Śląsk zabił w kibicach optymizm? ''Jakiekolwiek pozytywy będą miłym zaskoczeniem''
fot.: Dawid Kokolski
Już w tym tygodniu piłkarze Śląska Wrocław wrócą do gry w I lidze. W niedzielę podopieczni Ante Simundzy zmierzą się w Chorzowie z Ruchem. Jakie nastroje panują wśród kibiców przed startem rundy? Patrząc po komentarzach, daleko szukać u nich optymizmu. Zapraszamy na pierwsze w tym roku "Głosy z sieci", gdzie zebraliśmy Wasze najciekawsze wypowiedzi.
Dziś mija 57 dni od ostatniego ligowego meczu Śląska Wrocław. 8 grudnia Wojskowi na własnym stadionie zremisowali 1:1 ze Stalą Rzeszów, kończąc rundę jesienną na 7. miejscu w tabeli, czyli poza strefą barażową. Co od tego momentu wydarzyło się ważnego we Wrocławiu?
Nowym prezesem klubu został Remigiusz Jezierski, który zastąpił Michała Mazura.
Rada Miasta Wrocławia przegłosowała 30 milionów złotych dla Śląska Wrocław na 2026 rok.
Z klubu na zasadzie transferu definitywnego odeszli Jakub Jezierski (Sigma Ołomuniec)oraz Serafin Szota (Arka Gdynia).
Trójkolorowi rozwiązali kontrakt za porozumieniem stron z Besarem Halimim.
Wrocławianie zakontraktowali dwóch zawodników - Michała Mokrzyckiego (z ŁKS-u Łódź) oraz Lamine Ba(z NK Varazdin)
Śląsk zdecydował się wypożyczyć dwóch swoich piłkarzy - Aleksander Wołczek udał się do Sandecji Nowy Sącz (II liga), a Tommaso Guercio do Carrarese Calcio (Serie B)
Podczas zimowych przygotowań Śląsk rozegrał pięć sparingów - 2:2 ze Ślęzą Wrocław, 4:3 ze Śląskiem II Wrocław, 1:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała, 4:0 z Rekordem Bielsko-Biała oraz 2:2 z Zagłębiem Lubin.
W najnowszej odsłonie "Głosów z sieci" zapytaliśmy się kibiców, czy po sparingach, transferach są optymistami przed rundą wiosenną? Większość komentarzy jest dość sceptyczna. Fani wypowiadają się wprost, że nie mają większych oczekiwań i wolą się pozytywnie zaskoczyć, niż znów rozczarować. Wielu z Was wskazuje, że dotychczasowe ruchy transferowe nie są wystarczające, by Trójkolorowi realnie mogli myśleć o bezpośrednim awansie. Pomimo tego, drużyna może wciąż liczyć na Wasze wsparcie z trybun, co już zostało udowodnione w rundzie jesiennej.
🌐 GŁOSY Z SIECI 🌐
— Śląsknet (@Slasknet) 1 lutego 2026
Jesteśmy już po ostatnim zimowym sparingu Śląska Wrocław, który już za tydzień zmierzy się w lidze z Ruchem Chorzów.
Jakie są Wasze nastroje przed zbliżającą się rundą? 🤔
Najciekawsze odpowiedzi znajdą się w najnowszej odsłonie "Głosów z sieci" 🔜 pic.twitter.com/ajqJmuYkRT
Oto najciekawsze odpowiedzi na nasze pytanie:
"Zero oczekiwań, spodziewam się najgorszego. Jakiekolwiek pozytywy będą miłym zaskoczeniem"
- @BrazyliaFutbol_ na portalu X.
"Rzeczywistości okazuje się bardzo trudna. Szkoda, że tracimy tyle bramek, nie potrafimy zamykać meczu i tracimy w końcówce śmieszne bramki. Wiele punktów nad ucieka w ten sposób. Nie nastawiam się na tę rundę jakoś pozytywnie, niech mnie zaskoczą. Po drugie miały być wzmocnienia, a jak ich nie ma, tak nie ma. Na plus, że nie ma dużo punktów straty i można spokojne na 2. miejsce wskoczyć, ale trzeba być regularnym w zdobywaniu punktów."
- Adrian Liszka na Facebooku.
"Od roku coraz trudniej o optymizm. Znów klub dostał gigantyczny zastrzyk finansowy od miasta (30 mln) i wielu uważa, że będą to zmarnowane środki. Mecze sparingowe nie dają żadnej nadziei na awans, a w cuda mało kto wierzy!"
- Tadeusz Chowniak na Facebooku.
"Byłem pozytywnie nastawiony, że naprawdę będzie w miarę bezpiecznie w tabeli, to okazało się, że jest odwrotnie, więc wolę teraz być mniej nastawiony i być zaskoczony. Martwią mnie ciągle tracone bramki i nie widać jakiegoś pomysłu na poprawę, ale oni muszą to jakoś wyciągnąć"
- @Adrian1989L na portalu X.
"Kibicuję od lat, ale po raz pierwszy widzę to w najczarniejszych barwach. Ja wiem, że to tylko sparingi, ale przeciwnicy słabi, więc wyniki nie są miarodajne. Martwi dużo straconych bramek i brak naturalnego lidera, jakim był Szwaniu."
- Marcin Star na Facebooku.
"O awansie należy zapomnieć. W lipcu moim zdaniem odejdzie Simundza i sporo zawodników z aspiracjami do gry na wyższym poziomie rozgrywek. Prognozuję 7-8 miejsce, potem dalszy rozkład drużyny i walka o utrzymanie. Chyba że stanie się cud i Jacek Sutryk odejdzie z ratusza, a Śląsk zostanie sprzedany. Im szybciej - tym lepiej. Tu kasa z miasta nie pomoże. Wstyd na całą Polskę"
- Ryszard Olejniczak na Facebooku.
"Ciężko być optymistą po tym, co się dzieje w klubie. Można mieć tylko nadzieję, że ta runda będzie o wiele lepsza niż poprzednia"
- Marcin Pokładek na Facebooku.
"W tym stanie całej organizacji klubu, jakości piłkarskiej poszczególnych zawodników, polityki transferowej, budżetu i zarządzania, a przede wszystkim w najszerzej rozumianych "stosunkach właścicielskich" nie ma co liczyć na żaden cud (którym będzie zakwalifikowanie się do baraży). Poziom i potencjał klubu, zawodników, wspomnianego zarządzania plasuje wg mnie Śląsk w końcówce sezonu 2025/26 na miejscach 10-13. To zaowocuje wtedy odpływem kolejnej grupy zawodników, za których jeszcze można będzie ewentualnie coś finansowo zyskać (Samiec-Talar, Llinares, Rosiak, Warchoł i Banaszak) i zastąpienie ich młodymi z II drużyny jak wielu sugeruje. Wtedy realną się stanie uporczywa walka o utrzymanie na obecnym poziomie rozgrywek. Doświadczenia oraz to, co się dzieje wokół klubu, nie mogą napawać optymizmem. Zaklęcia i marzenia nie stwarzają bowiem podstaw do myślenia o awansie. Zalecam realizm, który leczy z iluzji i eliminuje ewentualne rozczarowania"
- Radek Czarnecki na Facebooku.
"Gdy jest się kibicem całym sercem, zawsze wierzy się swój klub, więc optymizm musi być, a jak to będzie wyglądać, czas pokaże. Z klubem jednak jest się na dobre i na złe"
- Marek Miskiewicz na Facebooku.
