Rozpocząć serię (ZAPOWIEDŹ)

Rozpocząć serię (ZAPOWIEDŹ)

fot.:

Wrocławianie po raz pierwszy za kadencji trenera Jacka Magiery znaleźli się w małym dołku. Dwa kolejne przegrane spotkania sprawiły, że niezłe humory w stolicy Dolnego Śląska z początku sezonu zostały nieco przyhamowane, a wyjazd do Krakowa będzie dla zielono-biało-czerwonych szansą na przełamanie małego przestroju dobrej formy zespołu. Przeciwko Wiśle konieczna jest koncentracja i realizowanie założeń taktycznych, które przyniosą ostatecznie komplet punktów przy Reymonta. Sobotni mecz będziemy relacjonować TUTAJ.



 

Po okresie utrzymywanie się w górnych okolicach tabeli, nadszedł sztorm na dolnośląskim morzu, który próbuje wywrócić statek o nazwie „Śląsk Wrocław”. Kulminacyjnym momentem tego sztormu była próba dobicia do portu „Bułgarska”, która zakończyła się nieudanym abordażem i klęską 0:4. Jakby tego było mało, na własnym terenie wrocławianie ulegli przed tygodniem Rakowowi (1:2) i wyjazd do Krakowa jawi się jako idealna szansa na wypłynięcie z tej chwilowej mielizny.

RĘKA TRENERA

Biała Gwiazda to nie jest drużyna idealna – trzeba to zaznaczyć. Po burzliwym okresie rządów Petera Hyballi, który korzystał z dość kontrowersyjnych sposobów budowania (i niszczenia) relacji z piłkarzami i pracownikami klubu, do utytułowanego krakowskiego zespołu trafił szkoleniowiec, który ze słowackim Trencinem wywalczył mistrzostwo kraju, a za naszą południową granicą zdążył wyrobić sobie już markę. Adrian Gula od początku stara się narzucić w dawnej stolicy Polski swoją futbolową filozofię, a świadczą o tym przedsezonowe transfery kreatywnych i solidnych zawodników, jak np. były gracz młodzieżówki Ajaxu Aschraf El Mahdioui czy ofensywnie usposobiony obrońca Matej Hanousek.

 Kliknij i sprawdź aktualny kurs w Superbet na zwycięstwo Śląska 

WISŁA W BUDOWIE

Kolejnym pozytywnym aspektem wkroczenia do Wisły słowackiego trenera jest wprowadzanie i dawanie szans wielu młodzieżowcom. Tak jak Hyballa wypromował Piotra Starzyńskiego, tak Gula śmiało stawia m.in. na Serafina Szotę, Konrada Gruszkowskiego czy Mikołaja Biegańskiego, który w ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze (1:0) powrócił do wyjściowej jedenastki. W ubiegłotygodniowym spotkaniu Wisła ze względu na nieobecność wielu zawodników wyglądała nieco inaczej, a na pozycji defensywnego pomocnika zobaczyliśmy etatowego środkowego obrońcę, czyli Michala Frydrycha. Do pełni zdrowia wrócił po poważnej kontuzji także Alan Uryga. Jacek Magiera może mieć spory ból głowy z zestawieniem jedenastki Śląska na sobotni wieczór.

WYCZYŚCIĆ GŁOWY

Wisła i Śląsk są w tym momencie w dosyć podobnym położeniu. Łączy ich nawet wysoka porażka w stolicy Wielkopolski. Krakowianie dali sobie tam wpakować nawet jedną bramkę więcej, bo przegrali aż 0:5. A przecież w tym sezonie zdarzyła im się nawet wpadka przeciwko mieleckiej Stali (1:2). Co jeszcze łączy oba zespoły? Skromna wygrana na własnym stadionie przeciwko Legii, ale w tegorocznej kampanii to raczej żaden wyczyn. O potrzebie złapania serii kilku zwycięstw mówił na przedmeczowej konferencji Jacek Magiera.

Równie dobrze możemy zająć to miejsce, dzisiaj jest 12. kolejka, czyli przed nami jeszcze duża część sezonu i dużo się jeszcze może wydarzyć. Ważniejsze w moim przekonaniu jest to, aby łapać serie, serie zwycięstw i po rozpoczęcie tej serii pojedziemy do Krakowa. Z jakim skutkiem, zobaczymy, ale walczyć będziemy o trzy punkty.

- powiedział szkoleniowiec Śląska.

Wydaje się, że sobotnie starcie przy Reymonta to ostatnia okazja na to, by nadal trzymać się przy czołówce, bo za wrocławianami czyhają już Jagiellonia i Cracovia. Największym mankamentem graczy ze stolicy Dolnego Śląska wydaje się współpraca środka pola z wyższą instancją w postaci napastnika. Gdy zostanie w pełni wykorzystany potencjał Mateusza Praszelika i innych ofensywnych graczy, gracze Śląska z pewnością z Krakowa wrócą z punktami.

Wisła Kraków – Śląsk Wrocław, sobota, 23 października, godzina 20:00, Stadion Miejski im. Henryka Reymana w Krakowie

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.