Bejger: Kluczem do zwycięstwa była dobra organizacja w obronie

Bejger: Kluczem do zwycięstwa była dobra organizacja w obronie

fot.:

Radość w szatni Śląska Wrocław po awansie do 1/8 finału Pucharu Polski była ogromna. Jak mecz z Lechem (3:1) skomentował Łukasz Bejger, który po drugiej żółtej kartce był zmuszony opuścić boisko przed końcowym gwizdkiem? 



 

Jak oceniasz mecz w wykonaniu całego zespołu?

Myślę, że kluczem do zwycięstwa była dobra organizacja w obronie. Oczywiście w pierwszej połowie mieliśmy z nią trochę problemów, Lech miał swoje sytuacje, ale w drugiej połowie było ich już dużo mniej, chyba tylko jedna stuprocentową. Dobrze broniliśmy jako cały zespół, widać, że każdy był zaangażowany i cieszę się, że wygraliśmy z Lechem.

Po porażce z Radomiakiem pracowaliście nad konkretnymi elementami gry?

Nad konkretnymi to chyba nie, bardziej pracowaliśmy nad tym jak zachowywać się w pressingu, atakować i otwierać grę i to praktykujemy przed każdym meczem. Oczywiście raz to się sprawdzi, a drugim razem  już nie jak na przykład w Radomiu, ale zawsze walczymy o zwycięstwo.

W kolejnym drugim meczu musiałeś przedwcześnie opuścić boisko po czerwonej kartce. Trafiła ci się zła passa pod tym względem.

Tak, tylko myślę, że to była zupełnie inna sytuacja. Nie darowałbym sobie tego, że straciłem piłkę i w 87. minucie Lech zdobył bramkę z kontrataku na 3:2 i w ostatnich minutach mogłaby być straszna nerwówka i być może rywal doprowadziłby jeszcze do dogrywki. Musiałem faulować i przerwać grę, ale wiedziałem, że koledzy dociągną ten wynik 3:1 do samego końca.

Jak oceniasz swój powrót do pierwszej drużyny Śląska? Rozegrałeś już trzy mecze, więc na pewno jakieś wnioski pojawiają się w twojej głowie.

Póki co są dwa zwycięstwa i jedna porażka, więc mogę powiedzieć, że to na plus. Cieszę się, że wróciłem do składu, bo to jest zawsze mój cel i też cieszę się, że ze mną w składzie wygrywamy te mecze, oczywiście to jest praca całego zespołu, więc gratulacje dla wszystkich, którzy mieli swój wkład w dzisiejsze zwycięstwo.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.