FUTSAL: Porażka w derbach

FUTSAL: Porażka w derbach

fot.:

Futsalowy Śląsk Wrocław przegrał w derbach Dolnego Śląska z Górnikiem Polkowice 2:4 (2:2).



 

PIERWSZA DRUŻYNA (SENIORZY – I LIGA)

Wrocławianie rozegrali dobre zawody, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy mieli znaczącą przewagę. Grali jednak nieskutecznie. Dodatkowo stracili bramki po indywidualnych błędach. Trener Piotr Wysoczański tym razem mógł skorzystać z większości swoich zawodników. Z podstawowego składu zabrakło Giorgio Chokchellego.

W pierwszej połowie gra była wyrównana. Prowadzenie uzyskał  Śląsk. W siódmej minucie Lytvynenko dograł piłkę do Taranka, a ten sprytnym strzałem umieścił piłkę tuż przy słupku. Chwilę później wyrównał Wolan. Obie drużyny miały okazje bramkowe – w Śląsku Taranek, Lytvynenko, Grochowski i Jajko. Z drugiej strony jak zwykle bardzo dobrze bronił Charrier. W 13. minucie prowadzenie gościom dał Biały. W 18. minucie po świetnej indywidualnej akcji wyrównał Lytvynennko.

Po przerwie przewagę uzyskał Śląsk, ale nie mógł znaleźć drogi do siatki. Tymczasem goście najpierw wyszli na prowadzenie, a następnie podwyższyli wynik z rzutu karnego. Obie bramki zdobył najlepszy strzelec polkowiczan Wolan. WKS próbował zmienić losy meczu. Miał sporą przewagę, jednak nie pomogło nawet wycofanie bramkarza. Wynik 2:4 utrzymał się do końca.

WKS Śląsk Futsal Wrocław – Górnik Polkowice 2:4 (2:2)

Skład Śląska: Charrier – Kapinos, Turkowyd, Jajko, Rojek, Kozak, Hojlik, Grochowski, Taranek, Lytvynenko

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.