Śląsk zabił w kibicach optymizm? ''Jakiekolwiek pozytywy będą miłym zaskoczeniem''

Śląsk zabił w kibicach optymizm? ''Jakiekolwiek pozytywy będą miłym zaskoczeniem''

fot.:

Już w tym tygodniu piłkarze Śląska Wrocław wrócą do gry w I lidze. W niedzielę podopieczni Ante Simundzy zmierzą się w Chorzowie z Ruchem. Jakie nastroje panują wśród kibiców przed startem rundy? Patrząc po komentarzach, daleko szukać u nich optymizmu. Zapraszamy na pierwsze w tym roku "Głosy z sieci", gdzie zebraliśmy Wasze najciekawsze wypowiedzi.



 

Dziś mija 57 dni od ostatniego ligowego meczu Śląska Wrocław. 8 grudnia Wojskowi na własnym stadionie zremisowali 1:1 ze Stalą Rzeszów, kończąc rundę jesienną na 7. miejscu w tabeli, czyli poza strefą barażową. Co od tego momentu wydarzyło się ważnego we Wrocławiu?

W najnowszej odsłonie "Głosów z sieci" zapytaliśmy się kibiców, czy po sparingach, transferach są optymistami przed rundą wiosenną? Większość komentarzy jest dość sceptyczna. Fani wypowiadają się wprost, że nie mają większych oczekiwań i wolą się pozytywnie zaskoczyć, niż znów rozczarować. Wielu z Was wskazuje, że dotychczasowe ruchy transferowe nie są wystarczające, by Trójkolorowi realnie mogli myśleć o bezpośrednim awansie. Pomimo tego, drużyna może wciąż liczyć na Wasze wsparcie z trybun, co już zostało udowodnione w rundzie jesiennej.

Oto najciekawsze odpowiedzi na nasze pytanie:

"Zero oczekiwań, spodziewam się najgorszego. Jakiekolwiek pozytywy będą miłym zaskoczeniem"

- @BrazyliaFutbol_ na portalu X.

"Rzeczywistości okazuje się bardzo trudna. Szkoda, że tracimy tyle bramek, nie potrafimy zamykać meczu i tracimy w końcówce śmieszne bramki. Wiele punktów nad ucieka w ten sposób. Nie nastawiam się na tę rundę jakoś pozytywnie, niech mnie zaskoczą. Po drugie miały być wzmocnienia, a jak ich nie ma, tak nie ma. Na plus, że nie ma dużo punktów straty i można spokojne na 2. miejsce wskoczyć, ale trzeba być regularnym w zdobywaniu punktów."

- Adrian Liszka na Facebooku.

"Od roku coraz trudniej o optymizm. Znów klub dostał gigantyczny zastrzyk finansowy od miasta (30 mln) i wielu uważa, że będą to zmarnowane środki. Mecze sparingowe nie dają żadnej nadziei na awans, a w cuda mało kto wierzy!"

- Tadeusz Chowniak na Facebooku.

"Byłem pozytywnie nastawiony, że naprawdę będzie w miarę bezpiecznie w tabeli, to okazało się, że jest odwrotnie, więc wolę teraz być mniej nastawiony i być zaskoczony. Martwią mnie ciągle tracone bramki i nie widać jakiegoś pomysłu na poprawę, ale oni muszą to jakoś wyciągnąć"

- @Adrian1989L na portalu X.

"Kibicuję od lat, ale po raz pierwszy widzę to w najczarniejszych barwach. Ja wiem, że to tylko sparingi, ale przeciwnicy słabi, więc wyniki nie są miarodajne. Martwi dużo straconych bramek i brak naturalnego lidera, jakim był Szwaniu."

- Marcin Star na Facebooku.

"O awansie należy zapomnieć. W lipcu moim zdaniem odejdzie Simundza i sporo zawodników z aspiracjami do gry na wyższym poziomie rozgrywek. Prognozuję 7-8 miejsce, potem dalszy rozkład drużyny i walka o utrzymanie. Chyba że stanie się cud i Jacek Sutryk odejdzie z ratusza, a Śląsk zostanie sprzedany. Im szybciej - tym lepiej. Tu kasa z miasta nie pomoże. Wstyd na całą Polskę"

- Ryszard Olejniczak na Facebooku.

"Ciężko być optymistą po tym, co się dzieje w klubie. Można mieć tylko nadzieję, że ta runda będzie o wiele lepsza niż poprzednia"

- Marcin Pokładek na Facebooku.

"W tym stanie całej organizacji klubu, jakości piłkarskiej poszczególnych zawodników, polityki transferowej, budżetu i zarządzania, a przede wszystkim w najszerzej rozumianych "stosunkach właścicielskich" nie ma co liczyć na żaden cud (którym będzie zakwalifikowanie się do baraży). Poziom i potencjał klubu, zawodników, wspomnianego zarządzania plasuje wg mnie Śląsk w końcówce sezonu 2025/26 na miejscach 10-13. To zaowocuje wtedy odpływem kolejnej grupy zawodników, za których jeszcze można będzie ewentualnie coś finansowo zyskać (Samiec-Talar, Llinares, Rosiak, Warchoł i Banaszak) i zastąpienie ich młodymi z II drużyny jak wielu sugeruje. Wtedy realną się stanie uporczywa walka o utrzymanie na obecnym poziomie rozgrywek. Doświadczenia oraz to, co się dzieje wokół klubu, nie mogą napawać optymizmem. Zaklęcia i marzenia nie stwarzają bowiem podstaw do myślenia o awansie. Zalecam realizm, który leczy z iluzji i eliminuje ewentualne rozczarowania"

- Radek Czarnecki na Facebooku.

"Gdy jest się kibicem całym sercem, zawsze wierzy się swój klub, więc optymizm musi być, a jak to będzie wyglądać, czas pokaże. Z klubem jednak jest się na dobre i na złe"

- Marek Miskiewicz na Facebooku.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.