Jakim składem na Jagiellonię? Typujemy skład WKS-u
fot.: Rafał Sawicki
Już w piątkowy wieczór dojdzie nie tylko do hitu 24. kolejki Ekstraklasy, ale również całej rundy wiosennej. Śląsk zmierzy się z Jagiellonią, więc naprzeciw siebie staną drużyny lidera i wicelidera rozgrywek. Jaki skład wystawiłbym na mecz w Białymstoku?
► Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.
Tradycyjnie zerknijmy w szeregi kadry Śląska. Jak wygląda sytuacja przed najbliższym spotkaniem?
- W ostatnim meczu (z Widzewem), czwartą żółtą kartkę obejrzał Jehor Macenko. Ukraińca zbraknie tym samym w kadrze meczowej, ale wybiera się z zespołem do Białegostoku, by mentalnie wesprzeć WKS.
- Mateusz Żukowski odstawił już antybiotyk, normalnie trenuje z zespołem i jest do dyspozycji szkoleniowca wrocławian.
- Sprawa składu na mecz z Jagiellonią jest cały czas otwarta, a po jutrzejszym treningu mogą nastąpić pewne zmiany. Na pewno nie zrobimy rewolucji w składzie, ale jakieś niespodzianki mogą być
- powiedział trener na środowej konferencji prasowej.
BRAMKARZ
Niewiele zabrakło, by tydzień temu Rafał Leszczyński zachował dziesiąte czyste konto w tym sezonie (Wojskowi stracili gola w doliczonym czasie gry). 30-latek może pochwalić się wysoką, bo 79% skutecznością obronionych strzałów. Co najważniejsze, jest sporą podporą dla wrocławskiej defensywy, a jego interwencje nie raz okazywały się kluczowe dla losów spotkania (chociażby obrona rzutu karnego przeciwko Radomiakowi).
OBRONA
Dużo zastanawiałem się nad lekką modyfikacją linii obrony, tzn. zmianą na prawej flance (Żukowski za Konczkowskiego). Jednak spotkanie z Jagiellonią, czyli zespołem, który ma najwięcej zdobytych bramek, będzie niewątpliwie dużym wyzwaniem. Z tego też względu, postawiłbym na sprawdzoną i najbardziej doświadczoną czwórkę: Konczkowski, Petkow, Bejger, Janasik. Nie widzę tu konieczności przymusowych zmian, tak samo, jak w przypadku bramkarza.
POMOC
Do wyjściowej jedenastki wraca Peter Pokorny, który moim zdaniem, jest niezstąpiony na swojej pozycji. Za ostatni mecz doceniłbym za to Alena Mustaficia. Bośniak nie miał najlepszego początku (szybka żółta kartka), ale z każdą kolejną minutą, prezentował się już pewniej (dwa kluczowe podania, 86% celnych podań). Obok 24-latka znalazło się miejsce dla innego zagranicznego zawodnika, Patricka Olsena. O Duńczyku w bardzo pozytywnych słowach wypowiedział się ostatnio trener Magiera, mówiąc o nim, jako cichym bohaterze ostatnich meczów:
- Olsen prezentuje równą formę, który odgrywa dużą rolę w drużynie i jest niedoceniany przez wielu. Brakuje mu liczb. Uważam, że jest cichym bohaterem ostatnich meczów Śląska
Z bardzo dobrej strony pokazali się ostatnio również wrocławscy skrzydłowi - Samiec-Talar zanotował asystę, a Nahuel Leiva ustrzelił dublet. Obecność z Jagiellonią? Obowiązkowa.
ATAK
W ostatnich dwóch tygodniach byłem zwolennikiem gry na dwóch napastników, ale tym razem muszę zmodyfikować swoją opinię. Jednym z atutów Patryka Klimali jest szybkość, przez co może idealnie przydać się w roli jokera na podmęczonego rywala. Mam tylko nadzieję, że treningi pod katem wykończenia i skuteczności, przyniosą efekty już w ten piątek.
Do składu wraca Erik Exposito. Pomimo, że 27-latek rozpoczął ostatni mecz na ławce rezerwowych, jego wejście dodało więcej polotu wrocławianom i otworzyło nowe przestrzenie, z których korzystali między innymi skrzydłowi. Podobną rolę Erika widzę również w spotkaniu z Jagą, szczególnie po wejściu Klimali.
