Zwycięstwo Śląska ME

Zespół młodego Śląska Wrocław wygrał z GKS-em Bełchatów 2:1 po bramkach Kamila Bilińskiego z rzutu karnego i Jana Duraja. Honorowe trafienie dla gości było autorstwa Łukasza Bociana. Zwycięstwo WKS-u mogło być bardziej okazałe, a bliski szczęścia był na początku spotkania Jakub Więzik, który trafił w poprzeczkę. Od pierwszego gwizdka sędziego obydwie drużyny rzuciły się do ataku. W piątej minucie spotkania bardzo bliski zdobycia gola był Jakub Więzki. Piłka po jego strzale głową trafiła jednak w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Dominika Kisiela. Ta niewykorzystana sytuacja zemściła się chwile później. Bocian wykorzystał doskonałe dośrodkowanie swojego kolegi pewni umieścił piłkę w siatce Śląska. W 14 minucie mogło być już 2:0 dla GKS-u. W polu karnym niepewnie interweniował Wojciech Kaczmarek wybijając futbolówkę wprost pod nogi Pawła Magdonia. Obrońca gości jednak posyła piłkę nad poprzeczką. Po niezwykle emocjonującym początku tempo meczu trochę siadło. Obydwa zespoły próbowały zagrozić bramce rywala, jednakże brakowało precyzji.
Początek drugiej części meczu to głównie walka w środkowej strefie boiska. W 60 minucie wrocławianie przeprowadzili pierwszą groźną akcję w tej części spotkania. Szarżującego w polu karnym Dariusza Górala nieprawidłowo powstrzymywał Mateusz Jacek i sędzia podyktował rzut karny dla Śląska. Jedenastkę pewnie wykorzystał Kamil Biliński. Kilka minut później Biliński bliski był zdobycia drugiej bramki. Napastnik WKS-u znalazł się w bardzo dobrej sytuacji strzeleckiej, jednakże jego strzał pewnie wybronił golkiper gości. Podopieczni Andrzeja Ignasiaka nie rezygnowali z ataków. W 74 minucie Kisiel obronił strzał Górala, a chwile później futbolówka po strzale Bilińskiego przeleciała obok bramki. Piłkarze z Bełchatowa próbowali zaskoczyć Kaczmarka strzałami z dystansu. Na kilka minut przed końcem spotkania minimalnie chybił Poźniak. W 87 minucie wrocławianie przeprowadzili składną akcję. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłkę głową uderzył Jan Duraj i bramkarz gości po raz drugi tego dnia musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Bełchatowianie rzucili się do ataku, jednakże piłkarze Śląska bardzo umiejętnie wybijali piłkę.
Następne spotkanie wrocławianie rozegrają w niedzielę 25 października w Lubinie z młodą drużyną Zagłębia.
Śląsk Wrocław ME – GKS Bełchatów 2:1 (0:1)
Strzelcy: Kamil Biliński (k)(61.), Jan Duraj (87.) - Łukasz Bocian (6.)
Śląsk Wrocław ME: Kaczmarek – Trojanowski (70. Bąk), Kaśnikowski, Milczarek, Abramowicz, Góral, Tymiński, Kaczmarek, Klofik (76. Baranowski), Więzik (46. Duraj), Biliński (80. Jędrzejowski)
GKS Bełchatów ME: Kisiel - Jacek, Lipiński, Magdoń, Słomian, Bartosiak (66. Woźniak), Bocian, Gol (46. Margol), Zawodziński, Janus, Pieczara (46. Kuświk)
Żółte kartki: Jan Duraj, Łukasz Tymiński (Śląsk), Dariusz Słomian, Mateusz Jacak, Damian Lipiński (Bełchatów)
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 100