W Łęcznej bez kapitana

W Łęcznej bez kapitana

fot.:

Powrót do gry po zimowej przerwie nie udał się Krzysztofowi Mączyńskiemu. Pomocnik Śląska wszedł na murawę w drugiej połowie sobotniego spotkania przeciwko Lechii w Gdańsku i szybko zafundował sobie weekend odpoczynku. Zapraszamy na tekst w ramach #EchaMeczu.



 

Obawy dotyczące tego, czy Krzysztof Mączyński zdąży na start rundy wiosennej pojawiły się na dwa tygodnie przed pierwszym oficjalnym meczem Śląska w 2022 roku. Kapitan zielono-biało-czerwonych z powodu kontuzji musiał opuścić boisko już w pierwszej połowie sparingowego meczu z Karabachem Agdam (3:2), jednak szybko wrócił do treningów – najpierw indywidualnych, a później już z całym zespołem. Trener Jacek Magiera w podstawowym składzie w Gdańsku postawił na Petra Schwarza oraz Szymona Lewkota, a kapitan wrocławian zameldował się na placu gry dwadzieścia minut po zmianie stron. Powiedzieć jednak, że tego dnia nie pomógł swojemu zespołowi, to nie powiedzieć nic. Mączyński nie tylko wykręcił fatalne statystyki, o których więcej pisaliśmy TUTAJ, ale w zupełnie niepotrzebnej sytuacji został ukarany czwartą w sezonie żółtą kartką, która uniemożliwi mu piątkowy występ w Łęcznej.

- Oczywiście każda kartka jest irytująca i denerwująca, kiedy się ją dostaje za pyskówkę czy dyskusję z sędzią, natomiast nam brakuje też tego, by w jakiś sposób rozmawiać, komunikować się na boisku. Z tego co wiem, kontrowersja dotyczyła tego faulu, nie-faulu Szymona Lewkota na Davidzie Stecu, po którym był rzut wolny i gol na 2:0. Stąd reakcja Krzyśka odnośnie sędziego, by sprawdzili tę sytuację po raz kolejny na VAR. Podobno sprawdzili, faulu nie było, dostał żółtą kartkę -

- tłumaczył zachowanie Mączyńskiego na pomeczowej konferencji prasowej pytany przez nas trener Śląska Jacek Magiera.

O tym, jak duży wpływ na grę wrocławian ma ich kapitan, idealnie świadczyła runda wiosenna poprzedniego sezonu. Wtedy Mączyński, krótko po podpisaniu nowego kontraktu, również doznał kontuzji i brakowało go w pierwszych dwóch miesiącach grania po ligowej przerwie. Na ławce Śląska siedział wtedy jeszcze Vitezslav Lavicka, jego zespół spośród pierwszych ośmiu meczów w 2021 roku wygrał tylko jeden, a czeski szkoleniowiec nie doczekał się powrotu Mączyńskiego do gry. Kapitan wyzdrowiał na debiut Jacka Magiery w Białymstoku (1:0) i w pozostałych spotkaniach poprzedniego sezonu odegrał ogromną rolę w wywalczeniu niespodziewanego awansu do europejskich pucharów. Mączyński po raz ostatni z powodu nadmiaru żółtych kartek musiał pauzować w sierpniu 2019 roku przeciwko Cracovii, co jednak nie przeszkodziło jego kolegom w odniesieniu domowego zwycięstwa 2:1.

Początek meczu 21. kolejki ekstraklasy Górnik Łęczna – Śląsk Wrocław zaplanowano na piątek o godzinie 18:00.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.