Bukowski: Mogliśmy pokusić się o trzy punkty
fot.: Marcin Folmer
Po remisie z Koroną Kielce (1:1) na pytania odpowiedział Adrian Bukowski, dla którego było to drugie spotkanie z rzędu w wyjściowej jedenastce Śląska Wrocław.
Remis z Koroną Kielce 1:1. Z jednej strony cenny punkt, ale z drugiej możecie czuć pewien niedosyt.
Na pewno, szczególnie, że w drugiej połowie zdołaliśmy zdobyć bramkę i niewiele brakowało, byśmy utrzymali to prowadzenie do końca. Niestety mamy remis. Nie będę mówił, że trzeba go szanować czy czy nie, bo każdy punkt jest ważny, aczkolwiek myślę, że w takim meczu mogliśmy się pokusić o trzy punkty.
Po tym golu Johna w drugiej połowie ruszyliście do przodu. Mieliście też swoje okazje. Bardzo dobrze wyglądał chociażby Erik Exposito, który siał popłoch w szeregach defensywnych Korony. Czego zabrakło, żeby, żeby zgarnąć trzy punkty?
No tak, po bramce na pewno mocno ruszyliśmy. Mieliśmy jeszcze kilka sytuacji, kilka możliwości dośrodkowania. Myślę, że gdybyśmy strzelili drugą bramkę, na pewno zamknęlibyśmy mecz. Niestety się nie udało. Nie udało też utrzymać wyniku, ale nic nam nie pozostało jak następny mecz.
Po urazie Petra Schwarza wskoczyłeś do pierwszego składu. To Twój kolejny mecz w wyjściowej jedenastce. Czujesz się już tak w pełni zawodnikiem podstawowej jedenastki?
Tak naprawdę zmienia się to z tygodnia na tydzień, skład się rotuje, aczkolwiek, kiedy tylko trener będzie mi dawał szansę, będę dawał z siebie 100%, żeby było jak najlepiej dla zespołu.
źródło: slaskwroclaw.pl
