Czołówka ligi Śląskowi nie straszna
fot.: Paweł Kot
W rundzie jesiennej ekstraklasy Śląsk przegrał tylko jedno spotkanie z drużynami, które po siedemnastu kolejkach zajmują miejsca w pierwszej szóstce ligi. Ile punktów zdobyli wrocławianie w starciu z czołówką i jak wyglądało to w poprzednich sezonach? Zapraszamy na tekst w ramach #EchaRundy
Śląsk po rundzie jesiennej zajmuje 11. miejsce w ekstraklasie. Jak na sezon przejściowy jest to dosyć spodziewany wynik, a zbliżona liczba zwycięstw, remisów i porażek tylko potwierdza, że Trójkolorowi są póki co ligowym średniakiem. W zespole Ivana Djurdjevicia możemy dostrzec pewnie plusy, a jednym z nich na pewno jest dosyć dobre punktowanie z czołówką ligi.
MOBILIZACJA NA NAJLEPSZYCH
Nie jest nowością, że w obecnym sezonie wrocławianom o wiele lepiej gra się w spotkaniach o wysokiej randze (między innymi dla kibiców) lub z przeciwnikami, którzy na papierze są faworytami do zgarnięcia trzech punktów. Jesienią Śląsk zainkasował na swoim koncie 21 punktów, a 52,4% z nich to zdobycz w meczach z czołową szóstką ligi. Wojskowi okazali się lepsi od Wisły Płock (2:1), Lecha Poznań (1:0) i Pogoni Szczecin (2:1), a cenny punkt wywalczyli przeciwko Widzewowi Łódź (0:0) i Legią Warszawa (0:0). Przegrali tylko z liderem Rakowem Częstochowa (1:4), ale w tegorocznych rozgrywkach tylko czterem zespołom udało się urwać punkty zespołowi Marka Papszuna.
Pierwsze, co rzuca się w oczy patrząc na wyniki WKS-u przed rundą rewanżową, to liczba czystych kont. W siedemnastu spotkaniach wrocławianie czterokrotnie schodzili z boiska bez straconego gola. Aż trzy razy miało to miejsce w meczach z drużynami, które rok 2022 zakończyły w pierwszej szóstce. Warto pamiętać również o dużej dawce szczęścia, która towarzyszyła podopiecznym Ivana Djurdjevicia w dwóch domowych spotkaniach. Przeciwko Widzewowi rzut karny w pierwszej połowie obronił Michał Szromnik, a w meczu z Legią jedenastkę przestrzelił Josue.
Najważniejszy moment #ŚLĄWID
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) August 7, 2022
Pawłowski vs. Szromnik pic.twitter.com/gwPZ68vnbt
RAZ LEPIEJ, RAZ GORZEJ
W ostatnich pięciu rundach jesiennych wrocławianie dwukrotnie zajmowali miejsce w czołowej szóstce ligi. W sezonie 2019/20 i 2020/21 Śląsk przed rundą rewanżową plasował się tuż za podium, na czwartym miejscu. W obu przypadkach Trójkolorowych prowadził ten sam trener, Vitezslav Lavicka. I to właśnie w 2019 roku Trójkolorowi zgromadzili najwięcej możliwych punktów, nie przegrywając ani jednego meczu z sąsiadami z tabeli. Trochę gorzej było rok później, ale nieznaczne porażki różnicą jednej bramki z Legią (1:2) i Pogonią (0:1) nie wyglądają w statystyce tak źle jak runda jesienna w wykonaniu zespołu Jacka Magiery w poprzednim sezonie. Ani jednego zwycięstwa i zaledwie dwa na osiemnaście możliwych punktów to najsłabszy wynik w badanych przez nas sezonach. Tym bardziej wstydliwy jest on, jeśli przyjmiemy tezę, że po wywalczeniu poprzednio miejsca gwarantującego miejsce w kwalifikacjach Ligi Konferencji Europy, Śląsk aspirował do wyższego miejsca na koniec sezonu 2021/22.
Liczba punktów zdobytych przez Śląsk Wrocław przeciwko pierwszej szóstce ekstraklasy w rundzie jesiennej:
- 2022/23 - 11/18
- 2021/22 - 2/18
- 2021/22 - 7/15
- 2019/20 - 11/15
- 2018/19 - 7/18
Co ciekawe, Śląsk najwięcej bramek w meczach z pierwszą szóstką ekstraklasy zdobył w sezonie, w którym jesień spędził na 12. miejscu, a szkoleniowcem był jeszcze Tadeusz Pawłowski. W aż dwóch spotkaniach wrocławianie byli w stanie strzelić po cztery gole (4:0 z Jagiellonią Białystok i 4:1 z Piastem Gliwice). Dużą skromność widać w sezonie 2020/21, chociaż wtedy podobnie jak teraz, udało się zachować trzy czyste konta, ale w zaledwie pięciu meczach (1:0 z Jagiellonią, 0:0 z Górnikiem Zabrze i 1:0 z Rakowem).
Bilans goli strzelonych i straconych (średnia goli strzelonych/straconych na mecz) w spotkaniach z czołówką ligi w rundzie jesiennej:
- 2022/23 - 6:6 (1/1)
- 2021/22 - 5:13 (0,83/2,17)
- 2020/21 - 3:3 (0,6/0,6)
- 2019/20 - 8:4 (1,6/0,8)
- 2018/19 - 10:6 (1,7/1)
PATENT IVANA?
Czy Ivan Djurdjević ma patent na czołówkę ligi? Serb przed przejęciem Śląska pracował przez prawie trzy lata w innym dolnośląskim klubie, Chrobrym Głogów. W każdym sezonie jego zespół zimował poniżej 10. miejsca, ale bilans punktowy z najlepszymi zespołami nie był już tak dobry. Biorąc pod uwagę trzy rundy jesienne, pomarańczowo-czarni w osiemnastu spotkaniach zgromadzili nieco więcej (dwanaście), niż wrocławianie w samym sezonie 2022/23 (jedenaście).
Liczba punktów zdobytych przez Chrobrego Głogów przeciwko czołowej szóstce I ligi w rundzie jesiennej:
- 2021/22 - 5 punktów
- 2020/21 - 2 punkty
- 2019/20 - 5 punktów
