Jakim składem na Zagłębie? Typujemy skład WKS-u

Jakim składem na Zagłębie? Typujemy skład WKS-u

fot.:

Czas na ostatni mecz w kończącym się 2023 roku. W ramach 19. kolejki ekstraklasy, Śląsk Wrocław pojedzie do Lubina, by w derbach zmierzyć się z miejscowym Zagłębiem. Ostatnia wygrana Trójkolorowych z Miedziowymi miała miejsce właśnie za kadencji trenera Magiery. Jaki skład proponuję na piątkowe spotkanie? 



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.

Tradycyjnie zerknijmy w szeregi kadry Śląska. Jak wygląda sytuacja przed najbliższym spotkaniem? 

  • Kontuzjowani są Karol Borys i Peter Pokorny. Obu graczy na pewno nie zobaczymy w kadrze meczowej w Lubinie.
  • W spotkaniu z Koroną Kielce czwartą żółtą kartkę obejrzał Patrick Olsen, która wyeliminowała go tym samym z piątkowych derbów.
  • Komisja Ligi zdecydowała o braku skrócenia kary dla Matiasa Nahuela Leivy za czerwoną kartkę w meczu z Cracovią, więc spotkanie z Zagłębiem obejrzy z trybun. 

BRAMKARZ

Niecały tydzień temu przeciwko Koronie Kielce, Rafał Leszczyński zachował swoje ósme czyste konto w tym sezonie. Golkiper Śląska co prawda nie miał za dużo pracy w sobotę, ale statystyka meczów na zero z tyłu jest bardzo ważna, chociażby w nominacjach dla bramkarza sezonu, a 31-latek został wybrany najlepszym bramkarzem rundy jesiennej przez ekspertów stacji Canal+. Nie ma lepszej rekomendacji, kto powinien stanąć między słupkami w derbach, tym bardziej, że Leszczyński na pewno ma coś do udowodnienia sobie i kibicom. W końcu to po jego błędzie wrocławianie stracili jedną z bramek w lipcowym starciu z Zagłębiem. W piątek nie będzie lepszego momentu na udowodnienie, kto jest numerem jeden w ekstraklasie. 

OBRONA 

W stosunku do meczu z Koroną, dokonałbym jednej zmiany w wyjściowej jedenastce. Od pierwszej minuty postawiłbym na lewej stronie obrony na Yehora Matsenkę. Każdy z nas wie, jakimi emocjami cechują się derby. To m.in. waleczność, którą od początku prezentuje właśnie Ukrainiec. Oglądając mecze Śląska w tym sezonie, śmiało można powiedzieć, że 21-latek jest takim typem piłkarza, który pójdzie do każdej piłki i wsadzi głowę tam, gdzie ktoś inny bałby się wsadzić nogę. Najważniejsze, by tylko zachować przy tym spokój i nie dać się sprowokować, tym bardziej, że duża część kluczowych graczy jest zagrożona pauzą w lutowym spotkaniu z Pogonią Szczecin. 

Na prawą obronę przestawiłbym tym samym Patryka Janasika, a na środku obrony zostawił duet Petkov i Bejger, chociaż nie wykluczam, że w drugiej połowy może dojść do roszad w formacji, ale o tym szerzej w dalszej części tekstu. 

POMOC

W strefie pomocy zabraknie aż dwójki zawodników, którzy w ostatnich miesiącach stanowili o jej sile. Mowa oczywiście o Patricku Olsenie i Peterze Pokornym. Ich brak wymusza pewne zmiany, a chętnych na zastępstwo nie jest zbyt dużo. Dlatego też proponuję Daniela Łukasika na pozycji defensywnego pomocnika, a Michała Rzuchowskiego jako partnera dla Petra Schwarza na środku pomocy. Były gracz Chrobrego Głogów dość często w tym sezonie był zmiennikiem Duńczyka, więc też z tego względu wskakuje on do składu. Tym samym Łukasik jest jedyną wolną, nominalną "szóstką". Co prawda, mógłby tam zagrać Matsenko, ale moim zdaniem może on dać więcej drużynie w bloku obronnym, a na pozycji Pokornego ryzykowałby szybkim żółtym kartonikiem, czego wolałbym uniknąć. 

Co ze skrzydłami? W ostatnim spotkaniu na jednym z nich szalał Piotr Samiec-Talar. Wychowanek Polonii Środy Śląskiej był bardzo aktywny na swojej stronie, a to jak operuje piłką i jaki ma przegląd boiska może naprawdę robić wrażenie. Kto jako drugi skrzydłowy? Trener Jacek Magiera zadeklarował, że będzie to Mateusz Żukowski, ale nie przekonuje mnie ten wybór. O ile, można znaleźć pozytywne strony w sferze obrony u byłego młodzieżowca, to w ataku nie jest ono takie, jakie zakładałem przed początkiem sezonu. Tydzień temu spodobała mi się zmiana Buraka Ince, który miał swoje okazje do strzelenia gola. Turek udowadnia, że warto na niego postawić od pierwszej minuty i tak też czynię. 

Wyżej pisałem już o możliwej zmianie formacji w trakcie meczu z Zagłębiem. Co mam na myśli? Chociażby taką sytuację, w której będzie potrzebna zmiana któregoś z pomocników (Rzuchowskiego, czy Łukasika). Wtedy też można wprowadzić na boisko Aleksandra Paluszka i przejść na grę trójką stoperów, tym samym umożliwić grę chociażby Konczkowskiemu, który dobrze radzi sobie z wyprowadzeniem futbolówki i może być wsparciem dla prawego skrzydłowego, czyli Piotra Samca-Talara/jego zmiennika. Nie można wykluczyć również wejścia pewnego duńskiego napastnika. 

ATAK 

W tygodniu w mediach społecznościowych można było dostrzec dyskusję na temat gry dwoma napastnikami w derbach. Jestem przeciwny temu rozwiązaniu od pierwszej minuty. Kenneth Zohore nie dał żadnych argumentów dla tego rozwiązania, kiedy pojawił się w pierwszej jedenastce w meczu z Puszczą Niepołomice. Gra na jednego napastnika lepiej wychodzi Śląskowi i tak bym też zostawił, tym bardziej, że Zagłębie jest jednym z najbardziej "ulubionych" zespołów Erika Exposito. Hiszpan strzelił w derbach już siedem goli w swoich dziewięciu występach. Czas na poprawę dorobku. 

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.