FUTSAL: Kolejny awans w Pucharze Polski

FUTSAL: Kolejny awans w Pucharze Polski

fot.:

JAXAN WKS Śląsk Futsal Wrocław pokonał w derbach Wrocławia AZS AWF Profi-Sport 7:2 (3:1) i awansował do 1/8 Pucharu Polski. Tym samym drużyna powtórzyła osiągnięcie sprzed dwóch lat. Wówczas jako drugoligowiec Śląsk wyeliminował dwa zespoły z Ekstraklasy, a następnie przegrał z GKS-em Tychy.



 

PIERWSZA DRUŻYNA (SENIORZY – I LIGA)

Do ostatniego meczu wrocławianie przystąpili bez kilku podstawowych zawodników. W kadrze meczowej zabrakło Matejki, Grochowskiego, Guttiereza oraz wciąż kontuzjowanego Krystiana Jajko. Dodatkowo Christian Moen i Michell Cardenas spędzili cały mecz na ławce rezerwowych. Trener Wysoczański dał szansę zawodnikom, którzy na co dzień notują mniej minut. Widzowie mogli też obejrzeć dwa debiuty.

Jednym z nowych zawodników jest Marcin Firańczyk – znana postać na futsalowych parkietach. W barwach Słonecznego Stoku Białystok, Futsal Leszno i Orła Jelcz-Laskowice zaliczył 130 meczów w Ekstraklasie, strzelając w niej 61 goli oraz 30 meczach na jej zapleczu zdobył 24 bramki. Ostatnio grał w AEK Ateny, z którym uczestniczył w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.

W drugiej połowie w bramce Śląska stanął zaledwie 15-letni Cyprian Bukowski, który bardzo dobrze spisuje się w drugoligowych rezerwach. Młody „Cypek” potwierdził kilkoma interwencjami swój duży talent.

Bohaterem meczu był 19-letni Łukasz Krawiec – autor trzech goli. Kolejne trafienia dołożyli Filip Kapinos, Miłosz Taranek (trzecie trafienie w trzecim tegorocznym oficjalnym meczu Śląska) i Dawid Witek. Siódma bramka padła po samobójczym trafieniu głową zawodnika rywala.


Skład Śląska: Herlin (Bukowski) – Firańczyk, Krawiec, Kapinos, Lytvynenko, Rojek, Rivera, Taranek, Voronin, Witek, Turkowyd oraz bez gry Moen i Cardenas

TRAMPKARZE (MISTRZOSTWA POLSKI W FUTSALU U-15)

Trampkarze Akademii Piłkarskiej Śląska Wrocław we współpracy z futsalowym WKS-em zagrali w finałach Mistrzostw Polski w Futsalu U-15. Niestety młodzi wrocławianie zakończyli turniej na fazie grupowej. Śląsk zdobył tylko jeden punkt, ale każdy mecz był wyrównany i mógł się zakończyć odwrotnym wynikiem. W pierwszym meczu padł remis 5:5 z Limanovią. Trzy gole strzelił Pisarek, a dwa Żuchowski. W kolejnym spotkaniu Trójkolorowi przegrali z SMS-em Ślesin 2:3 (gole: Rudenko i Szuba – jeden). Aby awansować do kolejnej rundy, Śląsk musiał wygrać z gospodarzami Unisław Team trzema golami. Niestety po walce mecz zakończył się porażką 3:4 (gole: Rudenko, Żuchowski oraz Mirowski – jeden).


Kadra Śląska: Sarara – Szuba, Pisarek, Żuchowski, Rudenko, Szuba, Mirowski, Zarówny, Schroeder, Czternastek, Nowacki, Lisiecki

Prezes futsalowego WKS-u Sebastian Bednarz podsumował turniej oraz współpracę w ostatnich latach z Akademią Śląska (zdobycie złotego i brązowego medalu w kategorii U-13 oraz czterokrotny udział w finałach mistrzostw Polski w U-13 i U-15).

Kończymy naszą przygodę z rozgrywkami młodzieżowymi w sezonie 2024/25. Finał MMP U-15 w Unisławiu był dla nas wyjątkowym doświadczeniem, w którym pokładaliśmy ogromne ambicje. Mimo że nie udało nam się wyjść z grupy (remis 5:5, porażka 2:3 i porażka 3:4), to nie to definiuje nas jako drużynę. Liczyliśmy na więcej, ale musimy przyznać, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy.

Widząc chłopaków po ostatnim gwizdku, jestem pełen dumy – pokazali, jak wielki mają charakter, ambicję i determinację. To młodzi ludzie, którzy niezależnie od tego, czy grają w futsal, czy piłkę nożną, zawsze idą naprzód z podniesioną głową. Wielkie brawa, Panowie, za Wasze zaangażowanie, walkę, serce i determinację.

Chciałbym również podkreślić fantastyczną współpracę z Akademią Piłkarską Śląska Wrocław, która pozwala nam wspólnie promować futsal i rozwijać młodych, ambitnych zawodników. Wierzę, że wśród nich są przyszłe wielkie gwiazdy WKS-u.

Śląsk Wrocław – duma, tradycja, walka

– ocenił Bednarz.



Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.