Co słychać w GKS-ie Tychy?
fot.: Paweł Kot
To będzie pracowita sobota przy Oporowskiej. 8 lipca Śląsk Wrocław rozegra dwa sparingi, a pierwszym rywalem Wojskowych będzie pierwszoligowy GKS Tychy. Sprawdziliśmy, co działo się w zespole z województwa śląskiego w ostatnich tygodniach.
Tyszanie zdecydowanie nie mogą zaliczyć do udanych poprzednich dwóch sezonów, kiedy zajęli miejsce w dolnej połowie tabeli, a jeszcze w czerwcu 2021 walczyli w barażach o awans do ekstraklasy. Po 24. kolejce z GKS-em pożegnał się trener Dominik Nowak, którego zastąpił Dariusz Banasik, były szkoleniowiec Radomiaka. Niespełna 50-latek jakoś bardzo nie odmienił swojego zespołu (zdobył dziewięć punktów na dwadzieścia siedem możliwych) i zielono-czarno-czerwoni zakończyli sezon w I lidze na trzynastym miejscu z przewagą ośmiu oczek nad szesnastą Skrą Częstochowa.
CZAS NA WZMOCNIENIA, BY POWALCZYĆ O COŚ WIĘCEJ
W Tychach ewidentnie mają już dość walki o utrzymanie. Dlatego też zatrudnienie Dariusza Banasika ma odwrócić formę zespołu i pozwolić walczyć GKS-owi o wyższe miejsce w tabeli. Natomiast mało kto mówi w klubie o awansie, a bardziej stawianiu na młodzież i ściąganiu piłkarzy, którzy są w wieku sprzedażowym. Z klubu odeszło już dziewięciu zawodników, a kadrę Tyszan zasiliło sześciu nowych graczy:
- Jakub Bieroński (defensywny pomocnik)
- Maciej Kikolski (bramkarz)
- Przemysław Mystkowski (ofensywny pomocnik)
- Marcin Szpakowski (defensywny pomocnik)
- Jakub Bieroński (defensywny pomocnik)
- Marcel Błachewicz (lewy obrońca)
Dodatkowo klub zdecydował się wykupić z Legii Warszawa Kacpra Skibickiego, co na pewno trzeba traktować jako wzmocnienie zespołu.
- Mamy na pewno zbudowany fundament zespołu. Cieszę się przede wszystkim z faktu, że mamy świetne warunki do pracy. Zawodnicy nie mają na co narzekać. Trzeba teraz wzmocnić pewne pozycje, bo doskonale zdajemy sobie sprawę, gdzie mamy problem i co szwankowało. Na pewno cieszy poprawa gry w obronie, bo w końcówce traciliśmy mniej bramek. Brakuje nam jednak piłkarza na pozycję numer dziewięć, żeby z zimną krwią wykorzystał jedną sytuację w meczu. Patrzymy optymistycznie na nowy sezon i mam nadzieję, że będziemy grali o całkowicie inne cele
- zaznacza trener GKS-u, Dariusz Banasik
TRZYSPARINGI Z EKSTRAKLASOWYMI DRUŻYNAMI
Podopieczni trenera Banasika wrócili do zespołowych treningów 26 czerwca. Już dwa dni później GKS rozegrał pierwszy sparing ze spadkowiczem Skrą Częstochowa. Tyszanie nie zdołali powtórzyć wyniku z ligowego boiska (na wiosnę wygrali 1:0) i zremisowali 2:2 po dwóch golach zawodników testowanych. W kolejnym meczu z czeską Karviną górą był polski zespół, który pokonał rywala 3:2, chociaż po pierwszej połowie przegrywał już 0:2. Na listę strzelców wpisali się Rumin, Szpakowski oraz Bieroński. Trzecim sparingpartnerem był zespół, z którym mocno związany emocjonalnie jest obecny trener GKS-u. Podczas zgrupowania w Busku-Zdroju zielono-czarno-czerwoni zagrali z Radomiakiem Radom i pokonali ekstraklasową drużynę 1:0 po bramce Mateusza Radeckiego, byłego gracza Śląska i Radomiaka.
Po meczu ze Śląskiem, który odbędzie się w sobotę 8 lipca o godzinie 11:00 (nasza relacja live dostępna TUTAJ), Tyszanie rozegrają jeszcze dwa mecze: z Piastem Gliwice i Polonią Bytom.
