Niewykorzystany potencjał (SYLWETKA ERZGEBIRGE AUE)

Niewykorzystany potencjał (SYLWETKA ERZGEBIRGE AUE)

fot.: fc-erzgebirge.de

Trzykrotny mistrz wschodnich Niemiec, częste zmiany nazw i nieciekawa sytuacja. Opowiemy historię o klubie, który nie wykorzystał potencjału na zostanie gigantem i teraz ogrywa się na trzecim szczeblu niemieckiej ligi. Erzgebirge Aue, bo o nim mowa, jest dzisiejszym rywalem Śląska Wrocław.



 

Historia najbliższego sparingpartnera Śląska rozpoczęła się 4 marca 1946 roku. Założono wówczas klub o nazwie BSG Pneumatik Aue. Głównym sponsorem była lokalna firma budowlana. Nazwa ta obowiązywała zaledwie przez trzy lata. Po zmianie sponsora klub zaczął nosić nazwę na Zentra Wismut Aue, a po dwóch latach SC Wismut Aue. Nazwa Erzgebirge Aue funkcjonuje od momentu zjednoczenia Niemiec w 1990 roku. Erzgebirge to niemieckie określenie na pasmo górskie Rudawy, które znajduje się w pobliżu Aue.

Niemiecki klub swoje rozgrywki ligowe rozpoczął w sezonie 1950/1951 na zapleczu DDR Oberligi, (najwyższej ligi ówczesnej Niemieckiej Republiki Demokratycznej). Zespół z Aue bez problemu wygrał ligę i awansował do elity NRD.

ZMIANA SIEDZIBY I ZŁOTE LATA

W pierwszym sezonie w DDR Oberlidze klub z Aue wygrał 15 meczów, dziesięć zremisował i jedenaście przegrał. Dzięki temu zajął siódmą lokatę na 19 możliwych. Rok później Fiołki (bo tak swój klub nazywają kibice) spisały się znacznie lepiej i zdobyły wicemistrzostwo NRD. W 1954 roku rozstano się z Aue i przeniesiono siedzibę klubu do Chemnitz. Co za tym idzie, zmieniono nazwę – tym razem na SC Wismut Karl Max Stadt. Jak się później okazało, nowy dom przyniósł klubowi najlepszy okres w historii.

Gablota w gabinecie prezesa pierwszy raz przydała się w 1955 roku, Erzgebirge zdobyło Puchar NRD pokonując w Lipsku 3:2 dzisiejszą Hansę Rostock. W tym samym roku drużyna zajęła pierwsze miejsce w lidze, ale przez spore zmiany przepisów w rozgrywkach był to sezon przejściowy. Rozegrano 13 kolejek, nie przyznano mistrza kraju oraz nie wyłoniono spadkowiczów. Tytuł mistrza kraju tak czy siak z czasem przyszedł. Rywal wrocławian od 1956 roku dwa lata pod rząd zdobywał mistrzostwo NRD. Trzecie (ostatnie) mistrzostwo zdobył w 1959 roku. Po powrocie do Aue w 1963 roku piękne czasy dobiegły końca. Erzgebirge zadomowiło się w środku tabeli i Fiołki długo musiały czekać na zajęcie miejsca premiowanym grą w europejskich pucharach. Ten moment nadszedł dopiero w sezonie 1984/1985, klub zajął czwarte miejsce. Ostatecznie w 1990, po 39 latach spędzonych na najwyższym szczeblu zespół spadł z DDR Oberligi. Erzgebirge po dzień dzisiejszy tkwi na zapleczach najlepszej ligi w kraju.

Miniony sezon Fiołki spędziły w 3. Lidze w roli spadkowicza z 2. Bundesligi. Liczono na szybki powrót na zaplecze Bundesligi, lecz rzeczywistość okazała się niewesoła. Erzgebirge uplasowało się na 14. miejscu z zaledwie ośmioma oczkami przewagi nad strefą spadkową. Przed klubem stoi spora przebudowa, by wrócić na właściwe tory. W bieżącym okienku transferowym odeszło dwunastu zawodników, a w ich miejsce sprowadzono siedmiu.

