Rywal pod lupą: Górnik Zabrze
fot.: Rafał Sawicki
W meczu inaugurującym powrót Wrocławian w szeregi Ekstraklasy podopieczni Ante Simundzy zmierzą się z rewelacją poprzednich rozgrywek, zdobywcą Pucharu Polski i niezwykle zasłużoną drużyną w historii polskiej piłki, Górnikiem Zabrze. Podopieczni urodzonego w Trnawie słowackiego trenera po dwóch wyjazdowych porażkach tj. z Lechem Poznań w Superpucharze Polski oraz z Fenerbahce SK w ćwierćfinale kwalifikacji do Ligi Mistrzów, zrobią wszystko by wygrać jutro przed własną publicznością. Więcej o drużynie, która okazała się rewelacją rozgrywek Pucharu Tysiąca Drużyn przeczytacie w naszym cyklu - Rywal pod lupą.
STATYSTYKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM
W całej historii rywalizacji pomiędzy zespołami to niezwykle utytułowany zespół z Zabrza ma korzystniejszy bilans zwycięstw, gdyż wygrywał z Trójkolorowymi aż 21 razy więcej. Ostatni pojedynek miał miejsce dokładnie 63 tygodnie temu, kiedy to 9 maja 2025 roku Niebiesko-Czerwoni po golach doświadczonego lewego obrońcy, Erika Janzy oraz utalentowanego gracza młodego pokolenia, Dominika Sarapaty, który gra obecnie w duńskiej drużynie FC Kopenhaga, pokazali wyższość i pewnie pokonali Śląsk Wrocław, który w tamtym sezonie pożegnał się po 17 latach z Ekstraklasą.
GÓRNIK ZABRZE – POPRZEDNI SEZON
Podolski i spółka w poprzednim sezonie okazali się rewelacją ligowych rozgrywek zajmując sensacyjną drugą lokatę, która zapewniła im występ w drugiej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Zabrzanie musieli uznać wyższość jedynie Lecha Poznań, który zdobył w całej kampanii 60 punktów i zapewnił sobie 10. tytuł mistrzowski. Do ostatnich minut 34. kolejki Górnicy rywalizowali z Jagiellonią Białystok o drugą lokatę, i choć zdobyli na koniec identyczną liczbę oczek, to bilans meczów bezpośrednich zadecydował, iż to Żabole uplasowali się wyżej w tabeli niż rywale z Podlasia. Fantastyczne nastroje i pewność, że to właśnie drużyna z Górnego Śląska będzie rywalizować o występy w Lidze Mistrzów, a więc rozgrywkach o jakich marzy każde dziecko interesujące się i grające w piłkę nożną, zostaną w sercach sympatyków na długie lata.
STADION – DANE LICZBOWE
GÓRNIK ZABRZE – SKŁAD
Czas odkryć karty na #FENGÓR 🃏 pic.twitter.com/fi2RfFhGXR
— Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) 21 lipca 2026
GÓRNIK ZABRZE – GWIAZDA ZESPOŁU
Po odejściu do Korony Kielce lidera środkowej strefy Zabrzan, Patrika Hellebranda, to niezwykle przebojowy Maksym Chłań stał się zawodnikiem, od którego trener zaczyna ustalać skład personalny pierwszej jedenastki. Choć aktualna wartość pomocnika urodzonego w Żytomierzu wg portalu transfermarkt wynosi 4 mln €, to należy przypuszczać, iż w najbliższym czasie liczba ta będzie jeszcze wzrastać, gdyż filigranowy ofensywny pomocnik prezentuje się bardzo dobrze. Prawonożny zawodnik przeżywa obecnie swoje najlepsze chwile grając w Ekstraklasie, gdyż w sierpniu zamienił Lechię Gdańsk by grać pod wodzą słowackiego trenera. Zajęcie drugiej lokaty w tabeli najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce oraz zdobycie bramki pieczętującej pokonanie w finale Rakowa Częstochowa jest najlepszym przykładem na to, że Maksym jest ważnym zawodnikiem dla Chłopców z Zabrza a sufit jego możliwości piłkarskich jest zawieszony dużo wyżej.
GÓRNIK ZABRZE – MOCNE STRONY
Defensywa. Skład bloku obronnego praktycznie się nie zmienił, więc formacja grająca najbliżej bramkarza pozostaje silnym punktem wyjściowego składu Niebiesko-Czerwonych. Duet środkowych obrońców w osobach Rafała Janickiego oraz Josemy nie jest może najszybszą parą obrońców w Ekstraklasie, ale braki w tym aspekcie nadrabia dobrym ustawianiem się i czytaniem gry.
