Simundza: Musimy rosnąć jako drużyna

Simundza: Musimy rosnąć jako drużyna

fot.:

Po przegranym 1:2 meczu Śląska Wrocław z Górnikiem Zabrze głos na pomeczowej konferencji zabrał Ante Simundza. Jak skomentował to spotkanie słoweński szkoleniowiec?



 

Ante Simundza: Dzisiaj zrozumieliśmy czym jest Ekstraklasa. Z pewnością musimy być bardziej skuteczni, no bo przy wyniku 1-0 dla nas mieliśmy 2-3 sytuacje, w których mogliśmy strzelić gole, ale zabrakło tej skuteczności i to jest to czego może na ten moment brakuje jeszcze na poziomie Ekstraklasy. Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni z naszego wstępu dzisiaj, no bo z tego, jak wyglądaliśmy, myślę, że zasłużyliśmy na więcej. I oczywiście z tego miejsca też chciałbym pogratulować Górnikowi zwycięstwa.

Na ile pana zaskoczył ten mecz, a na ile pan się takiego charakteru spotkania spodziewał? Na ile Ekstraklasa zmieniła pana postrzeganie zespołu?

Ekstraklasa na pewno jest inna niż w momencie, w którym byliśmy tutaj ostatni raz. Zawodnicy na pewno po dzisiaj będą musieli się jeszcze bardziej zaadaptować w kontekście jakości. Ci, którzy wcześniej nie mieli styczności z Ekstraklasą muszą się zaadaptować pod kątem jakości, atmosfery, intensywności tego jak wyglądają spotkania. Tak - w pierwszej połowie wyglądaliśmy na tyle dobrze, że Górnik nie mógł znaleźć dla nas jakiegoś sensownego rozwiązania i to z pewnością musimy gdzieś popracować na tym, by ten okres dobrej gry w przyszłości po prostu przedłużyć. Zmiany Górnika wniosły więcej jakości niż nasze zmiany. Z drugiej strony i przy wyniku 1-0 i przy remisie mieliśmy 2-3 dobre sytuacje. Górnik wyrównał po bramce samobójczej, rykoszecie po podania, a nie nawet po strzale.

Co zdecydowało że między słupkami postawił pan na Michała Szromnika, a nie na Karola Niemczyckiego, który wystąpił w ostatnim sparingu?

W ostatnim meczu kontrolnym Niemczycki zagrał pełne 90 minut. Wcześniej wraz z Szromnnikiem po prostu grali po połowie. To moja decyzja, zadecydowałem tak, ale oczywiście w dalszej części sezonu może się to zmienić. Co cieszy, no to z pewnością to, że mamy bramkarzy, którzy cały czas na siebie naciskają i dzięki temu podnoszą swój poziom.

Czy druga stracona bramka wynikała z obniżonej pewności siebie części zawodników po wyrównaniu gospodarzy?

Może tak było, ale też warto zaznaczyć, że dokonaliśmy pewnych zmian, żeby zachować tę energię, żeby dalej naciskać, żeby próbować grać tak, jak graliśmy w pierwszej połowie. Chcieliśmy wygrać. Przyjechaliśmy tu po zwycięstwo, nie po obronienie remisu, nie po bardzo defensywne granie. Niemniej jednak, gdy traci się takiego gola jak ten pierwszy, to z pewnością może mieć to jakiś wpływ na poczynania zespołu i na poszczególnych zawodników.

Po tym meczu w zasadzie może być pan zadowolony z zawodników którzy wyróżniali się w I lidze, prawda? Dobrze zagrali Piotr Samiec-Talar, Przemysława Banaszak, Luka Marjanac, Lamine Ba, Michał Mokrzycki i nie tylko.

Tak jak wspomniałem na początku, te 60-50 minut tego spotkania było w dobrym wykonaniu. Zaczynamy spotkanie w jedenastkę, ale kończymy jako 16 osób, więc czasem są też takie sytuacje, w których to zawodnicy rezerwowi mogą okazać się dla spotkania ważniejsi. No i też przez to, co się dzisiaj wydarzyło, musimy po prostu rosnąć jako drużyna.

Jakub Lewandowski

Autor

Jakub Lewandowski

W redakcji od sierpnia 2025 roku. Zajmuje się zarówno pierwszą drużyną, jak i rezerwami — pisze artykuły i tworzy materiały meczowe. Poza futbolem interesuje się życiem publicznym i często podróżuje.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.