FUTSAL: Zemsta absolwentów

FUTSAL: Zemsta absolwentów

fot.:

Ze względu na przerwę reprezentacyjną pierwsza drużyna WKS-u Śląsk Wrocław nie rozgrywała w miniony weekend meczu w Ekstraklasie, ale za to zainaugurowały rozgrywki II ligi, gdzie występują rezerwy Śląska.



 

Druga drużyna w ubiegłym sezonie była bardzo blisko awansu do I ligi, nieznaczne ustępując Polonii Bielany Wrocławskie. W bieżących rozgrywkach nie wyklucza się ponownego ataku na zaplecze Ekstraklasy. W zespole mają ogrywać się zawodnicy pierwszej drużyny, a także utalentowani młodzi gracze. Sporą zmianą jest fakt, że rezerwy swoje mecze domowe będą rozgrywać w hali w Trzebnicy.

Tam też Śląsk w 1. kolejce podjął zespół Orła Jelcz-Laskowice. W wyjściowej piątce zagrali zawodnicy z Ekstraklasy, którzy rzadko w tym sezonie mieli okazje pojawiać się na parkiecie. Po prawie rocznej przerwie zagrał w Śląsku długo wyczekiwany  Krystian Jajko. Na ławce rezerwowych zasiedli niemal wyłącznie debiutanci. W przeciwnej drużynie zagrało trzech byłych graczy Śląska. Najbardziej znany to Artem Lytvynenko, który we Wrocławiu spędził cztery lata i zaliczył dwa ligowe awanse. Yevgienij Shutyak grał w Śląsku przez dwa i pół roku, zaliczając awans do I ligi. Wreszcie Mykola Kochmarov grał w ekipie Trójkolorowych w ubiegłym sezonie.

To właśnie byli zawodnicy WKS-u zadecydowali o przegranej inauguracji. W pierwszej połowie goście zdominowali wrocławian i prowadzili 5:0. Po przerwie gra się nieco wyrównała, ale to było za mało, by odwrócić losy meczu. Ostatecznie Śląsk przegrał 3:7. Gole dla Śląska strzelili Jajko, Kołodziejek i Jańczak. Dla Orła cztery bramki zdobyli byli gracze Śląska – Shutyak dwie oraz Lytvynenko i Kochmarov po jednej. Na listę strzelców wpisali się też Chruściel, Witak i Perebynis.


Skład Śląska: Bukowski (Zmorczyński) – Jajko, Krawiec, Kołodziejek, Jańczak, Andrzejczak, Gryzgot, Barszczak, Guttierez, Demirel, Niżyński

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.