FUTSAL: Porażka z liderem

FUTSAL: Porażka z liderem

fot.:

JAXAN WKS Śląsk Futsal Wrocław przegrał z Ruchem Chorzów Futsal 3:6 (1:1) w ramach 7. kolejki I ligi futsalu. Poniżej relacja ze spotkania.



 

Śląsk pojechał na mecz mocno osłabiony. Z powodu kontuzji nie mógł zagrać najlepszy strzelec zespołu Krystian Jajko, a ze względu na pauzę spowodowaną czerwoną kartką nie zagrał Maksym Woronin. Pierwszy mecz w tym sezonie rozegrali Brayan Rivera i Jose Gutierrez.

Śląsk zaczął bardzo dobrze. W 8. minucie po podaniu Moena do siatki trafił debiutant Gutierrez. Wyrównał strzałem z dystansu Hartsein. Mimo kilku okazji do przerwy wynik się nie zmienił. W 23. minucie Cardenas przejął piłkę zagraną od Moena i ponownie dał Śląskowi prowadzenie. Niestety odpowiedź gospodarzy była szybka. W ciągu minuty wykorzystali błędy Śląska i najpierw Borkowski, a potem Grecz odwrócili wynik. W 28. minucie wyrównał w swoim stylu (mocny strzał z dalszej odległości) Moen, ale pięć minut później kolejnego gola dla Ruchu strzelił Wojtyna. Do końca meczu trwała walka o zmianę wyniku. W końcówce WKS wycofał bramkarza i atakował pięcioma zawodnikami. Niestety przyniosło to odwrotny rezultat od zamierzonego. W ciągu niespełna minuty Hartsein i Jagodziński trafili do bramki Trójkolorowych z własnego pola karnego.

Wygrał zespół lepszy, jednak wynik z przebiegu gry jest trochę za wysoki. Śląsk spadł na czwarte miejsce, jednak już w następnej kolejce będzie szansa na powrót do czołówki. Do Wrocławia przyjedzie wicelider Górnik Polkowice.


Skład Śląska: Herlin – Matejko, Rojek, Witek, Rivera, Grochowski, Cardenas, Moen, Lytvynenko, Gutierrez, Turkowyd oraz Krawiec, Bondarenko, Dec

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.