Nowy szef wrocławskiej defensywy

Nowy szef wrocławskiej defensywy

fot.:

Co prawda nowy sezon dopiero się rozkręca i na pierwsze podsumowania jeszcze przyjdzie czas, to póki co jednym z największych wygranych jest Aleks Petkov. Po obejrzeniu kilku spotkań Śląska, 24-latek wyrasta na nowego szefa wrocławskiej defensywy, zbierając same pozytywne opinie. 



 

W poprzednim sezonie wrocławianie stracili 48 bramek i byli piątą najgorszą defensywą w lidze. Nic dziwnego, że przy Oporowskiej potrzeba było zmian i wzmocnień, tym bardziej, że u Konrada Poprawy odnowiła się kontuzja, Diogo Verdasca został przesunięty do zespołu rezerw, a z klubu odszedł Daniel Gretarsson. Tym samym Śląsk został tylko z Łukaszem Bejgerem i Szyonem Lewkotem w środkowej strefie obrony. Nowy dyrektor sportowy David Balda rozpoczął poszukiwania nowego stopera. Trójkolorowi wzięli na radar Aleksa Petkova. Bułgar ostatnie dwa lata spędził w Arda Kardzhali, gdzie zagrał w 69 meczach, strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty. 

Ostatecznie WKS zdecydował się zakontraktować 24-laka, który podpisał roczną umowę z opcją przedłużenia o dwa lata. Wśród komentarzy dominowały te, mówiące o przyzwoitym transferze na papierze, ale z zachowaniem ostrożności po nauczce ze ściągnięciem do Wrocławia kilku zawodników, którzy wcale nie okazali się wzmocnieniami. 

POTRZEBOWALIŚMY TAKIEGO ZAWODNIKA W POWIETRZU 

Jednym z problemów, które mogliśmy dostrzec w poprzednim sezonie był wzrost wrocławskich stoperów. Najwyższym z nich był Łukasz Bejger, mierzący 190 cm, a pozostała trójka (Poprawa, Verdasca, Gretarsson) są niżsi o pięć centymetrów. Między innymi przez to Śląsk nie czuł się zbyt pewnie w powietrzu, a procent wygranych pojedynków w powietrzu wyniósł 48%. Sprowadzenie do Wrocławia mierzącego 193 cm Bułgara miał poprawić tę statystykę, a nie był to jedyny taki transfer Śląska, bo na Oporowską wrócił Aleksander Paluszek (194 cm). 

- Środek obrony to pozycja, które wymaga wzmocnień w naszej drużynie i cieszymy się, że nowym stoper został Aleks. To bardzo wysoki, silny zawodnik, potrafi grać głową, wygrać pojedynek z napastnikiem. Jest ciągle dość młody, ale już ze sporym doświadczeniem, również reprezentacyjnym. Liczymy, że doda sporo jakości do linii defensywnej Śląska

- powiedział dyrektor sportowy David Balda po podpisaniu kontraktu z Bułgarem. 

Póki co opłaciło się, bowiem po pięciu meczach procent wygranych pojedynków w powietrzu wynosi ponad 55%, a sam Petkov wygrał 67% główkowych pojedynków  (14/21)

Liczba wygranych pojedynków przez Aleksa Petkova w obecnym sezonie (nie tylko główkowych): 

  • Korona - Śląsk: 2/3
  • Śląsk - Zagłębie: 7/9
  • Stal - Śląsk: 4/6
  • Śląsk - Lech: 5/10
  • Widzew - Śląsk: 4/6

WZAJEMNE ZACHWYTY I POWOŁANIE DO REPREZENTACJI

Po obejrzeniu pięciu meczów w wykonaniu Śląska, 23-latek wyrasta na bardzo wartościowy transfer i póki co można śmiało mówić o nim w kategorii wzmocnienia. Pomimo, że Trójkolorowi tylko raz zachowali czyste konto, to w meczach z Zagłębiem, Lechem i Widzewem (o którym więcej napiszemy później) był solidnym filarem defensywy Wojskowych, blokując przeciwników, wygrywając z nimi pojedynki i neutralizując zagrożenie po jego stronie. Jego komunikacja z Łukaszem Bejgerem i Aleksandrem Paluszkiem wygląda naprawdę dobrze i może przynieść dużo pozytywnych korzyści. Zauważyli to kibice, ale również trener Jacek Magiera, który chwalił Petkova po meczu z Kolejorzem.

