Skoro napastnicy nie mogą, to obrońcy pomogą
fot.: Mateusz Porzucek
W obecnym sezonie napastnicy Śląska Wrocław mają gigantyczny problem ze strzelaniem goli. Sebastian Musiolik i Junior Flor Eyamba wpisali się na listy strzelców łącznie okrągłe zero razy, więc obrońcy Śląska postanowili przyjść na ratunek i wyręczyć wspomnianą dwójkę.
Podobny przypadek w drużynie ze stolicy Dolnego Śląska miał miejsce w pamiętnym dla wrocławskich kibiców sezonie 2011/12, w którym WKS drugi raz w swojej historii został mistrzem Polski. Natomiast różnica pomiędzy tamtą a obecną kampanią jest taka, że wówczas atakujący Wojskowych nie mieli trudności z trafianiem do bramek rywali.
- Pięciu najskuteczniejszych piłkarzy Śląska w sezonie 11/12 (licząc wszystkie rozgrywki – Ekstraklasę, kwalifikacje Ligi Europy i Puchar Polski):
- Johan Voskamp (napastnik) – 27 meczów, dziewięć goli,
- Sebastian Mila (pomocnik) – 34 mecze, siedem goli,
- Cristian Omar Diaz (napastnik) – 31 meczów, sześć goli,
- Piotr Celeban (obrońca) – 37 meczów, sześć goli,
- Łukasz Madej (pomocnik) – 27 meczów, pięć goli
Z perspektywy lat wysoka pozycja Celebana nie powinna dziwić. Legenda Trójkolorowych jest najskuteczniejszym obrońcą w historii najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce – w 358 występach w pokonał bramkarzy przeciwników 35 razy. Również zajmuje 101. pozycję w klasyfikacji najbardziej bramkostrzelnych zawodników w dziejach najwyższej polskiej ligi, a za jego plecami jest wielu uznanych graczy jak, chociażby Robert Lewandowski.
ROZŁOŻONA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA GOLE
W ostatnim mistrzowskim dla WKS-u sezonie na listy strzelców we wszystkich rozgrywkach wpisało się łącznie 16 piłkarzy zielono-biało-czerwonych. W jednym z wydań Skarbu Kibica od Przeglądu Sportowego z tamtych czasów uznano tę statystykę za wielką siłę wrocławian i ciężko się z tym nie zgodzić. Domniemam, że większość trenerów nie chciałoby, aby prowadzone przez nich zespoły, były uzależnione od jednego zawodnika.
We wspomnianej kampanii siedmiu defensywnie usposobionych graczy odnajdywało drogi do siatek rywali. Są to:
- wcześniej przywołany Celeban,
- Rok Elsner (pomocnik) – 31 meczów, cztery gole),
- Przemysław Kaźmierczak (pomocnik) – 20 meczów, trzy gole),
- Marek Wasiluk (obrońca) – 19 meczów, dwa gole),
- Dariusz Sztylka (pomocnik) – 20 meczów, dwa gole),
- Jarosław Fojut (obrońca) – 18 meczów, jeden gol),
- Dariusz Pietrasiak (obrońca) – 31 meczów, jeden gol)
Do tego grona można byłoby również zaliczyć Sebastiana Dudka (pomocnik) – 31 meczów, jeden gol).
Kto wie, czy gdyby nie trafienia Kaźmierczaka i Elsnera przeciwko Jagiellonii Białystok (3:1 (2:0)) i Wiśle Kraków (1:0 (0:0)) w dwóch ostatnich kolejkach (odpowiednio 29. oraz 30. seria gier) kampanii 11/12, być może Śląsk dalej miałby na koncie jedno mistrzostwo kraju, wywalczone w sezonie 1976/77.
BRAMKA ELSNERA PRZECIWKO WIŚLE, DAJĄCA WKS-OWI DRUGIE W JEGO HISTORII MISTRZOSTWO (6 MAJA 2012 ROK)
SKUTECZNE STAŁE FRAGMENTY GRY
Kolejnym wspólnym mianownikiem pomiędzy obydwoma ekipami są stałe fragmenty gry. Wówczas podopieczni śp. Oresta Lenczyka ten element mieli dopracowany do ostatniego szczegółu i byli z niego znani w całej Polsce. Trzeba też przyznać, że jego wykonawca był pod tym względem świetny. Oczywiście mowa o Sebastianie Mili, który swoją lepszą lewą nogą mógłby wiązać krawaty.
Obecnie w rolę Mili wcielił się Petr Schwarz, który w głównej mierze jest odpowiedzialny za ten aspekt, Czech nawet wykonuje auty pod polami karnymi swoich oponentów. Można zażartować, że go zobowiązuje do tego 17. numer na plecach. Niegdyś inna ikona wrocławian Mariusz Pawelec był rozpoznawalny z tego.
