FUTSAL: Remis ze spadkowiczem z Ekstraklasy

FUTSAL: Remis ze spadkowiczem z Ekstraklasy

fot.:

WKS Śląsk Futsal Wrocław w swoim szóstym sparingu w okresie przygotowawczym zremisował na wyjeździe ze spadkowiczem z Ekstraklasy Sośnicą Gliwice 3:3. Rywalowi nie udał się rewanż za mecze w Pucharze Polski w ubiegłym sezonie, gdy Śląsk po świetnym meczu i w rezultacie wygranej 6:1 wyeliminował wyżej notowanego rywala. Więcej o tym meczu możecie przeczytać TUTAJ.



 

Tym razem spotkały się drużyny, które już za blisko miesiąc zmierzą się w ligowym pojedynku. Mecz wyjątkowo był rozegrany w systemie dwa razy po 30 minut.

WKS w pierwszej połowie przeważał i grał skutecznie. W 19. minucie prowadzenie wrocławianom dał Filip Kapinos. Trzy minuty później na 2:0 podwyższył Krystian Jajko. Był to pierwszy mecz snajpera w okresie przygotowawczym. Wynik do przerwy ustalił norweski internacjonał Chris Moen. Niestety po przerwie inicjatywę przejęła Sośnica i mecz zakończył się remisem 3:3.

Potyczka była okazją do debiutu nowego bramkarza Trójkolorowych. Odejście Noela Charriera do Wiary Lecha było dużą stratą, ale spoglądając na dotychczasową karierę Martina Herlina, można mieć nadzieję, że nie będzie ono odczuwalne. Jest to 21-krotny reprezentant Szwecji z Orebro SK Futsal, zdobywca Pucharu Włoch z Nausicaa, a także uczestnik Ligi Mistrzów Futsalu.

Skład Śląska: Shchypchyk, Herlin, Dudek – Jajko, Turkowyd, Rojek, Taranek, Lytvyenko, Moen, Cardenas, Kapinos, Krawiec, Matejko

Mistrzostwo wywalczone w ostatniej kolejce. Wspominamy sezon 2011/2012 w wykonaniu Śląska

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.