WYPOŻYCZENI: Podsumowanie jesiennych występów
fot.: Krzysztof Porębski
Piasecki, Samiec-Talar, Maćkowiak i Frasik. To nazwiska czterech zawodników Śląska, który w minionej rundzie jesiennej byli wypożyczeni do innych klubów. Jak sobie radzili?
FABIAN PIASECKI
- Klub: Stal Mielec
- Mecze: 13
- Minuty: 1105
- Bramki: 4
- Asysty: 5
Fabian Piasecki chciał wyjść z cienia Erika Exposito i w tym celu musiał udać się aż do Mielca. W momencie wypożyczenia do Stali, Piasecki miał na swoim koncie dwie bramki w kwalifikacjach do Ligi Konferencji przy 146 minutach spędzonych na boisku. W Ekstraklasie dostał 178 minuty, tylko dwukrotnie dostając szansę w pierwszym składzie. Strzelił dla Śląska piękną bramkę z przewrotki w meczu piątej kolejki z Piastem Gliwice i tym efektownym akcentem tymczasowo(?) pożegnał się z wrocławskimi kibicami. W kolejce szóstej zdobył gola już w barwach Stali Mielec w meczu z Górnikiem Łęczna.
Fabian z miejsca stał się czołową postacią ofensywy Stali, dla mieleckiego klubu zdobył jeszcze kolejne trzy bramki (z Cracovią, Legią i Termaliką) i dołożył pięć asyst. Wykręcił więc bardzo dobre liczby, wobec czego w Mielcu nie chcą nawet myśleć o puszczeniu Piaseckiego z powrotem do Wrocławia. Śląsk czeka więc na ruch ze strony Stali, o czym pisaliśmy TUTAJ.
PIOTR-SAMIEC TALAR
- Klub: GKS Katowice
- Mecze: 13
- Minuty: 246
- Bramki: 1
- Asysty: 0
2021 rok nie był rokiem Piotra Samca-Talara. Pierwszą połowę roku spędził na wypożyczeniu w Widzewie gdzie rozegrał 575 minut i zdobył jedną bramkę. Na drugą połowę roku udał się na wypożyczenie do GKS-u Katowice i tam również nie pokazał potencjału na ekstraklasę. Jedyną bramkę zdobył w meczu Pucharu Polski, w lidze niestety nie wypracował żadnych liczb podczas swych zaledwie 180 minut przebywania na boisku. GKS Katowice pożegnał się z nim bez żalu i już w zimie zawrócił Samca-Talara do Wrocławia. Tu przystąpi do treningów z drużyną rezerw. Może bogatszy o ubiegłoroczne doświadczenia jeszcze będzie w stanie nawiązać do łatki dużego talentu. Wszak to wciąż młodzieżowiec.
MATEUSZ MAĆKOWIAK
- Klub: Odra Opole
- Mecze: 17
- Minuty: 1265
- Bramki: 2
- Asysty: 1
Przed sezonem mało kto zapewne w ogóle odnotował fakt, że Maćkowiak udał się na wypożyczenie do Odry Opole. Lewy obrońca nigdy poważnie nie zaistniał w świadomości kibica Śląska Wrocław interesującego się tylko pierwszą drużyną. Maćkowiak dołączył do Śląska w lutym 2020 roku. Przychodząc z młodzieżowej drużyny RB Lipsk miał ograć się w rezerwach i szybko wskoczyć do rywalizacji w pierwszej drużynie. Niestety notorycznie trapiły go urazy, wobec czego jego dotychczasowy bilans w Śląsku to zaledwie 17 występów w drużynie rezerw. Przed obecnym sezonem urodzony w 2001 roku defensor został wypożyczony do Odry Opole i na razie wygląda to na świetny ruch.
Maćkowiak na boiskach pierwszej ligi rozegrał 16 spotkań, z czego 11 w pełnym wymiarze czasowym. Swoimi występami na lewej stronie obrony zbiera dobre recenzje. Zdobył nawet dwie bramki i zaliczył jedną asystę. Pod koniec rundy jesiennej przytrafił mu się uraz, opuścił dwa ostatnie spotkania i na szczęście na tym jego pauza powinna się zakończyć. Jego rehabilitacja dobiega już końca i na dniach powinien wrócić do treningów z pełnym obciążeniem.
BARTŁOMIEJ FRASIK
- Klub: Hutnik Kraków
- Mecze: 11
- Minuty: 990
- Czyste konta: 3
Między piątą a piętnastą kolejką nie grał w Hutniku Kraków w ogóle, ale poza tym okresem uzbierał na boiskach II ligi 990 minut. Trzykrotnie udało mu się zachować czyste konto, a pracy ma sporo, bo Hutnik to przedostatnia drużyna tabeli drugiej ligi i rzadko przystępuje do meczu z pozycji faworyta. Na rywalizację bramkarzy nie narzeka jednak ani trener pierwszej, ani drugiej drużyny Śląska, więc Frasik powinien bez żadnych perturbacji dokończy roczne wypożyczenie w Krakowie.