FUTSAL: Rekord poza zasięgiem
05.01.2026 (14:35) | Jacek Bratekfot.: Paweł Kot
W pierwszym tegorocznym meczu ligowym WKS Śląsk Wrocław przegrał na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała 1:5 (1:3).
Wrocławianie pojechali na ten mecz mocno osłabieni. W ubiegłym roku z drużyny odeszli Maxym Voronin i Andrii Yelishev. Do Bielska-Białej nie pojechał De Agostini, a także nowo pozyskany były gwiazdor FC Barcelony Joselito. Drużynę poprowadził nowy tymczasowy trener Pepo Guttierez.
Mecz był debiutem Rekordu w nowo otwartej hali. Mocno odmieniona drużyna podjęła walkę z najbardziej utytułowanym klubem w Polsce. Śląsk grał otwartą piłkę, parę razy stworzył groźne sytuacje, ale popełnił sporo prostych błędów w defensywie. Jedyną bramkę dla Śląska zdobył niezawodny Lion Ribeiro z przedłużonego rzutu karnego/ Był to już 20. gol najlepszego strzelca Ekstraklasy w tym sezonie. Dla Rekordu trzy trafienia zaliczył Marek, a po jednym, Krzepiec i Budniak.
Skład Śląska: Izbiański – Jajko, Dasaiev, Ros, Ribeiro, Maimon, Moen, Witek, Krawiec, Janczak i bez gry Bukowski
W najbliższy wtorek Śląsk po raz pierwszy w tym roku zagra przed własną publicznością. O godzinie 18:00 podejmie w hali AWF Red Dragons Pniewy.