FUTSAL: Miesiąc bez wygranej

FUTSAL: Miesiąc bez wygranej

fot.: Adriana Ficek / slaskwroclaw.pl

Mija już ponad miesiąc od ostatniej ligowej wygranej WKS-u Śląsk Wrocław. 5 listopada wrocławianie wygrali w Chorzowie z Ruchem 7:3 i od tamtego momentu przegrali wszystkie cztery mecze w Ekstraklasie.



 

W międzyczasie WKS wygrał jedynie w Pucharze Polski i to z rezerwami Sośnicy Gliwice. Natomiast w sobotę na zakończenie rundy jesiennej piłkarze z Wrocławia udali się do Katowic na mecz z AZS-em Uniwersytetu Śląskiego. Z tą drużyną wiąże się pierwszy większy sukces w historii klubu ze stolicy Dolnego Śląska. Blisko trzy lata temu drugoligowy wówczas Śląsk wyeliminował w Pucharze Polski, grającego dwie klasy wyżej rywala, wygrywając 2:1. Z tamtego zespołu w Śląsku został tylko strzelec jednego z goli Krystian Jajko.

Niestety tym razem wrocławianie przegrali 3:6. Śląsk podobnie jak w większości meczów jesienią miewał dobre momenty, ale tez długie okresy słabej gry. Zbyt dużo strat (zwłaszcza przy wyprowadzeniu ataku) i nieskuteczność w ofensywie spowodowały, że do przerwy gospodarze prowadzili 2:0. Na początku drugiej połowy Śląsk zdobył kontaktową bramkę. Po przechwycie i asyście Krawca dobrze dysponowanego bramkarza gospodarzy pokonał Ribeiro. Niestety chwilę później gola dla AZS-u strzelił Mrowiec, a w ciągu kolejnych czterech minut kolejne trafienia dołożyli Matlęga i Jastrzembski. W końcówce Śląsk zmniejszył rozmiary porażki po bramkach De Agostiniego i Ribeiro (19. gol w tym sezonie najlepszego strzelca Ekstraklasy). Dla gospodarzy trafił jeszcze Lutecki.


Skład Śląska: Izbiański (Bukowski) – Moen, Ribeiro, Dasaiev, De Agostini, Ros, Krawiec, Jajko, Yelishev, Witek oraz bez gry Janczak i Zmorczyński

Śląsk skończył rundę jesienną w strefie spadkowej. Połowa inauguracyjnego sezonu w Ekstraklasie pokazała, jak duża jest różnica pomiędzy dwoma najwyższymi poziomami rozgrywek. Wrocławianie muszą ewidentnie ustabilizować formę, tak aby wyeliminować przestoje w grze. Niezbędne też będą pewne zmiany w kadrze.

W najbliższy weekend Śląsk zagra w Pucharze Polski z pierwszym zespołem  Sośnicy Gliwice. Wznowienie rozgrywek ligowych nastąpi 3 stycznia, kiedy to Śląsk zagra w Bielsku-Białej z Rekordem.

REZERWY (II LIGA)

Ostatni mecz w tym roku rozegrały też drugoligowe rezerwy, które odniosły pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Wrocławianie pokonali w imponującym stylu UKS Gminy Miękinia 11:3. Mecz można określić pod hasłem powrót króla. Popisową partię rozegrał Miłosz Taranek, król strzelców II ligi sprzed trzech sezonów. Popularny „Taran” strzelił w tym meczu aż pięć goli, do tego dorzucił asystę i wywalczył rzut karny, który sam wykorzystał. Trzy bramki dorzucił Janczak, dwie Krawiec, a jedną Ros. Dla pokonanych dwa gole strzelił A. Andrusiak, a jednego Wiktorowski.


Skład Śląska: Bukowski (Zmorczyński) – Krawiec, Janczak, Ros, Yelishev, Baranowski, Niżyński, Gryzgot, Sowiński, Taranek, Waśniewski

MŁODZICY (KWALIFIKACJE DO MISTRZOSTW POLSKI)

W Trzebnicy odbył się turniej kwalifikacyjny do mistrzostw Polski w kategorii U-13. Śląsk trafił do mocnej grupy z aktualnym mistrzem Polski TSMT Rybnik.  Przypomnijmy, że wrocławianinie to aktualny brązowy medalista mistrzostw Polski i mistrz Polski sprzed dwóch lat.

Niestety tym razem kwalifikacje nie poszły po myśli Śląska. W pierwszym meczu po zaciętej walce uległ on  Iskrze Kochlice 4:6. W kolejnym dostał lanie od zespołu z Rybnika, przegrywając aż 1:9. W ostatnim meczu po pewnych zmianach w ustawieniu Śląsk zdominował zespół Lamparta Poznań, który wygrał wysoko dwa poprzednie mecze. Po bardzo dobrej grze mecz o honor zakończył się wygraną 7:3. Niestety nie wystarczyło to do awansu do fazy finałowej.


Skład Śląska: Figiel, Wojda – Gierszof (jeden gol), Przybysławski (dwa), Hoffman (dwa), Trojanowski, Paliwoda (trzy), Butia, Dobiech (trzy), Pietrzak, Masny (jeden)

Gdzie wysłać młodego piłkarza na wakacje? Sprawdzamy najlepsze miejsca na obóz piłkarski w Polsce

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.