Skrobacz: Dobrze wybijaliśmy Śląsk z gry

Skrobacz: Dobrze wybijaliśmy Śląsk z gry

fot.:

Ruch w końcu doczekał się meczu jako gospodarz w swoim mieście. Mecz Ruch - Śląsk zakończył się wynikiem 2:2. Jak o meczu na konferencji prasowej wypowiadał się trener Jarosław Skrobacz?



 

Jarosław Skrobacz (Ruch Chorzów): Przede wszystkim dziękuję kibicom za taką frekwencję i doping, bardzo nam to pomaga i jesteśmy szczęśliwi, że możemy grać w Chorzowie. Jestem zły po fakcie, że znowu tracimy bramkę w prosty sposób i nie wypada takich tracić w ekstraklasie. To są właśnie te szczegóły. Chcieliśmy wygrać, wiedzieliśmy z jakim rywalem gramy - będącym w dobrej dyspozycji. Dobrze realizowaliśmy założenia taktyczne i wybijaliśmy Śląsk z płynności gry i stworzyli oni mało sytuacji. Przyjmujemy ten remisik, ale musimy walczyć o zwycięstwa.

Jak Pan postrzega prace sędziego, który podyktował dwa rzuty karne?

Jeszcze nie widziałem tych sytuacji, więc nie chce wyrażać opinii czy to były karne słuszne czy nie. Jeśli karne były podyktowane to chyba były odpowiednie decyzje. Jest to także element meczu, a w dobie VAR-u trudno o pomyłki.

Posmakowaliście gry w Gliwicach oraz na Stadionie Śląskim. Czy Stadion Śląski może was bardziej uskrzydlić?

Lubimy grać przy takiej atmosferze. Tak jak mówiłem, cieszymy się z tego powrotu do Chorzowa. W Gliwicach mimo wszystko to nie było to. Tamto boisko nie było naszym atutem, tylko dzięki kibicom mogliśmy się czuć bardziej domowo. Mam nadzieję, że z każdym meczem w Chorzowie będziemy się czuć lepiej na boisku.

Jest to bardzo cenny remis z liderem, Śląskiem. Czy po takim meczu piłkarze poczują wiarę w swoje umiejętności?

To co wystarczało na 1. Ligę, nie starcza tutaj. Dzisiaj było widać olbrzymią jakość po stronie Śląska, ich druga bramka była po pięknej akcji. Myślę, że wyciągnęliśmy z tego meczu dużo i trzeba cenić to, że udało się wyrwać remis, mimo, że dwa razy przegrywaliśmy. Z Lechem też spróbujemy zagrać o pełną pule punktów.

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.