Sokół Ostróda - Śląsk II. Co warto wiedzieć przed meczem?
fot.: Paweł Lipnicki
W Wielką Sobotę druga drużyna Śląska poszuka przełamania po fatalnej serii porażek, mierząc się z będącym najgorszym zespołem w stawce Sokołem Ostróda. Dla trenera Arkadiusza Batora będzie to najlepsza z dotychczasowych okazji do zdobycia kompletu punktów po powrocie na ławkę trenerską rezerw. Poniżej przedstawiamy najważniejsze konteksty sobotniego starcia, a TUTAJ przeprowadzimy pisaną relację live z tego meczu.
Biorąc pod uwagę 5 ostatnich meczów w stawce, wrocławianie są najgorszym zespołem II ligi. Przegrali wszystkie z tych spotkań, a lepsza w tej klasyfikacji jest nawet drużyna z Ostródy, której udało się zremisować w tym czasie ze Zniczem Pruszków (2:2).
Sokół przez dłuższy czas pozostawał ewenementem na poziomie centralnym, bo na pierwsze zwycięstwo od początku sezonu czekał aż 11 kolejek. 9 października 2021r. Sokoły przełamały się i zwyciężyły z Hutnikiem Kraków 2:1.
Kilka dni wcześniej, po sensacyjnym bezbramkowym remisie przy Oporowskiej z drużyną prowadzoną jeszcze przez Krzysztofa Wołczka, posadę w klubie stracił znany z barwnych w środowisku piłkarskim analogii i anegdotek Jarosław Kotas, który obecnie prowadzi III-ligowy Górnik Konin.
We Wrocławiu ligowego outsidera poprowadził dotychczasowy asystent trenera Kotasa, 28-letni Hubert Błaszczak, który opiekował się zespołem aż do stycznia 2022r. kiedy drużynę wziął pod swoje skrzydła Wojciech Figurski. Co ciekawe, jego największym dotychczasowym osiągnięciem było prowadzenie czwartoligowego Jezioraka Iława, którego był zawodnikiem.
Pod wodzą trenera Figurskiego Sokół jeszcze nie wygrał, notując 2 remisy i 5 porażek, co daje niechlubną średnią punktową oscylującą wokół 0,29 punktu na mecz.
Ekipy z województwa warmińsko-mazurskiego nie należy jednak lekceważyć. W bezpośrednich starciach ze Śląskiem II Wrocław nie zaliczyła jeszcze żadnej porażki. W poprzednim sezonie sobotni rywale wrocławian zwyciężyli u siebie 4:1, a na wyjeździe utrzymali passę, ogrywając WKS 2:0. W rundzie jesiennej obecnej edycji w stolicy Dolnego Śląska padł bezbramkowy remis.
Wrocławianie zajmują obecnie 14. miejsce w tabeli, mając 7 punktów przewagi nad będącym na najwyższym miejscu w strefie spadkowej Hutnikiem Kraków. Co ciekawe, krakowianie mają niemal identyczny terminarz, co Śląsk do końca rozgrywek.
Sokół Ostróda pogodził się już ze spadkiem na czwarty szczebel rozgrywkowy. Trójkolorowi mają najwięcej porażek w sezonie (19), najmniej uzbieranych punktów (14) i najwięcej straconych goli (56). Zanotowali także najmniejszą liczbę zwycięstw w obecnych rozgrywkach (3).
Co ciekawe, Sokół pomimo swojej słabości w pojedynczym ligowym meczu nie dał sobie wbić więcej niż 4 goli, a na strzelenie ich pozwolili sobie tylko dwukrotnie Chojniczanka (1:4 i 0:4) oraz Wisła Puławy (0:4). Śląsk natomiast zaliczył już kilka większych wpadek od sobotniego rywala, by wymienić dwumecz z Garbarnią (1:6 i 0:4) oraz 2:5 kolejno od Ruchu i Raduni.
Najlepszym strzelcem, a zarazem asystentem ostródzian jest Patryk Skorecki (4 gole i 2 asysty), natomiast w Śląsku listę strzelców otwiera Sebastian Bergier (9 trafień), a najlepszych podających Przemysław Bargiel (5 ostatnich podań).
Jeszcze niedawno na wypożyczeniu w Sokole był napastnik drugiej drużyny Śląska, Filip Michalski, który dla czerwonej latarni ligi zaliczył w rundzie jesiennej 2 asysty, a na wiosnę powrócił do Wrocławia, gdzie na razie nie dostał ani minuty. Obecnie 19-latek notuje występy w Centralnej Lidze Juniorów, a ostatnio rozegrał godzinę w zremisowanym starciu z Lechem (1:1).
Sokół Ostróda może pochwalić się wychowankiem, który stał się reprezentantem Polski. Mowa o Pawle Dawidowiczu, który do tej pory uzbierał 8 występów z orzełkiem na piersi, a ostatni raz w barwach Biało-Czerwonych zagrał w przegranym 1:2 meczu eliminacyjnym do mundialu w Katarze z Węgrami. Obecnie zawodnik włoskiego Hellasu Verona wraca do zdrowia po zerwaniu więzadeł krzyżowych.
Trener wrocławian, Arkadiusz Bator, wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo po powrocie do prowadzenia rezerw Śląska. Jego “passa” przedłużyła się już do 4 przegranych z rzędu, a bilans bramkowy w tych starciach prezentuje się następująco: 3 gole strzelone i aż 8 straconych. Obszerną sylwetkę szkoleniowca rezerw przeczytacie TUTAJ.
Pauzę kartkową zmuszeni są odbębnić Ernest Dzięcioł oraz Mariusz Pawelec, który w meczu z Wigrami (0:1) był bohaterem niecodziennej sytuacji.
Sobotnie zawody poprowadzi sędzia Filip Kaliszewski z Gdańska. Asystować na liniach będą mu Marcin Hankiewicz i Artur Zakrzewski, a w rolę sędziego technicznego wcieli się Wojciech Płókarz. Sędzia Kaliszewski prowadził w tym sezonie już 2 starcia z udziałem ostródzian. Oba Sokoły przegrali, odpowiednio z Olimpią Elbląg (0:1) i Ruchem Chorzów (1:3). Wrocławianie nie mieli jeszcze styczności z tym rozjemcą.
Pierwszy gwizdek na Stadionie Miejskim w Ostródzie już w sobotę, 16 kwietnia, o godzinie 16:00.