FUTSAL: Miesiąc bez wygranej

10.12.2025 (11:00) | Jacek Bratek

fot.: Adriana Ficek / slaskwroclaw.pl

Mija już ponad miesiąc od ostatniej ligowej wygranej WKS-u Śląsk Wrocław. 5 listopada wrocławianie wygrali w Chorzowie z Ruchem 7:3 i od tamtego momentu przegrali wszystkie cztery mecze w Ekstraklasie.



 

W międzyczasie WKS wygrał jedynie w Pucharze Polski i to z rezerwami Sośnicy Gliwice. Natomiast w sobotę na zakończenie rundy jesiennej piłkarze z Wrocławia udali się do Katowic na mecz z AZS-em Uniwersytetu Śląskiego. Z tą drużyną wiąże się pierwszy większy sukces w historii klubu ze stolicy Dolnego Śląska. Blisko trzy lata temu drugoligowy wówczas Śląsk wyeliminował w Pucharze Polski, grającego dwie klasy wyżej rywala, wygrywając 2:1. Z tamtego zespołu w Śląsku został tylko strzelec jednego z goli Krystian Jajko.

Niestety tym razem wrocławianie przegrali 3:6. Śląsk podobnie jak w większości meczów jesienią miewał dobre momenty, ale tez długie okresy słabej gry. Zbyt dużo strat (zwłaszcza przy wyprowadzeniu ataku) i nieskuteczność w ofensywie spowodowały, że do przerwy gospodarze prowadzili 2:0. Na początku drugiej połowy Śląsk zdobył kontaktową bramkę. Po przechwycie i asyście Krawca dobrze dysponowanego bramkarza gospodarzy pokonał Ribeiro. Niestety chwilę później gola dla AZS-u strzelił Mrowiec, a w ciągu kolejnych czterech minut kolejne trafienia dołożyli Matlęga i Jastrzembski. W końcówce Śląsk zmniejszył rozmiary porażki po bramkach De Agostiniego i Ribeiro (19. gol w tym sezonie najlepszego strzelca Ekstraklasy). Dla gospodarzy trafił jeszcze Lutecki.


Skład Śląska: Izbiański (Bukowski) – Moen, Ribeiro, Dasaiev, De Agostini, Ros, Krawiec, Jajko, Yelishev, Witek oraz bez gry Janczak i Zmorczyński

Śląsk skończył rundę jesienną w strefie spadkowej. Połowa inauguracyjnego sezonu w Ekstraklasie pokazała, jak duża jest różnica pomiędzy dwoma najwyższymi poziomami rozgrywek. Wrocławianie muszą ewidentnie ustabilizować formę, tak aby wyeliminować przestoje w grze. Niezbędne też będą pewne zmiany w kadrze.

W najbliższy weekend Śląsk zagra w Pucharze Polski z pierwszym zespołem Sośnicy Gliwice. Wznowienie rozgrywek ligowych nastąpi 3 stycznia, kiedy to Śląsk zagra w Bielsku-Białej z Rekordem.

REZERWY (II LIGA)

Ostatni mecz w tym roku rozegrały też drugoligowe rezerwy, które odniosły pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Wrocławianie pokonali w imponującym stylu UKS Gminy Miękinia 11:3. Mecz można określić pod hasłem powrót króla. Popisową partię rozegrał Miłosz Taranek, król strzelców II ligi sprzed trzech sezonów. Popularny „Taran” strzelił w tym meczu aż pięć goli, do tego dorzucił asystę i wywalczył rzut karny, który sam wykorzystał. Trzy bramki dorzucił Janczak, dwie Krawiec, a jedną Ros. Dla pokonanych dwa gole strzelił A. Andrusiak, a jednego Wiktorowski.


Skład Śląska: Bukowski (Zmorczyński) – Krawiec, Janczak, Ros, Yelishev, Baranowski, Niżyński, Gryzgot, Sowiński, Taranek, Waśniewski

MŁODZICY (KWALIFIKACJE DO MISTRZOSTW POLSKI)

W Trzebnicy odbył się turniej kwalifikacyjny do mistrzostw Polski w kategorii U-13. Śląsk trafił do mocnej grupy z aktualnym mistrzem Polski TSMT Rybnik.  Przypomnijmy, że wrocławianinie to aktualny brązowy medalista mistrzostw Polski i mistrz Polski sprzed dwóch lat.

Niestety tym razem kwalifikacje nie poszły po myśli Śląska. W pierwszym meczu po zaciętej walce uległ on Iskrze Kochlice 4:6. W kolejnym dostał lanie od zespołu z Rybnika, przegrywając aż 1:9. W ostatnim meczu po pewnych zmianach w ustawieniu Śląsk zdominował zespół Lamparta Poznań, który wygrał wysoko dwa poprzednie mecze. Po bardzo dobrej grze mecz o honor zakończył się wygraną 7:3. Niestety nie wystarczyło to do awansu do fazy finałowej.


Skład Śląska: Figiel, Wojda – Gierszof (jeden gol), Przybysławski (dwa), Hoffman (dwa), Trojanowski, Paliwoda (trzy), Butia, Dobiech (trzy), Pietrzak, Masny (jeden)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.