WYPOŻYCZENI: Piasecki wykartkowany przed Śląskiem
fot.: stalmielec.com
Przedstawiamy raport występów zawodników wypożyczonych ze Śląska Wrocław, którzy rozgrywali swoje mecze w ubiegłym tygodniu.
FABIAN PIASECKI:
Świetne widowisko stworzyła Stal Mielec przeciwko Lechii Gdańsk w miniony weekend. 1:0, 1:1, 1:2, 1:3, 2:3, 3:3 – tak zmieniał się wynik w Mielcu. Ostateczny remis to duża zasługa również Piaseckiego. Wypożyczony ze Śląska napastnik co prawda nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji przy wyniku 2:3, ale chwilę później popisał się przytomną asystą przy golu ustalającym wynik spotkania na 3:3. W doliczonym czasie gry Fabian otrzymał czwartą żółtą kartkę w tym sezonie, ucinając w zarodku wszelkie dyskusje o ewentualnym występie przeciwko Śląskowi w następnym meczu. Będzie zawieszony.
PIOTR-SAMIEC TALAR
Piotr Samiec-Talar nareszcie w pierwszym składzie GKS-u Katowice! Niestety tylko w sparingu z Ruchem Radzionków. GKS miał grać mecz ligowy w Rzeszowie, który został odwołany z powodu problemów zdrowotnych w drużynie Resovii. „Gieksa” rozegrała więc sparing z czwartoligowym Ruchem Radzionków. Mecz zakończył się zwycięstwem wyżej notowanej drużyny 6:0, Samiec-Talar zagrał 60 minut, ale bramki nie zdobył.
MATEUSZ MAĆKOWIAK
Po powrocie ze zgrupowania kadry U-20 Maćkowiak z miejsca wrócił do pierwszego składu Odry Opole. Nie był w stanie pomóc swojej drużynie, która w Legnicy była słabsza od rywala i uległa Miedzi 0:2. Maćkowiak zagrał cały mecz.
BARTŁOMIEJ FRASIK
W tej kolejce mieliśmy okazję obserwować Frasika wnikliwie, gdyż jego Hutnik Kraków podejmował rezerwy Śląska Wrocław. Mecz zakończył się wygraną rezerw 1:0 i duży w tym udział Frasika, który faulował Borunia w polu karnym i nie obronił karnego wykonywanego przez Bergiera. Ciekawy obrazek oglądaliśmy bezpośrednio po tej bramce, bo zawodnicy Śląska świętując gola podbiegli również do Frasika, obejmując go w przyjaznym geście. Temat ten poruszył nawet trener Wołczek na pomeczowej konferencji. Poza rzutem karnym, który niestety poszedł na konto Frasika, bronił on dobrze, dwukrotnie wygrywając pojedynki sam na sam z zawodnikami Śląska w drugiej połowie.