Śląsk II Wrocław – Kotwica Kołobrzeg. Co warto wiedzieć przed meczem?
fot.: Rafał Sawicki
Po emocjach pierwszej kolejki w Stężycy, czas na domową inaugurację II ligi przy Oporowskiej. Rywalem zespołu Krzysztofa Wołczka będzie tegoroczny beniaminek z Kołobrzegu, który po 5 latach wrócił na poziom centralny. Zapraszamy na garść ciekawostek przed tym spotkaniem.
Mecz Śląska II Wrocław z Kotwicą Kołobrzeg odbędzie się 23 lipca (sobota), o godzinie 13:00 na Stadionie przy ulicy Oporowskiej. Nasze relacje z tego spotkania będziecie mogli śledzić (i słuchać!) TUTAJ.
W pierwszym meczu sezonu 2022/23 rezerwy Śląska czekał trudny wyjazd do Stężycy (3:3), który zakończył się istną kanonadą obydwu bramek. Wrocławianie trzykrotnie wychodzili na prowadzenie i trzykrotnie wyślizgiwało im się ono z rąk.
Kluczową postacią tamtego spotkania był kapitan drugiej drużyny WKS-u, Szymon Krocz, który po nieudanym wypożyczeniu do Górnika Polkowice stał się liderem wrocławskiej ofensywy. Przeciwko Raduni popisał się dubletem i asystą. Jedno trafienie dorzucił od siebie Olivier Wypart.
Drużynie rezerw Śląska jako zawodnik nie pomoże już Piotr Celeban, który w dniach poprzedzających mecz z Kotwicą oficjalnie ogłosił zakończenie kariery piłkarskiej. Popularny "Celik" chce skupić się tylko na pracy trenera przygotowania motorycznego, którą to funkcję sprawował już w poprzednim sezonie, kiedy występy na boisku dzielił z pracą w sztabie drugiej drużyny. Jego oficjalne pożegnanie będzie miało miejsce w meczu wyjątkowych dla Celebana drużyn, czyli Śląska i Pogoni już w niedzielę, 24 lipca o 17:30 (relacja live z tego meczu TUTAJ).
Z kolei Kotwica nie preferowała już takiego otwartego futbolu przeciwko Stomilowi Olsztyn. Rywal narzucił twarde warunki i ostatecznie podopiecznym Marcina Płuski nie udało się sforsować jego zasieków. Spotkanie obfitowało za to w żółte kartki, których sędzia pokazał aż 7, a dwukrotnie napomnienie obejrzała największa gwiazda drużyny, Filip Modelski, który w doliczonym czasie gry bezsensownie sfaulował rywala blisko środkowej strefy boiska.
Modelski to największy skarb ekipy z Kołobrzegu, do której dołączył w tym okienku transferowym. Na swoim koncie 29-latek ma ponad 100 meczów w ekstraklasie (Jagiellonia, Podbeskidzie, GKS Bełchatów i Bruk-Bet Termalica) oraz 50 w I lidze, a na początku swojej kariery przebywał przez jakiś czas w młodzieżówce West Ham United. Podbeskidzie, którego był kapitanem, w sezonie 2020/21 spadło z ekstraklasy. Drugim najbardziej doświadczonym graczem ekipy znad morza jest Josip Soljić. Chorwacki pomocnik jest kapitanem zespołu, a w swoim CV zapisał ponad 100 występów na poziomie I ligi (głównie w Stali Mielec).
Popularna Kotwa awans na poziom centralny wywalczyła w szalonych okolicznościach. Przed ostatnim spotkaniem potrzebowała potknięcia Olimpii Grudziądz, a te stało się faktem przeciwko Świtowi Skolwin (0:1). Podopieczni Dietmara Brehmera wygrali swoje spotkanie ze Stolem Gniewino (4:3) i wyprzedzili grudziądzan o jeden punkt, dopinając pierwszy od 5 lat awans do II ligi.
Niedawno głośno było o aferze z pucharem za wygranie rozgrywek, który miał być dostarczony przez PZPN… w kartonie. O tym i o innych anomaliach kołobrzeskiego kolorytu lokalnego dowiecie się z naszej SYLWETKI sobotniego rywala autorstwa Piotra Kryńskiego.
Tym bardziej ciekawe było sięgnięcie przez kołobrzeżan po trenera, który ostatecznie przegrał awans w barwach Olimpii Grudziądz. Na stołek przy Karpiniuka wskoczył Marcin Płuska, który od początku zaczął sprowadzać swoją armię zaciężną z poprzedniego klubu. W lipcu do założonego w 1946r. klubu dołączyli m.in. Piotr Witasik, Jose Cabrera, Tomasz Kaczmarek, Michał Cywiński i Jakub Bojas.
W poprzednim sezonie drugiej grupy III ligi Kotwa zdobyła 78 punktów i wraz ze wspomnianą już Olimpią zanotowała najwięcej zwycięstw (24). Zaledwie o dwa strzelone gole (77-75) i jeden stracony (25-24) ustąpiła wicemistrzowi z Grudziądza. Nie miała sobie równych na wyjazdach, bowiem na innych stadionach zdobyła aż 42 bramki. Najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole, a także w całych rozgrywkach okazał się wspomniany już Bojas, który ukąsił rywali aż 23 razy.
Zespół trenera Krzysztofa Wołczka z pewnością będzie chciał z powrotem stworzyć z Oporowskiej swoją twierdzę. Wrocławianie w poprzednim sezonie zaledwie 6 razy zwyciężali w stolicy Dolnego Śląska, a z kompletu punktów przed własną publicznością cieszyli się w zaledwie jednym z siedmiu ostatnich domowych meczów (więcej o tej statystyce przeczytasz TUTAJ).
Ciekawie prezentuje się także kwestia gry z beniaminkami, bowiem w poprzednim sezonie Śląsk na 6 takich starć zdobył zaledwie 2 punkty (zapraszamy do tekstu TUTAJ). Teraz przed wrocławianami aż 4 dwumecze przeciwko beniaminkom, a 2 mecze z nowicjuszami zdarzą się w następne po Kotwicy weekendy. 30 lipca i 7 sierpnia Śląsk o 13:00 będzie rywalizował odpowiednio z Zagłębiem II Lubin i Polonią Warszawa.
Sędzią pojedynku Śląsk II Wrocław z Kotwicą Kołobrzeg będzie pochodzący z Ukrainy 38-letni Dmytro Krywuszkin. Jego życiorys także jest bardzo ciekawy, bowiem wyjechał on ze swojej ojczyzny, a wcześniej z powodzeniem prowadził mecze ukraińskiej Premjer Ligi. Ma już za sobą także debiut w rozgrywkach UEFA, gdzie był sędzią technicznym m.in. w starciu Slovan Bratysława – Lincoln Red Imps. W Polsce zaczynał od sędziowania IV ligi, ale w tamtym sezonie zdążył już zadebiutować na szczeblu centralnym w meczu Wisła Puławy – Hutnik Kraków (4:1).
Śląsk II Wrocław – Kotwica Kołobrzeg, 23 lipca, sobota, godz. 13:00, stadion przy ulicy Oporowskiej we Wrocławiu