Głosy z sieci: ''Wreszcie dobra reakcja po straconej bramce''
fot.: Paweł Kot
Po wygranej Śląska Wrocław z ŁKS-em Łódź (2:1) spytaliśmy się o Wasze przemyślenia dotyczące sobotniego meczu. W poniższym tekście prezentujemy najciekawsze komentarze. Na co zwróciliście największą uwagę?
Waszym oczom nie umknęła dość słaba pierwsza połowa w wykonaniu wrocławian. Dla osoby nieoglądającej na co dzień Ekstraklasy ciężko by było wskazać, który zespół walczy o medale, a który jest już jedną nogą w I lidze. Doceniacie za to odwrócenie wyniku w drugich 45 minutach. Swoją uwagę poświęcacie również poszczególnym piłkarzom WKS-u.
GŁOSY Z SIECI
— Śląsknet (@Slasknet) May 6, 2024
Slaba pierwsza połowa, wyszarpane trzy punkty i nerwy w końcówce. Sobotni mecz #ŁKSŚLĄ na pewno sprawił, że niektórym kibicom mocniej zabiło serce
Jakie są Wasze opinie, przemyślenia po wygranej WKS-u :?
Najciekawsze wypowiedzi znajdą się w… pic.twitter.com/JHEXhJDFHn
- Macenko to walczak i będzie z niego dobry kapitan. Pierwsza połowa słaba, ale w drugiej drużyna pokazała, na co ich stać. Kibicowsko też fajnie to wyglądało
- Sławomir Rokosz na Facebooku.
- Żukowski to twardy orzech do zgryzienia. Na rezerwy jest za mocny, strzela co chwilę hattricki i się tam marnuje. Jeśli chodzi o pierwszą drużynę, to chłopak zapomina o podstawach. Jedyne co mi się u niego podobało, to ta sytuacja gdzie odepchnął rywala, uderzył i się nie popisał
- True FC Barcelona fan na platformie X.
- Szacunek dla drużyny, że udało się odwrócić wynik meczu. Z drugiej strony, ręce opadają gdy widzi się pracę sędziego i VAR-u. Wydaje się, że są coraz bardziej odklejeni od rzeczywistości. Na szczęście tym razem nie wypaczyli wyniku meczu. Z jednej strony nieuznany gol dla Śląska, bo Bejger faulował Dankowskiego, tyle że tu wszelkie dyskusje powinien uciąć fakt, że Dankowski wchodził nakładką i jeśli ktoś faulował, to zawodnik ŁKS-u i nie ma powodu, żeby bramki nie uznać. Z drugiej strony karny dla gospodarzy.
Kontakt z ręką był minimalny, jeśli by go nie było to i tak napastnik by do piłki nie doszedł. Pytanie, czy piłka nie odbiła się najpierw od klatki piersiowej obrońcy? Śląsk nic nie zyskał na tym minimalnym kontakcie ręki, ŁKS nic nie stracił (piłka wyszłaby za linię końcową).
Oby jak najmniej taki spotkań, gdzie sędziowie celebryci (Raczkowski na VAR) są w rolach głównych
- Dariusz Plewa w komentarzach pod naszą relacją.
- Pierwsza połowa do zapomnienia. Szkoda nieuznanej bramki, a momentami to Śląsk wyglądał jak spadkowicz z ligi. Za to w drugiej połowie w końcu był pomysł, pressing i zaczęło się coś dziać. Niepotrzebna czerwona dla Jehora, horror w końcówce, ale pokazali charakter i udało się z trzema punktami wrócić do Wrocławia. Teraz trzy finały i oby trzy wygrane
- Krzysiek Serwin na Facebooku.
- Wynik ostatecznie szczęśliwy, ale jak można grać przez 25 minut z 90? Co tam się dzieje? Dodatkowo, czy po wyjściu na prowadzenie drużyna musi momentalnie zacząć bronić wyniku? Przeciwnik zepchnięty do obrony, nie ma szans na utrzymanie, nie możemy po prostu dalej cisnąć i strzelić na 3:1, podbudować morale? Fart.
- użytkownik Mac C w komentarzach pod naszą relacją.
- Wreszcie bardzo dobra reakcja po straconej bramce. Piotrek ostatnio daje super zamianę. Nawet jest lepszy z ławki, niż grając od początku. Sędzia: można by tu rozprawkę napisać, szkoda mi znaków na klawiaturze na niego. To nie były błędy, to było świadome utrudnianie gry. "Komentatora/ dziennikarza" Jagody nie dało się słuchać, albo jesteś obiektywny, albo jedź i komentuj trzecią ligę. Exposito rozkładał ręce w pierwszej połowie, ale defensywna strategia trenera nie pozwalała na rozwijanie skrzydeł w ataku. Takie złożenia idealnie sprawdziłyby się, gdyby sędzia uznał strzelonego gola.
Dobry pressing po straconej bramce. Motywacja na wysokim poziomie. Brawo za walkę. Patrykowi K., który nie zagrał w tym meczu, życzę złapania skuteczności i mocnego strzału
- Michał Staś na Facebooku.
- Słabiutki mecz. Słabiutki Magiera znowu. Nie wiem, jak można grać z ostatnią drużyną w tabeli autobusem, czyli na wynik 0:1 (tak, wcale nie 0:0, bo jak się cały mecz chce bronić to bramka i tak kiedyś wpadnie). Taktyka na podobnym poziomie co u Djurdjevicia. Na całe szczęście dzisiaj od słabego Śląska i słabego Magiery gorszy był jeszcze ŁKS. Nie dziwota zupełnie, że spadają, są po prostu fatalni. A my i tak z nimi zwycięstwo dopiero na koniec wyszarpaliśmy.
Indywidualnie: Leszczu dzisiaj 100%. Uratował nam tyłek na koniec. Paluszek w normie. Petrow przez nieudaczność zrobił karnego. Bejger niestety anulował nam gola. Obaj panowie nie radzili sobie z Tejanem. Macenko: gol, fajnie, ale piłkarsko trochę mu brakuje. W dodatku idiotyczna czerwona kartka, gdyby ŁKS zdążył jeszcze wyrównać, to inaczej byśmy na niego dzisiaj patrzyli. Rzuchowski słabo, Pokorny poniżej normy. Schwarz na początku tragedia, potem zaczął coś grać. Żukowski to ma taki drybling, żeby 13-latka nie ograł. Parodia piłkarza. Nahuel raczej słabo. Erik ostatecznie bez wkładu dzisiaj, ale ta drużyna bez niego będzie, sam nie wiem i się trochę boję. Trudne zadanie przed Baldą, żeby znaleźć kogoś dobrego za niego, bo w Klimali bym nadziei nie pokładał. Zachwyty nad Jezierskim - ja wiem, że wychowanek, ale to było jedno podanie. Poza tym nie zrobił przecież jakiegoś show. Samiec młot na wroga, dobrze mieć takiego jokera.
- Użytkownik x Emeric w komentarzach pod naszą relacją.
