Klimala: Powinniśmy szybciej grać do przodu
fot.: Gleb Soboliew
Śląsk Wrocław wciąż czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo w 2024 roku. Trójkolorowi w piątek ulegli na własnym boisku Stali Mielec 0:1. W drugiej połowie na murawie zameldował się Patryk Klimala. "Daliśmy się zaskoczyć w momencie, kiedy powinniśmy być w pełni skoncentrowani" - mówi napastnik.
Patryk Klimala: Trudno ocenić to spotkanie. To był dziwny mecz. Mieliśmy cały czas piłkę, ale na boisku nie przynosiło to efektów. Uważam, że graliśmy troszkę wolno. Za długo rozgrywaliśmy piłkę w szerz. Powinniśmy szybciej przeprowadzać grę do przodu.
Daliśmy się zaskoczyć w momencie, kiedy musimy być w pełni skoncentrowani. Prosty błąd i gol Stali Mielec. Przez kilkadziesiąt minut rywale się bronili i to dobrze im wychodziło. Gratulujemy im wygranej, a my skupiamy się na tym, aby wygrać starcie w Poznaniu.
Nikt nie myśli o tym, że może przegrać pierwsze dwa mecze. Chcieliśmy zacząć od dwóch wygranych. Nie idzie to póki co po naszej myśli. Uważam, że mamy fajny moment, aby pokazać charakter i musimy to zrobić.
źródło: slaskwroclaw.pl