- Wszyscy widzimy, jak gra Aleks Petkov. Jak się wkomponował, jaką ma energię. Nie mieliśmy też żadnych wątpliwości, żeby Aleks do nas trafił. Oglądaliśmy go z Davidem Baldą kilka razy. Rozmawialiśmy na jego temat dużo i wiedzieliśmy, że to jest zawodnik gotowy od razu do wejścia w pierwszym składzie. Ma to utrzymać. Ma to cały czas potwierdzać. Liczę, że zostanie powołany do reprezentacji Bułgarii, bo to będzie wielka nobilitacja dla niego i także dla klubu

- chwalił stopera 46-letni szkoleniowiec. 

Magiera doskonale przewidział ruch selekcjonera reprezentacji Bułgarii, ponieważ kilka dni po spotkaniu z Lechem Poznań, Petkov otrzymał powołanie na wrześniowy mecz eliminacji mistrzostw Europy z Czarnogórą oraz towarzyskie spotkanie z Iranem. Do tej pory środkowy obrońca rozegrał dwa mecze w narodowej reprezentacji. 

Jeśli mówimy już o zachwytach, to 23-latek miał okazję zagrać już dwukrotnie przed wrocławską publicznością, która licznie przybyła na derby Dolnego Śląska (16 928 widzów) i mecz z Lechem (20 045). Aleks był zachwycony atmosferą na wrocławskim stadionie i tak jak cała drużyna, liczy na wsparcie kibiców w kolejnym meczu z Jagiellonią już w niedzielę 3 września o godzinie 12:30 (bilety do nabycia TUTAJ). 

- To był mój pierwszy mecz na przed wrocławskimi kibicami i jestem pod ogromnym wrażeniem. Atmosfera na stadionie była fenomenalna, znakomicie się gra przy takich kibicach, to sama przyjemność

- powiedział Petkov po spotkaniu z Zagłębiem Lubin (1:2). 

PRAWDZIWY SZEF W MECZU Z WIDZEWEM 

W ostatni piątek wrocławianie zawitali do Łodzi, by rozegrać mecz z Widzewem, z którym ostatni raz wygrali na wyjeździe w 2014 roku w Pucharze Polski. Śląsk po dobrze kontrolowanym spotkaniu pokonał RTS 2:0, a jednym z bohaterów został Petkov. Bułgar w 12. minucie popisał się kapitalnym zagraniem w uliczkę do wybiegającego Nahuela, który w sytuacji sam na sam pokonał Ravasa i wyprowadził zielono-biało-czerwonych na prowadzenie. Pomimo tego, że stoper tylko raz zapisał się w protokole meczowym, jego obecność i zachowanie na murawie pozwoliły wywieźć z trudnego terenu nie tylko komplet oczek, ale również czyste konto. Bułgar miał w tym swój udział, ponieważ doskonale zneutralizował zagrożenie w postaci napastnika łodzian, Jordi Sancheza. Hiszpan przez 90 minut zdołał oddać tylko jeden (niecelny) strzał i zanotował osiemnaście kontaktów z piłką, gdzie jego wrocławski odpowiednik (Erik Exposito) zakończył mecz z pięcioma uderzeniami i 35 kontaktami z futbolówką. 

Statystyki Aleksa Petkova w meczu z Widzewem Łódź (2:0): 

  • Asysta
  • 5 wybitych piłek
  • 1 udany wślizg 
  • 4/6 wygranych pojedynków
  • 88% celnych podań (21/24)
  • 1 kluczowe podanie
  • 1 stworzona okazja

Dobra postawa środkowego obrońcy została doceniona przez ekstraklasę, która umieściła Petkova w najlepszej jedenastce 6. kolejki, obok Erika Exposito, i Nahuela Leivy. 

Statystyki Aleksa Petkova w Śląsku Wrocław w sezonie 2023/24: 

  • 5 rozegranych spotkań (450 minut)
  • 3 kluczowe podania
  • 1 asysta
  • 93% skuteczności na własnej połowie
  • 87% celnych podań 
  • 23 odebrane piłki
  • 36 interwencji
  • 65% wygranych pojedynków

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.