FUTSAL: Były gwiazdor Barcelony zagra w Śląsku Wrocław
31.12.2025 (13:30) | Jacek Bratekfot.: Paweł Kot
Drużyna WKS-u Śląsk jako pierwsza wznowi rozgrywki ligowe w 2026 roku. Już w sobotę wrocławianie zmierzą się z Rekordem w Bielsku-Białej. Będzie to nie lada wyzwanie, bo bielszczanie są najbardziej utytułowaną drużyną w historii polskiego futsalu.
Śląsk jest beniaminkiem w Ekstraklasie. Runda jesienna w wykonaniu Wojskowych, mimo dobrych momentów, nie była udana. Trójkolorowi zajmują przedostatnie miejsce w tabeli, które jest zagrożone spadkiem. Jednak sytuacja nie jest beznadziejna, bo do bezpiecznej strefy są tylko dwa punkty straty. Natomiast pięć oczek więcej dzieli WKS od 8. lokaty, premiowanej udziałem w play-offach. Aby osiągnąć ten sukces, potrzebne są zmiany zarówno kadrowe, jak i w stylu gry.
Słaba postawa w pierwszej rundzie spowodowała koniec współpracy z trenerem Zico. Wraz z nim odszedł też trener bramkarzy Matheus Luciano. Tymczasowym trenerem będzie dotychczasowy drugi szkoleniowiec, który w ubiegłym sezonie był zawodnikiem Śląska. Mowa o Jose Pepo Gutierezie. To już druga próba z zagranicznym trenerem z interesującym CV. Cztery lata temu niewypałem okazało się zatrudnienie Anglika Damona Shawa. Na pewno nowym trenerem nie będzie autor największych sukcesów w historii klubu (dwa awanse ligowe) Piotr Wysoczański, który na początku grudnia został trenerem reprezentacji Polski w futsalu U-19.
Po rundzie jesiennej zespół opuszczą Andrii Yelishev, który przechodzi na zasadzie transferu do aktualnego mistrza Chorwacji Novo Vrijeme Makarska. Jesienią zagrał we wszystkich 15 meczach ligowych i strzelił pięć goli. Wystąpił także w dwóch meczach Pucharu Polski i zdobył tam jedną bramkę.
Klub ogłosił też transfer przychodzący i zapowiada się on bardzo imponująco. Nowym pivotem w drużynie został 34-letni Hiszpan Jose Joselito Fernandez. W przeszłości przez blisko siedem lat reprezentował barwy wielkiej FC Barcelony, w której rozegrał 227 meczów, strzelając 55 goli (w tym aż 25 w sezonie 2017/18). Również jego osiągnięcia drużynowe wyglądają bardzo okazale. Wraz z Dumą Katalonii zdobyli cztery mistrzostwa Hiszpanii, trzy Puchary Króla, dwa Puchary Hiszpanii, jeden Superpuchar i triumf w Lidze Mistrzów. Grał też w Riberra Navarra (2013-2016 i 2024/25, 113 meczów i 37 goli) oraz w rozgrywkach 2021/22 w Realu Betis. Następnie występował we włoskich Olimpus Roma oraz Sandro Abate. Ostatni sezon 2024/25 to występy w HMNK Rijeka i ponownie Ribera Navarra. Miejmy nadzieje, że zawodnik z tak imponującym CV będzie dużym wzmocnieniem i pomoże w walce o utrzymanie.
Wrocławian czeka intensywny tydzień. 3 stycznia zagrają na wyjeździe z Rekordem. Trzy dni później we własnej hali o godzinie 18:00 podejmą Red Dragons Pniewy. W kolejną sobotę 10.01 Śląsk zagra w ramach 1/8 Pucharu Polski z BSF ABJ Bochnia. W tych rozgrywkach wrocławianie mają szansę powtórzyć i poprawić wynik z ubiegłego sezonu, kiedy dotarli do ćwierćfinału.