PNK: Jacek Sutryk ucina spekulacje. Sekcja kobiet ma zostać w strukturach Śląska
fot.: Rafał Sawicki
Urząd Miasta Wrocław opublikował oświadczenie w sprawie żeńskiej sekcji Śląska Wrocław. Podpisany przez prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka dokument w kilku kluczowych punktach porządkuje chaos, który w ostatnich dniach narósł wokół przyszłości kobiecej piłki w klubie.
Najważniejszy konkret: Sekcja zostaje w Śląsku
Najważniejszy fragment całego dokumentu jest jednoznaczny. Jacek Sutryk oświadczył, że sekcja kobieca oraz Akademia Śląska będą funkcjonować w strukturze spółki WKS Śląsk Wrocław, w spółce lub fundacji Śląska, której fundatorem jest WKS Śląsk S.A.
To właśnie ten zapis najmocniej wybrzmiewa w całym komunikacie, bo odnosi się do najważniejszej kwestii: nie ma mowy o likwidacji żeńskiej sekcji ani o odejściu od barw Śląska Wrocław. Z perspektywy kibiców i całego środowiska to informacja fundamentalna, bo zamyka pole do interpretacji, które przez ostatni czas tylko podgrzewały napięcie.
Zadałem dziś w Urzędzie Miasta kilka pytań dotyczących żeńskiej sekcji piłkarskiej @SlaskWroclawPl. W odpowiedzi otrzymałem oświadczenie Prezydenta Miasta @SutrykJacek. pic.twitter.com/PJ0kS4jxtA
— Piotr Potępa (@PiotrPotepa) 24 marca 2026
W oświadczeniu padło też zapewnienie, że w dotychczasowej działalności klubu nic nie ma ulec zmianie, a piłkarki nadal będą reprezentować Śląsk Wrocław.
Mocne słowa o finansowaniu i braku wiedzy
W dalszej części oświadczenia Sutryk zwraca uwagę, że dyskusja o Śląsku Wrocław, zwłaszcza w kontekście finansowania z publicznych środków, zbyt często sprowadzana jest wyłącznie do pierwszej drużyny. Według niego pomija się przy tym inne formaty sportowe, które współtworzą cały klub i generują koszty. Padło też dość ostre stwierdzenie, że wielu zabierających głos w tej sprawie nie ma dostatecznej wiedzy z tego obszaru.
Jednym z najmocniejszych zdań całego dokumentu jest zapewnienie, że nigdy nie było niczyim zamiarem ani intencją instytucjonalne osłabianie lub likwidacja sekcji żeńskiej Śląska Wrocław. Jednocześnie na tym oświadczenie się nie kończy. Sutryk przyznaje, że po licznych atakach na urząd miasta, związanych z finansowaniem WKS Śląsk Wrocław, podjęto decyzję o szukaniu najlepszych rozwiązań sportowych i organizacyjnych, które miałyby wzmocnić piłkę kobiecą i wyraźniej pokazać strukturę kosztów tej działalności.
Sutryk wskazuje konkretne osoby
Najbardziej polityczny i zarazem najmocniejszy fragment oświadczenia dotyczy odpowiedzialności za całe zamieszanie. Jacek Sutryk stwierdził wprost, że zadanie, które powierzył zarządowi klubu w osobie Remigiusza Jezierskiego oraz po stronie miasta swojej zastępczyni, prezydent Renacie Granowskiej, nie zostało wykonane w należyty sposób. Dodał również, że wymienione osoby oraz jego współpracownicy nie zrealizowali postawionych przed nimi zadań. Ten wątek wydaje się jednak o tyle niejednoznaczny, że jeszcze wcześniej sam Remigiusz Jezierski w wywiadzie dla Śląsknetu przyznawał, iż przymiarki do wydzielenia Akademii i sekcji kobiet ze struktur spółki WKS Śląsk Wrocław S.A. pojawiły się jeszcze przed jego przyjściem do klubu. To stawia sprawę w bardziej złożonym świetle i pokazuje, że źródeł całego zamieszania należy szukać szerzej niż tylko w działaniach podejmowanych już po objęciu przez niego stanowiska.
Oświadczenie ma rozstrzygnąć medialne doniesienia i zamknąć spekulacje. Czy rzeczywiście tak się stanie, pokażą kolejne dni, ale z perspektywy samej treści dokumentu trudno przeoczyć najważniejszy wniosek. Sekcja kobieca Śląska Wrocław ma pozostać w strukturach klubu, a piłkarki nadal mają występować w barwach Śląska. Po tygodniach niepewności właśnie ten komunikat jest dziś najistotniejszy. Równocześnie samo oświadczenie potwierdza, że wokół całej sprawy doszło do poważnych zaniedbań organizacyjnych i komunikacyjnych.
