Jakim składem na Stal? Typujemy skład WKS-u
fot.: Paweł Kot
Po niedzielnej przegranej z Pogonią (0:1) wrocławianie będą chcieli jak najszybciej zrehabilitować się przed własną publicznością. W piątkowy wieczór Śląsk podejmie Stal Mielec, z którą nie wygrał od czterech spotkań. Jaki wyjściowy skład proponuję na mecz 21. kolejki Ekstraklasy?
► Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.
Tradycyjnie zerknijmy w szeregi kadry Śląska. Jak wygląda sytuacja przed najbliższym spotkaniem?
- Podczas czwartkowej konferencji prasowej, trener Jacek Magiera zakomunikował, że kilku zawodników zmaga się z drobnymi urazami. Nie chciał jednak wyjawić nazwisk, a również zadeklarować, że któryś z piłkarzy na pewno nie zagra.
BRAMKARZ
W bardzo dobrej kondycji jest nadal Rafał Leszczyński. Golkiper wrocławian od sierpnia nie opuścił ani jednego ligowego spotkania, a w ostatnim meczu z Pogonią interweniował cztery razy, a w jednej bardzo dogodnej sytuacji dla Portowców sparował piłkę na słupek, jeszcze przy stanie 0:0. 30-latek to silny punkt defensywy WKS-u i tym samym z zamkniętymi oczami mogę postawić na niego między słupkami. Jako ciekawostka, jedyny mecz, który Leszczyński opuścił w tym sezonie Ekstraklasy, to właśnie spotkanie 4. kolejki ze Stalą Mielec (1:3). Wrocławskiej bramki strzegł wówczas Kacper Trelowski.
OBRONA
W ostatnim meczu zamieszany w trafienie dla Portowców bezpośrednio zamieszany był Patryk Janasik. To on niecelnie przerzucił futbolówkę w kierunku Patryka Janasika, a w końcowej fazie piłka odbiła się jeszcze od kolana obrońcy i wpadła do siatki. Dość znaczący błąd, mający konsekwencję w postaci utraty chociażby punktu, ale nie utraty miejsca w składzie. 26-latek zasługuje na szybką rehabilitację, a runda jesienna w jego wykonaniu była dobra i nie zamaże tego sytuacja w meczu z Pogonią.
Duet stoperów to oczywiście Aleks Petkow i Łukasz Bejger. Obaj zawodnicy w niedzielę wygrali każdy stoczony pojedynek (w sumie 9/9) i dobrze radzili sobie nie tylko w defensywie, ale również w wyprowadzaniu piłek. Z prawej strony stawiam na Martina Konczkowskiego.
POMOC
Po meczu z Granatowo-Bordowymi, najlepszym piłkarzem Śląska na murawie można było uznać Petera Pokornego. Defensywny pomocnik zaliczył aż pięć udanych odbiorów, co było najlepszym wynikiem w 20. kolejce Ekstraklasy. Ciężko wyobrazić sobie jedenastkę Trójkolorowych bez obecności Słowaka. Środek pola to duńsko-czeski duet, który korzysta na dobrej formie Pokornego i częściej podłącza się akcji ofensywnych. Kto po bokach? Oczywiście Matias Nahuel Leiva i Piotr Samiec-Talar, którzy w mojej ocenie, zasługują na równie wysoką notę za ostatnie spotkanie. Obaj oddali dziesięć strzałów, co daje 50% łącznej liczby uderzeń wrocławskiego zespołu. Gdybyśmy chcieli wyróżnić tylko strzały celne, współczynnik wyniósłby już aż 62,5%.
ATAK
W meczu z Pogonią Erik Exposito dość często schodził do boku, tworząc tym samym więcej przestrzeni w polu karnym dla kolegów. Kapitan WKS-u w pierwszej połowie sam zmarnował dogodną okazję na otwarcie wyniku, kiedy to źle złożył się do strzału z okolic 7-8 metra. Zdarza się nawet liderowi klasyfikacji strzelców, który Stali strzelił dotąd dwa gole, ale ani razu z nią nie wygrał. Czas na przełamanie i kolejne trafienia.
