Magiera postawił na młodych

19.04.2021 (10:15) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/4/magiera-lechia_607833ae04459.jpg

fot.: Paweł Kot

Nowy szkoleniowiec Śląska nie tylko mówi o pomyśle na młodych piłkarzy, ale i wciela słowa w czyny. Piątkowy mecz w Zabrzu pod tym względem był wyjątkowy w skali całego sezonu.



 

Miejsce dla trzech młodzieżowców w podstawowej jedenastce na mecz poprzedniej kolejki przeciwko Górnikowi (1:1) znalazł trener Śląska Jacek Magiera. W porównaniu z wszystkimi wcześniejszymi występami zielono-biało-czerwonych od początku poprzedniego sezonu, gdy z uwagi na nowe przepisy na literkę „M” przy nazwisku patrzy się już zupełnie inaczej, to prawdziwy ewenement. W ubiegłych rozgrywkach trener Vitezslav Lavicka miał żelaznego młodzieżowca w postaci Przemysława Płachety, a w obecnych tą rolą wymieniali się Mateusz Praszelik i Marcel Zylla, jednak ze znacznym wskazaniem na byłego legionistę.

Dość powiedzieć, że w całej rundzie jesiennej trwającego sezonu tylko raz zdarzyło się, by mecz od pierwszej minuty rozpoczęło dwóch młodzieżowców, czyli piłkarzy urodzonych w roku 1999 lub później. W 9. kolejce na stadionie Lechii (2:3) wspólna obecność Praszelika i Zylli w jedenastce niespecjalnie przełożyła się jednak na dobry wynik Śląska, a najlepszą oceną takiego eksperymentu była… rezygnacja z podobnych prób do końca rundy przez trenera Lavickę. Po zimowej przerwie nowe możliwości otworzył transfer Łukasza Bejgera, nawet pomimo tego póki szkoleniowcem wrocławian był Czech, szczególnych chęci do gry więcej niż jednym młodzieżowcem nie było widać.

Sytuację młodych piłkarzy Śląska odmieniło objęcie zespołu przez Jacka Magierę. Nowy trener zielono-biało-czerwonych w pierwszych dwóch meczach przeciwko Jagiellonii (1:0) i Lechii (1:1) stawiał od pierwszej minuty na Bejgera oraz Praszelika, a na Arenie Zabrze dokooptował do nich jeszcze Zyllę. W łatwym do przewidzenia efekcie piątkowa średnia wieku jedenastki Śląska była wyraźnie najniższa w sezonie (24,64), a trzeba pamiętać, że na taki wynik zapracowali nie tylko młodzieżowcy, ale i 22-letni Konrad Poprawa czy 23-letni Patryk Janasik.

Trenerowi Jackowi Magierze łatwiej niż poprzednikowi stawiać na młodych piłkarzy nie tylko dzięki doświadczeniu w reprezentacji Polski U-20, ale również ze względu na moment sezonu. Tylko niepoprawni optymiści mogą liczyć punkty potrzebne Śląskowi do włączenia się do realnej walki o europejskie puchary, bo nie taki dziś jest cel nowego sztabu zielono-biało-czerwonych. Ostatnie tygodnie bieżących rozgrywek to czas na przegląd wojsk i testowanie, takie jak z hojnym postawieniem na młodzieżowców w Zabrzu. Dotychczasowe efekty nakazują sądzić, że trener Magiera o młodych piłkarzach będzie pamiętał również w przyszłym sezonie.

ZOBACZ też: Rywal pod lupą eksperta: Podbeskidzie Bielsko-Biała