Statystyki nie kłamią: Cracovia

Statystyki nie kłamią: Cracovia

fot.: Krzysztof Porębski

W ostatnich meczach Śląska z Cracovią nie brakowało bramek i emocji do ostatnich sekund. Pasom od lat źle gra się we Wrocławiu, a dodatkowym atutem sobotnich gospodarzy będzie patent trenera Jacka Magiery na swojego vis-a-vis.



 

Opowieść o wieloletniej niemocy Cracovii we Wrocławiu zacząć i skończyć można na cyfrze 6, która obrazuje ile poprzednich wizyt Pasów na stadionie Śląska przyniosło im rozczarowanie. W żadnym z sześciu ostatnich wyjazdowych meczów z sobotnim rywalem zespół z Kałuży nie zainkasował choćby punktu, a by znaleźć ostatnią zdobycz krakowian w stolicy Dolnego Śląska trzeba cofnąć się do 22 października 2016. Wtedy Cracovia, co ciekawe tak jak dziś prowadzona przez Jacka Zielińskiego, uratowała na terenie zielono-biało-czerwonych remis 2:2 po golu Damiana Dąbrowskiego z rzutu karnego w doliczonym czasie gry, a na zwycięstwo czeka już od ponad ośmiu lat. 25 września 2013 Pasy grając przez 85 minut z przewagą zawodnika rozbiły Śląsk we Wrocławiu 3:0 – kolejnych dziesięć spotkań w tym miejscu przyniosło im zaledwie dwa zdobyte punkty.

SZEŚĆ DO PODIUM?

W dziesięciu z jedenastu ostatnich meczów zielono-biało-czerwonych z Cracovią gole strzelały oba zespoły, a wyjątek w tym czasie stanowiła jedynie konfrontacja, która kończyła ligowy rok 2019. Wtedy Pasy pod wodzą Michała Probierza pokonały Śląsk przy Kałuży 2:0, a duża liczba bramek w sobotni wieczór we Wrocławiu nie byłaby zaskakująca biorąc pod uwagę również ostatnie występy zespołu trenera Jacka Magiery. W każdym z sześciu poprzednich spotkań ligowych z udziałem wrocławian do siatki trafiały obie drużyny – sęk w tym, że tak jak ostatnio w Zabrzu (1:3), czy Grodzisku Wielkopolskim (1:2) dla Śląska nie miało to już większego znaczenia. Zielono-biało-czerwoni po przegranej z Wartą są już jedną z najgorszych defensyw w ekstraklasie, na czyste konto czekają od 12. kolejki (5:0 przy Reymonta), jednak ciągle mają o co grać. Piątkowa porażka Lechii w Płocku (0:1) daje im jeszcze szansę, by tuż przed zimową przerwą zbliżyć się do podium na sześć punktów. Wciąż byłoby dużo, ale pierwszy przyszłoroczny mecz to przecież właśnie wyjazd do Gdańska.

BEZKOMPROMISOWE PASY

Cracovia w czterech dotychczasowych występach pod wodzą nowego-starego trenera Jacka Zielińskiego zanotowała do tej pory po dwa zwycięstwa i porażki, a w sobotę spróbuje zafundować rywalowi rzadko spotykaną przedświąteczną wpadkę we Wrocławiu. Pasy w trzech poprzednich wyjazdowych meczach wywalczyły tylko punkt (i to w tym trzecim od końca – 1:1 w Lubinie, a potem porażki przy Reymonta oraz w Płocku), jednocześnie bez względu na miejsce rozgrywania spotkania od końca kadencji Michała Probierza są bezkompromisowe. Żaden z sześciu poprzednich meczów Cracovii nie zakończył się podziałem punktów, w tym czasie jej bilans został wzbogacony o dwa zwycięstwa i cztery porażki. Jednocześnie w czterech z pięciu ostatnich spotkań Pasów gole strzelał tylko jeden zespół (wyjątek stanowił wspomniany wyjazd do Płocka w ostatni weekend listopada), zaś trener Jacek Zieliński ma też osobiste niekorzystne statystyki ze Śląskiem oraz jego szkoleniowcem. Jacek Magiera wygrał oba dotychczasowe mecze w ekstraklasie z obecnym opiekunem Pasów, a ekipy prowadzone przez Zielińskiego przegrały trzy ostatnie spotkania z wrocławianami.

Początek sobotniego meczu 19. kolejki ekstraklasy Śląsk - Cracovia zaplanowano na godzinę 17:30.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.