GÓRNIK ZABRZE – SŁABE STRONY
Ubytki w środku pola. Po odejściu Patrika Hellebranda, Lukasa Ambrosa oraz kontuzji Jarosława Kubickiego w centralnej strefie pojawiła się duża wyrwa. Jeśli gdzieś swoich szans szukać mają Wrocławianie to właśnie na ten aspekt należałoby zwrócić szczególną uwagę. W wyjściowej jedenastce podczas ostatniej rywalizacji w Stambule, trójkę pomocników tworzyli Maximilian Dietz, Lukas Sadílek oraz słynący z ofensywnej gry Kacper Urbański. W takim zestawieniu linii pomocy najprawdopodobniej Zabrzanie wyjdą w sobotę i w braku zgrania tercetu gospodarzy upatrywać należy swoich okazji na przejęcie środka boiska.
🚨 Jarosław Kubicki po dzisiejszym meczu finałowym STS Superpucharu Polski ma złamaną rękę z przemieszczeniem.
— Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) 16 lipca 2026
Przerwa zawodnika potrwa od 8 do 10 tygodni. Dziękujemy Lechowi Poznań za pomoc w szybkiej diagnostyce, a Jarkowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! pic.twitter.com/BeWnwgkH9Q
KTO NIE ZAGRA W PIĄTKOWYM STARCIU
W pojedynku ze Śląskiem na pewno zabraknie Jarosława Kubickiego, a więc pomocnika, który w minionym sezonie prezentował wysoką dyzpozycję i miał pewne miejsce w środku pola drużyny prowadzonej przez Michala Gasparika. Niestety na skutek złamania lewej ręki w pierwszej kolejce drużyna z Zabrza będzie musiała sobie radzić bez byłego gracza m.in. Jagiellonii Białystok.
TRANSFERY GÓRNIKA ZABRZE
Przyszli:
Erik Prekop (SK Slavia Praga)
Bruno Durdov (HNK Hajduk Split)
Ondrej Zmrzly (SK Slavia Praga)
Kacper Urbański (Legia Warszawa)
Michał Synoś (Stal Rzeszów)
Patryk Warczak (Stal Rzeszów)
Peter González (Real Valladolid CF)
Maximilian Dietz (SpVgg Greuther Fürth)
Philipp Schulze (SC Verl 1924)
Gédéon Nongo (AS Otôho)
Wiktor Kania (Górnik II Zabrze)
Taofeek Ismaheel (Lech Poznań) – powrót z wypożyczenia
Ksawery Semik (Hutnik Kraków) – powrót z wypożyczenia
KLASA! ⚒️ #URBAŃSKI2028 pic.twitter.com/AgVh7whhHC
— Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) 27 czerwca 2026
Odeszli:
Lukas Ambros (RSC Anderlecht)
Wiktor Nowak (SK Slavia Praga)
Patrik Hellebrand (Korona Kielce)
Gabriel Barbosa (SC Farense)
Maksymilian Pingot (Odra Opole) – wypożyczenie
Mateusz Jeleń (Polonia Warszawa) – wypożyczenie
Kamil Soberka (Stal Stalowa Wola) – wypożyczenie
Aleksander Buksa (Stal Rzeszów)
Paweł Olkowski (GKS Tychy)
Borisław Rupanow (UD Leiria)
Dominik Szala (Śląsk Wrocław) - wypożyczenie
Kryspin Szcześniak (Radomiak Radom) – wypożyczenie
Mathias Sauer (Sandefjord Fotball)
Norbert Barczak (Korona Kielce)
Marcel Łubik (FC Augsburg)
Lukas Podolski (koniec kariery)
PODSUMOWANIE
Po roku gry na pierwszoligowych stadionach Wrocławianie wracają tam, gdzie ich miejsce. Na początek czeka ich starcie z ekipą, która choć została osłabiona, będzie niezwykle zdeterminowanym i trudnym rywalem. Podopieczni słowackiego szkoleniowca mają wpojoną zasadę by przede wszystkim cieszyć się grą i grać w piłkę, a dopiero później myśleć o końcowym rezultacie. Ta filozofia przyniosła oczekiwany skutek, gdyż w poprzednim sezonie tylko Lech Poznań okazał się drużyną, która zgromadziła więcej punktów od Zabrzan. Sobotnie popołudnie pokaże jak na dłoni, czy mający za sobą już dwa rozegrane mecze Górnik Zabrze okaże się przeciwnikiem w zasięgu Wojskowych, którzy wracają na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. W ostatnich trzech starciach pomiędzy tymi drużynami rozgrywanymi przy Roosevelta 81 to Zabrzanie wygrywali w stosunku 2:0. Czy tym razem Śląsk Wrocław, który nie poczynił znaczących wzmocnień pokaże piłkarską jakość i wywiezie choćby punkt z Areny Zabrze? Powrót Śląska do Ekstraklasy stał się faktem, więc teraz podopiecznych Ante Simundzy czekają starcia z rywalami o znacznie większej jakości. Jak zaprezentuje się WKS w sobotniej rywalizacji? Czy od pierwszych minut zaatakuje osłabionego Górnika? A może będzie grał pragmatycznie, cierpliwie czekając na swoje sytuacje, grając dojrzale by przede wszystkim bramki nie stracić?