Sosnowiec (2:0), "Portowców" w Szczecinie (2:1), Odry Opole (2:0), Legii w Warszawie (1:0) i Wisły Kraków (2:0) awansowali z 3. miejsca na fotel lidera, którego nie oddali już do końca rozgrywek.
Dopiero pod koniec swojego 4. sezonu w elicie wrocławianom udało się pokonać 3 rywali z rzędu Podopieczni Franciszka Głowackiego poskromili opolan (1:0), Szombierki w Bytomiu (3:0) i gości z Sosnowca (4:0). W ostatniej kolejce byli też bliscy zwycięstwa w stolicy z Gwardią, ale nie utrzymali dwubramkowego prowadzenia (2:2).
Rok później trenerowi Arturowi Woźniakowi po wygranych w Krakowie z "Białą Gwiazdą" (2:0), u siebie z Katowicami (1:0) oraz w Rybniku z ROW-em (3:2) udało się również przechytrzyć na u siebie rzeszowian (2:1). Dopiero w następnej grze WKS poległ na boisku Szombierek (0:1).
Co ciekawe nigdy więcej Śląsk nie wygrał w ekstraklasie 4. raz z rzędu, jeśli był gospodarzem takiego pojedynku. W 1974 r. po triumfach nad rybniczanami (2:0), sosnowiczanami (2:1) oraz w Gdyni z Arką (2:1) przy Oporowskiej komplet punktów zdobyli "Niebiescy". Dla chorzowian była to 6. kolejna wiktoria z... 10, które wówczas odnieśli!
Z kolei w 11 lat później wrocławianie pokonali Stal Mielec (2:1), w Lubinie Zagłębie (3:0) oraz znów liderujący Ruch (2:1), by niespodziewanie nie dać rady przed własną publicznością na szczecinianom (1:1).
Za to na obcym terenie rozpędzony WKS wygrywał czterokrotnie. Prócz wspomnianego sukcesu na Stadionie Wojska Polskiego w mistrzowskim sezonie ofiarą świetnej formy wrocławian padły także: opolska Odra (1:0, jesień `77), mielczanie (2:1 za pierwszej kadencji Oresta Lenczyka, jesień `79) oraz... Pogoń (wiosna `82).
Serię 3 zwycięstw Śląska w ekstraklasie po dwakroć przerywały: Legia (w obu przypadkach zwyciężając w Warszawie), Łódzki Klub Sportowy (wygrana i remis przy Alei Unii Lubelskiej) oraz "Niebiescy" (podział punktów w Chorzowie i zwycięstwo we Wrocławiu).