Ekstraklasa dalej z młodzieżowcami
fot.: Mateusz Porzucek
Na poniedziałkowym zarządzie Polskiego Związku Piłki Nożnej została ostatecznie wyjaśniona kwestia przyszłości przepisu o młodzieżowcu w ekstraklasie. Będzie on obowiązywał w sezonie 2022/23, ale jego dalsze losy pozostają otwarte na różnego rodzaju zmiany.
Dyskusja o wprowadzonym na początku edycji 2019/20 przepisie, nakazującym obecność przynajmniej jednego piłkarza poniżej 22. roku życia przez cały mecz toczyła się w ostatnich tygodniach niemal w każdym polskim klubie. Zdanie na ten temat wyraził nawet dyrektor ds. rozwoju sportowego Śląska Wrocław, Krzysztof Paluszek, który był przepytywany przez portal gol24.pl.
KONTROWERSYJNA REGULACJA
Gorące dysputy na temat młodzieżowców w ekstraklasie najczęściej brały swoje źródło z samej szablonowości całego założenia, które ze swojej natury stawia po prostu na świeczniku zawodników o określonej dacie urodzenia, często nieprzygotowanych do piłki na najwyższym szczeblu w naszym kraju. Niewątpliwie jednym z pozytywów tego przepisu jest istnienie Pro Junior System, czyli finansowego systemu premiowania klubów za stawianie na młodzieżowców. W zakończonych niedawno rozgrywkach triumfowała w tym zestawieniu Legia, przed Wisłą Kraków i Jagiellonią. Śląsk zajął 13. miejsce, zdobywając 2209 punktów. Zasady PJS są dosyć jasne – zawodnik musi rozegrać co najmniej 270 minut oraz 5 meczów, by został wliczony do punktacji końcowej.
Temat młodzieżowca wywołuje szeroką dyskusję. Zwolennicy i przeciwnicy mają swoje argumenty. Łączy nas cel: doskonalenie szkolenia i płynne wprowadzanie młodych zawodników do gry. @pzpn_pl przedstawi wkrótce propozycję modyfikacji przepisu, która wesprze realizację tego celu.
— Cezary Kulesza (@Czarek_Kulesza) May 23, 2022
JAK TO WYGLĄDA WE WROCŁAWIU?
I właśnie z tym systemem związane są plany na przyszłość PZPN-u, które zakładają podwyższenie grantów z PJS (obecnie 10 mln złotych) przy ewentualnym zniesieniu przepisu o młodzieżowcu być może już w sezonie 2023/24. W zakończonych niedawno rozgrywkach w szeregach wrocławskiego klubu z młodzieżowców najbardziej wyróżniał się Mateusz Praszelik (4 gole i 3 asysty), który zapracował na przenosiny do Hellasu Werona. Oprócz niego w barwach Śląska często widzieliśmy innych młodych graczy: Łukasza Bejgera, Marcela Zyllę, Jakuba Iskrę, Javiera Hyjka czy sprowadzonego zimą Dennisa Jastrzembskiego, który zaczął dawać od siebie gole i asysty. Kroki w pierwszej drużynie powoli zaczęli stawiać także Filip Gryglak (debiut z Cracovią), Bartosz Boruń (23 minuty w Pucharze Polski), Adrian Bukowski (8 minut w Esie) i ostatnio najmłodszy debiutant, Karol Borys, który przeciwko Górnikowi Zabrze (3:4) otrzymał ponad kwadrans gry.
Największym beneficjentem przepisu o młodzieżowcu w klubie z Oporowskiej pozostaje ciągle Przemysław Płacheta, który po znakomitym premierowym sezonie w barwach Śląska trafił za 3 miliony euro do angielskiego Norwich, dostając szansę zagrania w Premier League. Przypominamy, że w sezonie 2022/23 młodzieżowcami będą gracze, którzy urodzili się 1 stycznia 2001r. i młodsi.