OFICJALNIE: Śląsk sprzedał Yeboaha!
fot.: Jarosław Frąckowiak
Kibice, którzy w środę podczas sparingu z KKS-em Kalisz robili sobie zdjęcia z Johnem Yeboahem, wiedzieli, co robią. Niemiecki pomocnik odchodzi ze Śląska Wrocław, ale nie opuszcza ekstraklasy. Informacje na ten temat jako pierwszy podał Marcin Torz z Super Expressu, nam udało się je potwierdzić, a w czwartek wieczorem klub wydał oficjalny komunikat.
36 meczów, 13 goli, 2 asysty i tyle. John Yeboah, jeden z bohaterów minionego sezonu, a szczególnie jego końcówki, nie poprawi już swoich statystyk w Śląsku Wrocław. Długo wydawało się, że Niemiec odejdzie z Polski do jednego z klubów zagranicznych – pisaliśmy o francuskiej Ligue 1, Karol Bugajski z Przeglądu Sportowego wspomniał też o zainteresowaniu z hiszpańskiej La Ligi.
Yeboah nie gra z @KaliskiKKS ze względu na lekki uraz odniesiony na wczorajszym treningu.
— Krzysztof Banasik (@krzbanasik) July 5, 2023
Zawodnik @SlaskWroclawPl pojawił się na krytej, oblegli go kibice, są autografy i zdjęcia
Sympatyczny obrazek pic.twitter.com/sZtUvRa99D
Ostatecznie Yeboah trafił jednak do Rakowa Częstochowa. Drużyna mistrza Polski przygotowując się do eliminacji do Ligi Mistrzów straciła swojego kluczowego zawodnika – Ivi Lopez w trakcie meczu towarzyskiego z Puszczą Niepołomice zerwał więzadło krzyżowe w kolanie i do gry powróci być może dopiero pod koniec sezonu.
Yeboah wydaje się więc idealnym zawodnikiem do zastąpienia Lopeza. Właśnie dlatego Raków sięgnął do kieszeni i zapłacił za 23-letniego Niemca 1,5 miliona euro, ale Śląsk będzie mógł liczyć także na dodatkowe bonusy, dzięki temu łączna kwota będzie oscylowała wokół 2 milionów euro. Co ważne, Śląsk zagwarantował sobie także prowizję od przyszłego transferu zawodnika.
Kwota dwóch milionów euro to potencjalnie najwyższy transfer wewnątrz ekstraklasy w historii. Podobne pieniądze wyłożyła Legia Warszawa Zagłębiu Lubin za Bartosza Slisza – nieoficjalnie pisze się jednak o kwocie (z bonusami) niecałe 1,9 miliona euro, sam transfer wyniósł również 1,5 miliona euro.
Według naszych informacji – oferta Rakowa Częstochowa była najwyższą, jaką Śląsk otrzymał za Yeboaha. Nie jest również tajemnicą, że ten transfer stworzy możliwość pozyskania nowych zawodników do klubu.
– Wiemy, że muszą być transfery z klubu, by nowi zawodnicy mogli przyjść
– powiedział nam Jacek Magiera po sparingu z Jaworzanką Jawor (8:0).
Warto podkreślić również, że Yeboah do Śląska trafił za darmo z trzecioligowego MSV Duisburg, w krótkim czasie więc przy Oporowskiej udało się wykreować znakomitego zawodnika i (potencjalnie) pobić transferowy rekord.
– Długo pracowaliśmy nad transferem Johna do Rakowa. To jeden z najlepszych zawodników Ekstraklasy, którego jakość może pozwolić stać mu się jednym z liderów drużyny. Liczymy, że wzmocni naszą ofensywę, dając wiele bramek i asyst, które pomogą w realizacji naszych celów. Cieszymy się, że dołącza do zespołu jeszcze przed startem sezonu, dzięki czemu wesprze nas już w europejskich pucharach -
– mówi Robert Graf, dyrektor sportowy Rakowa dla oficjalnej strony "Medalików".
