Banaszak: Opuszczamy Zabrze z podniesioną głową

Banaszak: Opuszczamy Zabrze z podniesioną głową

fot.:

Pierwszą bramkę dla Śląska Wrocław w nowym sezonie Ekstraklasy zdobył Przemysław Banaszak. Jednak nie dała ona, choćby punktu w starciu z Górnikiem Zabrze. Podopieczni Ante Simundzy przegrali 1:2, ale do domu wracają bardziej z poczuciem niedosytu, szczególnie po dobrej pierwszej połowie. Co po meczu powiedział napastnik Trójkolorowych?



 

Przemysław Banaszak: Już w pierwszej kolejce mierzyliśmy się z aktualnym wicemistrzem Polski i myślę, że pierwszą połowę możemy ocenić na plus. Strzeliliśmy bramkę, mieliśmy też kilka sytuacji, żeby podwyższyć wynik spotkania. W drugiej połowie niestety to rywale strzelali i wracamy do Wrocławia bez punktów. Trzeba teraz wyciągnąć te klasyczne wnioski, ale po dzisiejszym spotkaniu opuszczamy Zabrze z podniesioną głową i takim przekonaniem, że jesteśmy w stanie pokazywać swój styl gry i wygrywać mecze. Dzisiaj się nie udało, ale pracujemy dalej i już myślimy o kolejnym meczu – we Wrocławiu.

Cieszynka po bramce to był taka nasza umowa z Kacperkiem, podopiecznym fundacji Cancer Fighters, którego niedawno odwiedziliśmy. Zawarliśmy „deal", więc musieliśmy się z niego wywiązać, choć oczywiście szkoda, że nie udało się tego uczynić z trzema punktami. Mam nadzieję, że Kacper oglądał na żywo i mógł cieszyć się z tego gola. Gorąco go pozdrawiamy.

źródło: slaskwroclaw.pl

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.