SKANDAL Z SĘDZIĄ W ROLI GŁÓWNEJ

Niewiele brakowało, a zespół z Rudaw w sezonie 2017/2018 spadłby do 3. Ligi. Wszystko za sprawą absurdalnej decyzji sędziego Sorena Storksa, który nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez Erzgebirge. Według interpretacji arbitra piłka nie przekroczyła linii bramkowej, co było oczywistą bzdurą. Niestety przez brak VAR-u nie można było zmienić decyzji. Rywal Fiołków SV Darmstadt 98 wygrał mecz 1:0, przez co drużyna z Aue musiała walczyć o utrzymanie w barażach. Ostatecznie udało się uniknąć spadku po pokonaniu Karlsuhera 3:1 w dwumeczu. Niewiele jednak brakowało do katastrofy.

POLSKA KOLONIA, W TYM WYCHOWANEK ŚLĄSKA

Historia klubu z Aue zawiera też polskie akcenty. Barwy Erzgebirge reprezentowało czterech Polaków, w tym Tomasz Bobel, wychowanek Śląska i swego czasu ulubieniec kibiców Trójkolorowych. Młodsze pokolenie sympatyków WKS-u może nie kojarzyć tego bramkarza, gdyż strzegł on bramki Wojskowych w latach 1993-1998. W sezonie 1994/1995 stał się kluczową postacią Śląska oraz wyróżniającym się golkiperem w lidze, który dzięki jego wzorowej postawie między słupkami awansował do I ligi (dzisiejszej ekstraklasy). Widowiskowa gra tego golkipera przyciągała na Oporowską fanów, gdzie często było skandowane jego nazwisko. W zielono-biało-czerwonych barwach rozegrał 97 spotkań, w 1998 roku przeniósł się do Niemiec, w których mieszka do dziś. W latach 2004-2008 strzegł bramki Erzgebirge. W rozgrywkach 2005/2006 został wybrany najlepszym bramkarzem 2. Bundesligi.

Był też okres, w którym czterej Polacy reprezentowali barwy Erzgebirge w tym samym czasie.

Polacy grający dla Erzgebirge (mecze, bramki):

  • 2004-2011 Tomasz Kos (198, 3)
  • 2004-2008 Tomasz Bobel (88, 0)
  • 2004-2007 Andrzej Juskowiak (110, 33)
  • 2006-2007 Marcin Adamski (20, 1)

ERZGEBIRGE VS POLSKIE KLUBY

Fiołki w swojej historii rozegrały zaledwie trzy oficjalne mecze przeciwko polskim drużynom a w zasadzie był to jeden zespół – Gwardia Warszawa. Erzgebirge zmierzyło się z warszawiakami w pierwszej rundzie Pucharu Europy (dzisiejszej Ligi Mistrzów) jesienią 1957 roku. Ówczesny mistrz NRD w pierwszym meczu w stolicy Polski przegrał 1:3, w drugim w Aue wygrał 3:1, a w trakcie decydującego starcia w Berlinie doszło do awarii oświetlenia, przez co spotkanie zostało przerwane. Koniec końców padł remis 1:1, a do kolejnego etapu rozgrywek awansował niemiecki klub. Co ciekawe, była to pierwsza przygoda Erzgebirge na arenie międzynarodowej.

PIĘKNA LOKALIZACJA STADIONU

Sparingpartner WKS-u na co dzień rozgrywa swoje mecze na Erzgebirgsstadion, który otoczony jest górami, co tworzy niesamowitą lokalizację. Stadion mieści 15690 osób, został otwarty w 1928 roku i po czterech renowacjach (ostatnia w 2004) jest bardzo malowniczą areną.

Mecz Erzgebirge Aue – Śląsk Wrocław rozpocznie się o godzinie 14:00. Relację tekstową znajdziecie TUTAJ.

Sukcesy Erzgebirge Aue:

  • Mistrzostwo NRD (3): 1956, 1957, 1959
  • Wicemistrzostwo NRD (2): 1953, 1955
  • Puchar NRD (1): 1955

Krzysztof Rakowicz

Autor

Krzysztof Rakowicz

Jeśli chodzi o mój wiek, to od jakiegoś czasu dwójka z przodu. Wrocławianin, student naszej politechniki, ze Śląskiem zżyty od 2012, a w Śląsknecie od 2022. Poza piłką nożną uwielbiam wiele innych sportów, a do tego podróżowanie i motoryzację ;)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.