Magiera i Vuković – spotkanie starych znajomych

Magiera i Vuković – spotkanie starych znajomych

fot.:

Obecni trenerzy Śląska i Legii dzielili szatnię przy Łazienkowskiej przez cztery lata, a później mieli okazję współpracować między innymi w trakcie występów w Lidze Mistrzów. Dla Jacka Magiery oraz Aleksandara Vukovicia poniedziałkowe spotkanie w Warszawie naznaczone będzie wyjątkowymi wspomnieniami.



 

Powiedzieć, że szkoleniowcy Śląska i Legii znają się jak łyse konie, to nie powiedzieć nic, zresztą właśnie takiego określenia na przedmeczowej konferencji użył Jacek Magiera. Opiekun wrocławian wie co mówi, bo doskonale pamięta pierwsze boiskowe spotkanie ze swoim poniedziałkowym vis-a-vis, które przypadło na mecz z Ruchem w Chorzowie (4:0) w sierpniu 2001 roku. Magiera w Legii (z krótką przerwą) występował wtedy już od czterech lat, dla Vukovicia stołeczny klub był pierwszym pracodawcą poza rodzinną Serbią. W pierwszym sezonie wspólnej gry ich zespół cieszył się ze zdobycia mistrzostwa Polski i pucharu ligi, a co ciekawe nawet ligowe statystyki Magiery oraz Vukovicia okazały się identyczne – 24 występy i dwie bramki.

- Bardzo dobrze się znamy, wiem, że to jest oddany człowiek, z dobrym sercem, charakterny, taki który zrobi wszystko, aby jak najlepiej pracować. Legia postawiła na trenera mentalnie mocno związanego z klubem, z Warszawą, na dzisiaj jest to właściwa osoba na właściwym miejscu -

- powiedział pytany na przedmeczowej konferencji o Vukovicia trener Śląska Jacek Magiera.

POŁĄCZENI LIGĄ MISTRZÓW

Piłkarskie drogi obu szkoleniowców ostatecznie rozeszły się po zakończeniu rundy jesiennej sezonu 2005/2006, gdy Magiera odszedł do Rakowa Częstochowa, zaś krótko później do Cracovii i zakończył karierę, a Vuković grał w Legii jeszcze przez trzy lata, by przez Grecję trafić do Korony Kielce. Los ponownie skojarzył ich niemal dekadę później, kiedy jesienią 2016 roku opromieniona co prawda awansem do fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale dołująca w ekstraklasie Legia szukała ratownika po dymisji Besnika Hasiego. Obowiązki Albańczyka na jeden mecz przejął właśnie Vuković (0:0 z Wisłą w Krakowie), a tydzień później przy Łazienkowskiej rozpoczęła się era Jacka Magiery, który oczywiście uczynił z Serba ważną postać swojego sztabu. Dowodzona przez starych znajomych Legia nie tylko w imponującym stylu odrobiła straty w lidze i obroniła mistrzostwo Polski, ale i potrafiła awansować do 1/16 finału Ligi Europy (0:0 oraz 0:1 z Ajaxem).

- Pierwszy raz będę miał okazję grać przeciwko trenerowi Magierze. Mogę powiedzieć, że bardzo szanuję i cenię tego szkoleniowca jako trenera, ale również człowieka. Dużo się od niego nauczyłem, współpraca i nauka przebiegały idealnie, do trenera Magiery mam wielki szacunek. Trudno to opisać słowami, ale na pewno nie będzie to miało znaczenia w kontekście rywalizacji -

- stwierdził na konferencji poprzedzającej spotkanie ze Śląskiem opiekun Legii Aleksandar Vuković.

PIERWSZY POWRÓT

Dla Magiery poniedziałkowy mecz będzie specjalny nie tylko ze względu na nazwisko szkoleniowca rywala, ale i sam fakt powrotu na Łazienkowską, który zdarzy mu się pierwszy raz w trenerskiej karierze. Śląsk to dopiero jego drugi klub w ekstraklasie, a szans na grę w stolicy nie miał oczywiście także prowadząc pierwszoligowe Zagłębie Sosnowiec. Obecny opiekun zielono-biało-czerwonych Legię po raz ostatni poprowadził na początku września 2017 roku w wyjazdowym meczu… ze Śląskiem (1:2), a w pożegnalnym występie przy Łazienkowskiej jego drużyna pokonała Zagłębie Lubin (2:1). Co ciekawe, finisz pracy Magiery w Legii generalnie nie był zły – w czterech ostatnich ligowych meczach odniósł trzy zwycięstwa. O jego losach zadecydował jednak brak awansu do fazy grupowej europejskich pucharów, a następcą obecnego trenera wrocławian przy Łazienkowskiej okazał się Chorwat Romeo Jozak. Vuković zatrudniony w Legii jest nieprzerwanie do dzisiaj.

- Byłem w tym klubie dwadzieścia trzy lata, to Legii zawdzięczam to, gdzie jestem dziś, ale dla mnie w tym momencie liczy się Śląsk. Legia ma swojego trenera, który odpowiedzialny jest za wyciągnięcie z tego miejsca. Czy to zrobi szybciej, czy później, zobaczymy -

- powiedział na przedmeczowej konferencji pytany o związki z Legią Jacek Magiera.

Początek spotkania 24. kolejki ekstraklasy przy Łazienkowskiej zaplanowano na poniedziałek o godzinie 19:00.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.