Muszyński: Bardzo się cieszymy z miejsca, w którym jesteśmy

Muszyński: Bardzo się cieszymy z miejsca, w którym jesteśmy

fot.:

Po wygranym meczu 31. kolejki II ligi, głos zabrał kapitan i strzelec decydującej bramki - Hubert Muszyński. Co powiedział zawodnik? Rozmowę przeczytacie poniżej.



 

Hubert Muszyński: Bardzo źle weszliśmy w ten mecz. Pierwsza połowa – bardzo słaba w naszym wykonaniu. Druga połowa też zaczęła się nieciekawie, ponieważ szybko straciliśmy bramkę. Zmiany dały impuls. Dodatkowo pierwsza czerwona kartka nam pomogła. Po tym szybko strzeliliśmy bramkę, potem kolejną na 2:2. Przy tym wyniku wiedzieliśmy, że mecz może pójść w dobrą stronę, cierpliwie budowaliśmy akcje, aż w końcu udało się wyprowadzić ostateczny cios.

Co udało wam się zmienić w przerwie pomiędzy pierwszą a drugą połową. Mieliście jakieś konkretne założenia na co bardziej zwrócić uwagę i co wymaga poprawy?

Tak, mieliśmy założenie, aby bardziej starać się budować akcje przy bocznym sektorze i tam szukać swoich szans, by wejść w linię obrony przeciwnika. Na początku nam to nie wychodziło. Czerwona kartka nam pomogła, bo na boisku pojawiło się więcej miejsca. Przeciwnicy dali dużo z siebie w pierwszej połowie. Potem ich intensywność spadła i to sprawiło, że udało nam się strzelić trzy bramki. Tak ułożył się ten mecz.

Do końca sezonu zostały wam dwa mecze – jeden na wyjeździe i drugi u siebie. Jakie są wasze założenia na końcówkę sezonu? Myślicie o awansie do I ligi?

W każdym meczu chcemy wygrywać, rozwijać się i dominować. Co to przyniesie? Czas pokaże. Na dzień dzisiejszy jesteśmy na 7. miejscu. W teorii mamy prosty terminarz, ale to może być łudzące. W II lidze nie ma słabych drużyn i każda z nich gra o trzy punkty.

Jak oceniasz drużynę na przestrzeni całego sezonu, nie tylko tego spotkania?

Uważam, że drużyna bardzo się rozwinęła i cieszy mnie intensywność zawodników. Ta intensywność z przodu jest tak naprawdę niedoceniana, a daje nam bardzo dużo. Uważam, że chłopaki dobrze przepracowali zimę. Ważne jest też zgranie – w zespole rezerw jest dużo rotacji, są częste zmiany, ponieważ przychodzą nowi piłkarze. Po rundzie jesiennej udało nam się jeszcze bardziej zgrać i naprawdę super to wygląda. Bardzo się cieszymy z miejsca, w którym jesteśmy.

Rozmawiała Kamila Wiśniewska

Kamila Wiśniewska

Autor

Kamila Wiśniewska

Wrocławianka. Związana z redakcją od sierpnia 2025 roku. Miłośniczka sportów drużynowych, głównie piłki nożnej, koszykówki i siatkówki. Obserwatorka meczów Śląska II Wrocław.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.