Karna dziesiątka Śląska

Karna dziesiątka Śląska

fot.:

W naznaczonym fatalną grą sobotnim spotkaniu z Piastem Gliwice (1:3) wszystko zgodnie z planem poszło praktycznie tylko przy rzucie karnym. Skuteczność w wykonywaniu jedenastek przez wrocławian to coś, do czego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Zapraszamy na tekst w ramach #EchaMeczu.



 

Choć rzut karny wykorzystany przez Fabiana Piaseckiego w pierwszej połowie meczu z Piastem, nie odmienił gry Śląska, powody do umiarkowanego zadowolenia są. Wrocławianie w sobotę już po raz dziesiąty z rzędu w spotkaniu ekstraklasy nie pomylili się uderzając z jedenastu metrów i ciągle podtrzymują skuteczność, która może imponować. W trwającym sezonie bezbłędne z karnych są jeszcze Pogoń, Górnik Łęczna, Wisła Płock, Cracovia, Górnik Zabrze, Legia oraz Wisła Kraków, jednak cztery ostatnie zespoły miały tylko po jednym takim stałym fragmencie gry. Śląsk w sobotę rzut karny wykonał już po raz piąty w tym sezonie, a Portowcy takich okazji mieli sześć. Nowością było za to, że z gliwiczanami do piłki podszedł Piasecki – wcześniej taka sytuacja nie miała miejsca, poprzednie jedenastki wykorzystywali Robert Pich, a także Erik Exposito.

NIEZAPOMNIANE PUDŁO

Rzuty karne są silną stroną Śląska nie tylko w tym sezonie, a ich dobra seria trwa od ponad dwóch lat. W minionych rozgrywkach wrocławianie mieli raptem trzy okazje do wykonywania jedenastek, jednak nie pomylili się ani razu, a na trwającą serię składają się również dwa pewne strzały Michała Chrapka z końcówki pandemicznego sezonu 2019/2020. Ostatnim zawodnikiem zielono-biało-czerwonych, który nie wykorzystał rzutu karnego pozostaje Exposito, który niemal dokładnie dwa lata temu w niezapomnianych okolicznościach przeniósł piłkę wysoko nad bramką Dante Stipicy w Szczecinie. Śląsk na Pomorzu Zachodnim zremisował wtedy 0:0, na jego ławce siedział Vitezslav Lavicka, a forma Hiszpana w żadnym razie nie uprawniała go wtedy do planowania transferu, który o mały włos, a stałby się jego udziałem tej zimy (o fiasku chińskiej przygody Erika piszemy TUTAJ).

PECHOWE ZAGŁĘBIE

W sobotę zasadniczą odmianą względem poprzednich rzutów karnych dyktowanych dla Śląska w trwającym sezonie był końcowy wynik. Wcześniejsze jedenastki podopieczni trenera Jacka Magiery wykonywali i wykorzystywali wyłącznie w wygranych meczach (kolejno 2:1 z Cracovią, 5:0 z Wisłą Kraków oraz 3:1 z Wisłą Płock, wtedy dwie w jednym spotkaniu). Bramka Piaseckiego przeciwko Piastowi pozwoliła odzyskać nadzieję tylko na chwilę, bo jeszcze przed przerwą gospodarze stracili kolejne dwie bramki notując jedną z najgorszych pierwszych połów na własnym stadionie w ostatnich latach. Skuteczność nie tylko podczas wykonywania rzutów karnych będzie na wagę złota w niedzielnych derbach Dolnego Śląska we Wrocławiu – kolejne potknięcie może mocno skomplikować i tak trudną sytuację zespołu Magiery w tabeli. Co ciekawe, akurat przeciwko temu rywalowi Piasecki w kwestii jedenastek może mieć coś do udowodnienia. Jego poprzedni rzut karny wykonywany w ekstraklasie w październiku został odbity… właśnie przez bramkarza Miedziowych Dominika Hładuna, co jednak nie przeszkodziło Stali Mielec wygrać przy Solskiego 4:2.

Początek meczu 23. kolejki ekstraklasy Śląsk - Zagłębie zaplanowano na niedzielę o godzinie 17:30.

SERIA ŚLĄSKA Z WYKORZYSTANYM RZUTEM KARNYM W EKSTRAKLASIE:

  • 29.05.2020 Śląsk 1-1 Raków Chrapek 90'
  • 07.06.2020 Arka 2-1 Śląsk Chrapek 12'
  • 29.08.2020 Wisła Kraków 1-3 Śląsk Pich 17', Sobota 85'
  • 12.09.2020 Śląsk 3-3 Lech Pich 51'
  • 01.08.2021 Cracovia 1-2 Śląsk Pich 16'
  • 26.09.2021 Śląsk 3-1 Wisła Płock Pich 35', 84'
  • 23.10.2021 Wisła Kraków 0-5 Śląsk Exposito 77'
  • 19.02.2022 Śląsk 1-3 Piast Piasecki 25'

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.