FUTSAL: Historyczny punkt w Ekstraklasie

FUTSAL: Historyczny punkt w Ekstraklasie

fot.:

W 2. kolejce Ekstraklasy WKS Śląsk Wrocław wywalczył historyczny punkt w polskiej elicie. Wrocławianie zremisowali na wyjeździe z doświadczonym zespołem Red Dragons Pniewy 2:2 (1:0).



 

Pomimo dwukrotnego prowadzenia, WKS może być zadowolony z remisu. Pierwszą bramkę zdobył w 9. minucie Ribeirostrzałem z dystansu po podaniu De Agostiniego. W pierwszej części gry  okazje mieli jeszcze Ribeiro, Witek, Maimon i Moen. Atakowali też gospodarze, ale dobrze w bramce spisywał się Izbiański.

Był jednak bezradny tuż po przerwie, gdy za faul na Rodriguezie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, którego na bramkę zamienił Kostecki. Dwie minuty później inicjujący wiele akcji ofensywnych Izbiański zagrał do Witka, a ten odegrał do Moena. Najlepszy strzelec Śląska z ubiegłego sezonu nie zmarnował okazji. Niestety w 26. minucie znów był remis. Po szybko rozegranym aucie do siatki trafił Delgado. Mimo sporej intensywności wynik nie uległ zmianie.

Skład Śląska: Izbiański – Yelishev, Ribeiro, Maimon, De Agostini, Moen, Krawiec, Witek, Ros, Voronin, Kołodziejek, Jańczak, Bukowski

Śląsk zdobył pierwszy punkt i czeka na inauguracyjne zwycięstwo. Najbliższa okazja nadejdzie już w środę. O godzinie 18:00 w hali AWF Śląsk podejmie Piasta Gliwice. Przeciwnik to aktualny mistrz Polski i zdobywca Superpucharu.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.