FUTSAL: Zabójcze końcówki

FUTSAL: Zabójcze końcówki

fot.:

Drużyny JAXAN WKS-u Śląsk Futsal Wrocław rozegrały pierwsze wyjazdowe mecze w tym roku. Poniżej relacje z obu spotkań.



 

PIERWSZA DRUŻYNA (SENIORZY – I LIGA POŁUDNIOWA)

Śląsk pokonał Wisłę Opatowiec 7:2 i było to dziewiąte ligowe zwycięstwo wrocławian z rzędu oraz 14 ogółem. Wbrew pozorom nie przyszło ono łatwo. Obie połowy przez większą część były remisowe i w obu przypadkach Śląsk znakomicie rozgrywał ostatnie minuty.

Początek meczu należał do wrocławian. Okazje mieli m.in. Rivera i Moen. Wreszcie w 9. minucie Matejko wyłożył piłkę Riverze, a ten z bliska skierował ją do siatki. Trzy minuty później wyrównał Serafin. Remis utrzymywał się prawie do przerwy. Niespełna półtora minuty przed końcem pierwszej odsłony kolumbijski duet rozklepał obronę gospodarzy i Rivera po raz drugi mógł cieszyć się z gola. Kilkanaście sekund przed przerwą Moen wykorzystał błąd obrony rywala i podwyższył na 3:1.

Na początku drugiej połowy po rzucie rożnym Turkowyda Rivera skompletował swojego pierwszego hat-tricka w barwach Śląska, ale dwie minuty później Wisła odpowiedziała golem Sawczuka. Znów powtórzył się scenariusz z pierwszych 20 minut. Kolejne gole długo nie padały. W końcówce Wisła wycofała bramkarza i atakowała w przewadze. Taka strategia nie zawsze przynosi pożądany efekt. Śląsk umiejętnie wykorzystał puste miejsce w bramce i w ciągu zaledwie 140 sekund Witek (strzał spod własnej bramki), Moen i znów Witek (obaj z połowy boiska) po przechwytach strzelali kolejne gole.


Skład Śląska: Herlin (Dudek) – Rivera, Cardenas, Matejko, Turkowyd – Grochowski, Witek, Moen, Voronin, Gutierrez, Lytvynenko

DRUGA DRUŻYNA (SENIORZY – II LIGA MAKROREGION III)

Druga ekipa WKS-u przegrała z rezerwami ekstraklasowego Dreman Futsal Opole 4:6. Gole strzelili Sowiński, Baranovski, Szewczyk i gracz rywala po trafieniu samobójczym.


Skład Śląska: Bukowski – Moczurad, Sowiński, Kochmarov, Baranosvski, Bondarenko, Szewczyk, Demirel

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.