OLDBOJE: Grają i pomagają

OLDBOJE: Grają i pomagają

fot.: Oldboje Śląska Wrocław

Oldboje Śląska Wrocław rozpoczęli intensywny maraton meczowo-turniejowy. Przez trzy tygodnie rozegrają cztery mecze i wezmą udział w trzech wydarzeniach. W minionym tygodniu Śląsk rozegrał mecz ligowy oraz uczestniczył w tradycyjnym turnieju charytatywnym w Wolsztynie.



 

W drugiej kolejce ligi oldbojów 45+ WKS podjął Lotnika Wrocław. Wrocławianie przystąpili do meczu bez nominalnego bramkarza. Z konieczności między słupkami stanął Eugeniusz Przybyła. Napastnik Wojskowych formalnie zakończył grę w oldbojach, ale nie po raz pierwszy wsparł zespół w trudnych chwilach i ubrał rękawice bramkarskie, jak zawsze spisując się bardzo dobrze.

Śląsk od początku spotkania miał dużą przewagę, ale nie potrafił jej wykorzystać. Niestety jedna z niewielu akcji Lotnika zakończyła się bramką Borowca z rzutu karnego.

W drugiej połowie Trójkolorowi dalej grali nieskutecznie, a goście po strzale Ostrowskiego wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Końcówka należała jednak do Śląska. Po golach Dudzika głową, a następnie Kowalczyka doprowadzili do remisu.

Skład Śląska: Przybyła – Dudzik, Mikuś, Nakielski, Jankowski – Pisz, Draczyński, Jasiński, Dos Santos – Kowalczyk, Kudyba oraz Komarnicki, Sznajder, Ciota, Działa i P. Tęsiorowski

W sobotę WKS wziął udział w tradycyjnym turnieju charytatywnym w Wolsztynie. Ta cykliczna już impreza gromadzi ludzi o wielkim sercu i co roku pomaga biednym i poszkodowanym przez los dzieciom. Opisywaliśmy turniej, mający na celu pomoc Nikodemowi oraz Marcelinie.

W tegorocznym turnieju grano dla przemiłej dziewczynki Aleksandry Klechy, która od dnia urodzin 3 stycznia 2017 roku walczy o życie i zdrowie. Choroba zaczęła jeszcze przed porodem.

Lekarz wykrył u niej wadę wrodzoną, rozszczep kręgosłupa oraz przepuklinę oponowo-rdzeniową. W 26 tygodniu ciąży w Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Bytomiu udało się przeprowadzić operację wewnątrzmaciczną zamknięcia przepukliny. Zaraz po narodzinach przeszła reoperację i plastykę przepukliny w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Ponadto zdiagnozowano u niej obustronne złamanie kości udowych, wiotkie porażenie kończyn dolnych i pęcherz neurogenny. Pomimo operacji i wielu starań lekarzy, mała Ola nie rusza nóżkami i cały czas istnieje ryzyko pojawienia się wodogłowia. Jest pod stałą opieką neurologa, urologa, ortopedy, nefrologa oraz fizjoterapeuty.

Podczas turnieju oraz bezpośrednio po nim zbierane były środki na pomoc Aleksandrze.

Turniej odbył się jak zawsze z udziałem Oldbojów Wolsztyn, Śląska Wrocław i Zagłębia Lubin. Wojskowi przegrali z gospodarzami 0:1 i pokonali Zagłębie 1:0 (po trafieniu Dudzika).

Skład Śląska: Hryńczuk – Nakielski, Jankowski, P. Tęsiorowski, Mikuś, Draczyński, Dudzik, Moskal, Rodak, Górka, Komarnicki i gościnnie dwóch zawodników

W najbliższych tygodniach Oldbojów Trójkolorowych oprócz meczów ligowych czekają dwie  ciekawe imprezy.

21 września na Polach Marsowych odbędzie się V Memoriał im. Trenera Stanisława Świerka. Udział wezmą oldboje Śląska Wrocław, Ślęzy Wrocław, Zagłębia Lubin i Górnika Wałbrzych.

Tydzień później zagrają w Strzelinie w pokazowym meczu z okazji nadania tamtejszemu klubowi imienia byłej gwiazdy Śląska Henryka Kowalczyka.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.