Schwarzowi ta sztuka wychodzi dobrze, ponieważ w trwającym sezonie zaliczył dwie asysty po zagraniach z rzutów wolnych (odpowiednio przeciwko FC Sankt Gallen w rewanżu i Legii Warszawa). W końcówce ubiegłej kampanii również skutecznie dogrywał ze stojącej piłki do własnych partnerów. TUTAJ możecie przeczytać szczegółową analizę występów 32-latka, napisaną przez naszego redakcyjnego kolegę Krzysztofa Rakowicza.
OBROŃCY IDĄ NA RATUNEK NAPASTNIKOM
W bieżącym sezonie podopieczni Jacka Magiery przez około miesiąc łączyli grę na krajowym i europejskim podwórku. W tym czasie w jednym (zremisowanym 1:1 (0:0) z Koroną Kielce) z pięciu meczów, kiedy zakończyli spotkanie ze zdobytą bramką, którykolwiek z obrońców Wojskowych nie wpisał się na listę strzelców.
- Gole obrońców Śląska w sezonie 2024/25:
- Tommaso Guercio – dziewięć meczów, dwa gole,
- Simeon Petrow – osiem meczów, jeden gol,
- Aleks Petkow – dziewięć meczów, jeden gol
Defensorzy wrocławian zdobyli łącznie cztery z dziewięciu wszystkich bramek w trwającej kampanii, co w zaokrągleniu daje 44% wszystkich trafień Trójkolorowych.
POSUCHA NA POZYCJI NAPASTNIKA
We Wrocławiu już od dłuższego czasu występuje posucha na pozycji napastnika. Od ponad roku żaden inny snajper, który nazywa się Erik Exposito, nie strzelił gola dla pierwszej drużyny WKS-u, licząc wszystkie rozgrywki. Ostatnim, który tego dokonał był Patryk Szwedzik, trafiając do siatki Lecha Poznań 20 sierpnia 2023 roku. Gol 22-latka wypożyczonego z drużyny Wojskowych do pierwszoligowego Chrobrego Głogów przypieczętował domowe zwycięstwo przeciwko Lechowi 3:1 (1:0) w doliczonym czasie drugiej połowy. Co ciekawe, asystował mu wtedy... Exposito. Od tamtego triumfu wrocławianie rozpoczęli serię 16 nieprzegranych potyczek.
Tej, zdawałoby się nie tak trudnej sztuki, spróbowało dokonać pięciu zawodników:
- Szwedzik – dziewięć meczów, zero goli,
- Kenneth Zohore – siedem meczów, zero goli,
- Patryk Klimala – 11 meczów, zero goli
- Musiolik – dziewięć meczów, zero goli,
- Flor Eyamba – dwa mecze, zero goli
Dwaj ostatni zostali sprowadzeni w jeszcze trwającym letnim okienku transferowym z nadzieją na, chociaż spróbowanie wejścia w buty Exposito, ale przynajmniej na razie to im nie wychodzi.
Musiolikowi nie można odmówić determinacji, woli walki, a także zaangażowania, ale wykończenie nie jest jego najmocniejszą stroną. Do tej pory miał co najmniej cztery klarowne okazje na strzelenie goli, lecz wszystkie je zmarnował. Natomiast Szwajcar niedawno wyleczył kontuzję, której nabawił się w trakcie letnich przygotowań do obecnej kampanii. Łącznie we wszystkich rozgrywkach spędzili na boisku 775 minut.
WEZWANIE POSIŁKÓW
Aby zaradzić takiemu stanowi rzeczy zielono-biało-czerwoni ruszyli na łowy, wykorzystując ostatnie dni bieżącego okna transferowego.
Od jakiegoś czasu głośno się mówi o powrocie do Polski Jakuba Świerczoka. Udało nam się potwierdzić doniesienia Kanału Sportowego, jakoby 31-latek trenuje z pierwszą drużyną wicemistrzów Polski. Sztab szkoleniowy wrocławian chce w ten sposób dokładnie się przyjrzeć piłkarzowi, przed ewentualnym podpisaniem kontraktu z wolnym zawodnikiem. Drugim snajperem, o którym mowa, jest 25-letni Szwed Alexander Ahl Holmstrom, którego kontrakt z jego obecnym klubem GAIS obowiązuje do końca 2024 roku. Więcej szczegółów o wspomnianej dwójce możecie przeczytać TUTAJ.
Ponadto Piotr Koźmiński na łamach portalu WP SportoweFakty napisał, że według informacji tej redakcji WKS również jest zainteresowany 25-letnim bośniackim snajperem Jovo Lukiciem, który reprezentuje barwy rodzimego Boraca Banja Luka.
Jedno jest pewne – aby Śląsk nawiązał do osiągnięć z poprzedniego sezonu, obrońcy nie mogą w nieskończoność wyręczać napastników w ich w podstawowym zadaniu, czyli strzelaniu goli.
