Jakim składem na Legię? Wybieramy skład WKS-u
fot.: Rafał Sawicki
Już w sobotę czeka nas hit 12. kolejki ekstraklasy. Przed około 39-tysięczną publicznością Śląsk Wrocław podejmie Legię Warszawa. Jaki skład na to spotkanie typuje nasza redakcja?
Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.
Tradycyjnie na samym początku tekstu, zapoznajmy się z sytuacją kadrową w Śląsku Wrocław:
- Podczas piątkowej konferencji prasowej trener Jacek Magiera nie chciał zdradzić, kto z zawodników zmaga się urazami. Odpowiedział jedynie, że nie są one nowe i występują u piłkarzy, którzy nie grali w ostatnich spotkaniach.
- Żaden z zawodników nie pauzuje z powodu nadmiaru żółtych kartek
BRAMKARZ
Po ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze odrobina krytyki za straconego gola spłynęła właśnie na golkipera WKS-u. W ostatniej minucie Rafał Leszczyński dość szybko pospieszył się z wybiciem piłki, którą oddał "za darmo" rywalowi. Podopieczni Jana Urbana skorzystali z tego prezentu i skonstruowali akcję, która przyniosła im trafienie na 1:1. Jednak ta sytuacja nie powinna nadmiernie wpłynąć na obsadę bramki na mecz z Legią Warszawa. 31-latek nadal jest numerem jeden między słupkami Wojskowych.
OBRONA
Do składu wraca Patryk Janasik, ale nie na lewą, a prawą stronę defensywy. Trener Magiera wspominał o drobnych urazach, a w sparingu z GKS-em Jastrzębie nie wystąpił Martin Kocznkowski. 30-latka również próżno było szukać ostatnio na zdjęciach z treningu zespołu. Może to być jedynie nasze przypuszczenie, ale decydujemy się właśnie na taki manewr. Na lewej obronie niezmiennie Yehor Matsenko, a w środku pola Łukasz Bejger i Aleks Petkov, którzy w trakcie przerwy zagrali w swoich reprezentacjach.
POMOC
Od kilku spotkań nasz środek pola krystalizuje się, a jego częścią jest słowacko-duńsko-czeski tercet, czyli Pokorny, Olsen i Schwarz. Podobnie jest z lewym skrzydłem, gdzie gra Matias Nahuel Leiva. Jednak od początku sezonu pojawia się problem przy ustalaniu drugiej strony. Jest tam do wyboru m.in. Burak Ince, Mateusz Żukowski, czy Piotr Samiec-Talar. Turek dobrze zagrał w Grodzisku Wielkopolskim i Krakowie, ale w dwóch domowych spotkaniach był słabo widoczny. Problem z formą ma Mateusz Żukowski, o którym trener Magier wypowiadał się w taki sposób po remisie z Górnikiem:
- Żukowski ma ogromne możliwości, ale dokonał dziś złych wyborów. Miał za zadanie od razu strzelać, a nie wykonał tych poleceń, tylko próbował ominąć obrońców lub wycofał piłkę do tyłu. Nie chcemy takich zagrań. Będziemy wymagać od niego zdecydowanie więcej. Jeśli nie wypełni tego, nie będzie grać.
Ponad tydzień temu z bardzo dobrej strony pokazał się Piotr Samiec-Talar, który w sparingu z GKS-em Jastrzębie miał swój udział przy każdej bramce, a było ich w sumie aż pięć. Dlatego też, by docenić jego aktywność, stawiam właśnie na wychowanka wrocławskiej akademii. Niespełna 22-latek wciąż ma na swoim koncie najwięcej punktów w klasyfikacji kanadyjskiej z całej wymienionej trójki.
ATAK
Prawie 39-tysięczna publiczność (również kibice z Warszawy) przyjdą na wrocławski stadion, by podziwiać Erika Exposito. Hiszpan przed pierwszym gwizdkiem odbierze swoją drugą nagrodę dla piłkarza miesiąca, a dwa tygodnie temu popisał się kapitalnym uderzeniem, dającym wrocławianom prowadzenie. Idąc za słowami Magiery, coraz lepiej na treningach wygląda Kenneth Zohore, ale kapitan Śląska jest dziś po prostu niezastąpiony
