Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław. Co warto wiedzieć przed meczem?
07.12.2024 (07:00) | Bartosz Bryśfot.: Miłosz Ślusarenko
Przed Śląskiem Wrocław kluczowe starcie w kontekście walki o utrzymanie. Na gdańskim stadionie zmierzą się ze sobą dwie najsłabsze drużyny w ligowej stawce. Co warto wiedzieć przed pierwszym gwizdkiem arbitra?
Mecz Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław rozpocznie się w sobotę, 7 grudnia, o godzinie 14:45. Nasza redakcja przeprowadzi z tego spotkania relację, którą będziecie mogli śledzić na bieżąco TUTAJ.
Zawody na Polsat Plus Arenie poprowadzi Piotr Rzucidło (Warszawa), dla którego będzie to debiut na poziomie Ekstraklasy. Jego asystentami będą Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik, a sędzią technicznym Piotr Idzik.
Poprzedni mecz pomiędzy tymi ekipami, który rozpoczął zmagania w bieżącym sezonie, zakończył się remisem (1:1). Na listę strzelców wpisali się wówczas Tomasz Neugebauer oraz Tommaso Guercio.
Sobotni pojedynek będzie starciem dwóch najsłabszych zespołów w ligowej stawce. Wrocławianie, którzy zamykają tabelę, mają na swoim koncie 10 punktów. Gdańszczanie radzą sobie nieznacznie lepiej, gdyż zgromadzili do tej pory jedno oczko więcej.
W poprzedniej kolejce Trójkolorowi przegrali na własnym stadionie z Puszczą Niepołomice (0:1). Kolejna porażka sprawi, że sytuacja w tabeli stanie się jeszcze trudniejsza, a szanse na wyjście ze strefy spadkowej drastycznie zmaleją.
Piłkarze Lechii nie wygrali ligowego pojedynku od 14 września (zwycięstwo z Radomiakiem). Od tamtej pory zanotowali trzy remisy oraz aż sześć porażek. W ubiegłym tygodniu Biało-Zieloni ulegli na wyjeździe GKS-owi Katowice (0:2).
Gdańszczanie przystąpią do rywalizacji ze Śląskiem po sporych roszadach personalnych. Na ławce trenerskiej Szymona Grabowskiego zastąpił Szkot John Carver, a w ostatnich dniach kontrakt z klubem rozwiązał Conrado.
Wrocławianie nie wygrali na gdańskim stadionie od 25 października 2014 roku. Wówczas drużyna z Dolnego Śląska zwyciężyła różnicą aż trzech bramek (4:1). O korzystnym rezultacie zadecydowały hat-trick Flavia Paixao oraz samobójcze trafienie Tiaga Valente.
Aż czterech graczy w ekipie obecnych wicemistrzów Polski musi szczególnie uważać podczas najbliższego meczu. Trzy żółte kartki na swoim koncie mają Tommaso Guercio, Simeon Petrow, Mateusz Żukowski oraz Aleks Petkow. W ich przypadku kolejne sędziowskie upomnienie spowoduje przymusową absencję w przyszłotygodniowym starciu z Radomiakiem Radom.