FUTSAL: Emocjonująca inauguracja

FUTSAL: Emocjonująca inauguracja

fot.: WKS Śląsk Futsal Wrocław

Futsalowy Śląsk zainaugurował rozgrywki w drugiej lidze futsalu. Przeciwnikiem w pierwszej kolejce był spadkowicz z pierwszej ligi i jeden z głównych pretendentów do awansu - Futsal Team Brzeg.



 

Śląsk jest zespołem po reorganizacji - w pierwszym składzie nie było żadnego zawodnika z poprzedniego sezonu, a na ławce takich graczy było trzech. Mimo to WKS od początku podjął walkę. Pierwsza połowa była udana, ale obu drużynom brakowało skuteczności. Na przerwę obie drużyny schodziły przy ''trawiastym'' wyniku 0:1 dla Brzegu. Jedyną bramkę zdobył w 14. minucie Matejko.

Podobnie zaczęła się druga połowa. Obie drużyny walczyły, a bramkę w 29. minucie zdobył B. Konieczny. Wydawało się, że goście pójdą za ciosem, ale minutę później po zespołowej akcji Bondarenko strzałem z bliska strzelił kontaktowego gola. W 37. minucie Lytvynenko wyrównał po indywidualnej akcji. Końcówka meczu to przewaga Śląska i szansa na wygraną, ale kolejne bramki nie padły.

- Pierwszy mecz za nami od razu duże wyzwanie z pretendentem do awansu. Wynik 2:2 jest jak najbardziej sprawiedliwy, choć w końcówce mogliśmy pokusić się o zwycięstwo. Mecz dobry w naszym wykonaniu, wyciągnęliśmy z 0:2 na 2:2. Tworzymy dalej ciekawy zespół i jesteśmy dobrej myśli

– podsumował mecz trener Śląska Piotr Wysoczański. 

Skład Śląska: Dudek – Bondarenko, Kozak, Lytvynenko, Taranek oraz Antos, Bońkowski, Dziubczyński, Gorczyca, Hoilik, Kur, Maslynkov, Shutyak, Sasiela.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.